adamszubaGruba ryba
36piorunówBiedne stworzenia.
#ciekawostki #wiadomosciswiat #heheszki

Ale że do obsługi tych słoni dołaczyli obietnice 15000 piechociarzy "osłony" to już nikt nie dopisał.
Dołączył/a:
adamszubaGruba ryba
36piorunówBiedne stworzenia.
#ciekawostki #wiadomosciswiat #heheszki

Ale że do obsługi tych słoni dołaczyli obietnice 15000 piechociarzy "osłony" to już nikt nie dopisał.
Loginus07Gruba ryba
45piorunów952 + 1 = 953
Tytuł: Solaris
Autor: Stanisław Lem
Kategoria: fantasy, science fiction
Wydawnictwo: Wydawnictwo Literackie
ISBN: 9788308049051
Liczba stron: 340
Ocena: 7/10
Z twórczością Stanisława Lema mam do czynienia dopiero od zeszłego roku, to o jego twórczości słyszałem już będąc młodym człowiekiem właśnie przy okazji kinowej premiery "Solaris" z Georgem Clooneyem. Pamiętam tylko, że siedząc w kinie i czekając na seans Władcy Pierścieni widziałem niezachęcający zwiastun i jakoś tak przez lata unikałem tego tematu. Żałuje.
Książka opowiada o planecie zamieszkanej przez jedną formę życia, która przez ludzi postrzegana jest jako ocean. W momencie toczenia się akcji powieści naukowcy są juz apatycznie nastawieni do nawiązania kontaktu z owym bytem - po latach ogromnych ekspedycji naukowych, które nie przyniosły żadnych rewolucyjnych odkryć, entuzjazm już opadł. Obecnie na stacji przebywa już tylko trzech solarystów, którzy badają planetę. Do tego grona ma dołączyć Kris Kelvin, który nie wie jeszcze, że kiedy on podróżował na planetę, do przebywających na stacji naukowców przybyli goście. Goście, którzy przypomną im, o tym, o czym oni nie chcieliby pamiętać...
Bardzo podobał mi się sam pomysł i zamysł autora. Jest to (przynajmniej dla mnie) dość innowacyjne podejście do przedstawienia obcych form życia, chociaż tak naprawdę książka nie jest o tym, a o ponownym przechodzeniu przez własne dramaty. O tym czy mając szanse naprawić coś co nas od lat gryzie zrobilibyśmy to czy powtórzylibyśmy te same błędy. Oraz czy na koniec dnia będziemy pogodzeni ze sobą czy dalej będziemy rozdrapywać rany. Filozoficzny aspekt powieści jest dla mnie kluczowy w tym przypadku, kosmos jest tylko miejscem rozgrywania akcji.
Najbardziej mnie ruszyło ostatnich kilka stron, kiedy już cały główny wątek fabularny został zamknięty i zostajemy sam na sam z bohaterem, który ma możliwość przemyśleć wszystko, co go spotkało. W pierwszym momencie uznałem (zresztą jego kompan ze stacji miał podobne odczucia), że bohater został pokonany, jednak z każdym kolejnym dniem skłaniam się ku myśli, że jednak nie. On mimo, że wygrał, to chce grać dalej w grę i liczy, że będzie miał możliwość znowu przegrywać. Nie wiem do końca jak to inaczej opisać bez spoilerów :smiley: także tutaj zakończę. Polecam ten traktat filozoficzny :smiley:
Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz

Są dwa "takeawaye" z Solaris
1) Inteligencja pozaziemska może być dla nas kompletnie nieobejmowalna rozumem. Już nawet nie mówię o jej formę ale też o definicję inteligencji. Przyzwyczailiśmy się do badania wszystkiego wokół a nie mamy pojęcia jak by to wyglądało jak sami byśmy byli badani. I że komunikacja z obcą inteligencją może zwyczajnie zawieść i to z naszej winy. W zasadzie ta powieść to traktat filozoficzny o granicach racjonalności.
2) Współczesna nauka jest pułapką. Jeśli ludzkości nie starcza mózgu to nauka jako tako grzęźnie w ślepych zaułkach i bezproduktywnej rutynie. Czyli w solarystyce. Zbadaliśmy wszystko, nie wiemy nic.
Ale powierzchownie ta książka jest długa i nudna. Ale to jeszcze nie jest Golem XVI
@pierdonauta_kosmolony co do pierwszego punktu to mnie zawsze zastanawia czy gdybyśmy pszczoły, mrówki, termity, itp. po raz pierwszy spotkali na Marsie to czy traktowalibyśmy ich jak cywilizacje pozaziemską?
Czy książka jest nudna? mi się ją dobrze czytało. Czy długa? Owszem, mogłaby być krótsza :smiley:
@Loginus07
Ja zawsze odbierałem tych gości wysyłanych przez Solaris jako sondy do badania ludzi i nawiązania kontaktu. A ludzie jak to ludzie. Zmarnowali okazję.
@pierdonauta_kosmolony ludzie jak to ludzie - zbudowali anihilator, bo czegoś nie rozumieli...
@Loginus07
Badać to my a nie nas, parafrazując
Mnie zniszczyły opisy tych konstrukcji co się wznosily i zapadły. Było to tak majestatycznie opisane. Dawno to było nie pamiętam ich nazw ale były minimum 2
@Michumi a tak btw odnośnie opisów , to u Lema we fiasko w którymś momencie był opis powierzchni planety, i miałem wrażenie czytając że dotykam tam czubkiem świadomości możliwości zrozumienia czym jest obiektywny niezależny od ludzkich i kulturowych naleciałości obraz, kształt natury, to zapamiętałem
@Michumi symetriady, asymetriady i mimozy (i chyba coś jeszcze, ale nie chce mi się sprawdzać) :smiley:
@Loginus07 o tak. Aż mam ciarki
GazelkaFarelkaGURU
10piorunówChuje muje helikoptery z workami
Koniec końców jednak konwencjonalnie stanął rządek chłopa i podają sobie worki z rąk do rąk
@cododiaska i co mówiłam?
@GazelkaFarelka
Trzymam mocno kciuki za powodzenie tej akcji.
Komendant na Polsacie właśnie mówi, że woda opadła o 30cm, to znaczy że
Głębinów przykręcił spust wody.
Śmigłowcem też mają zrzucać ok. 1000kg ładunki.
W takich warunkach ta akcja faktycznie ma sens się udać.
@cododiaska Mieli przykręcać już o 17.00, może dopiero opadło od tamtej pory.
@GazelkaFarelka
Chyba nie, to jest jakoeś 1000m od zapory, taką odległość ten nurt pokonuje max w kilka minut.
Więc albo wcześniej Wody Polskie kłamały o 800m3/s (co wcale nie jest takie wykluczone), albo przykręcili teraz jeszcze bardziej, do poziomu 500-600 m3/s
@cododiaska Albo się ogarnęli, że spanikowali po pęknięciu zapory wyżej i niepotrzebnie zalewają miasto, niszcząc wały. Najpierw do ostatniej chwili zwlekali ze spuszczaniem wody, bo nie trzeba, potem się osrali jak szła fala, zaczęli spuszczać na fulla i mało co miasta nie zatopili, teraz tam może zaczął ktoś logicznie myśleć i przykręcili.
Ja wiem że chuja się znam na hydrologii, ale za dużo się w życiu już napatrzyłam jak to w PL działa w innych dziedzinach, żeby tutaj podejrzewać pełen profesjonalizm i chłodną kalkulację, a nie zarządzanie poprzez srakę w majtach.
@cododiaska ""Szanowni mieszkańcy, proszę nie ulegać złudzeniu — niedługo zostanie zmniejszony na 3 godziny zrzut ze zbiornika, aby zmniejszyć nurt rzeki w korycie, w celu prowadzenia prac naprawczych na wale jeziora. Prosimy o ostrożność, przygotowanie najważniejszych rzeczy i słuchanie służb. Służby robią wszystko, aby ratować miasto" — napisali z kolei nyscy urzędnicy na Facebooku."
To pisali przed 17.00
@GazelkaFarelka
Widziałem ten komunikat wcześniej. Toby pasowało 1000>800, ale musieli coś jeszcze zrobić skoro opadła dopiero niedawno.
Ale o czym innym: oglądam live tvpinfo i pokazują, że woda przesiąka wał dołem. To znaczy, że wał nie jest już szczelny. To są bardzo złe wiadomości.
W '97 była podstawowa zasada pracy na wałach:
* woda po "suchej" stronie jest czysta - pracujemy
* woda po "suchej" stronie jest brudna i zamulona - ewakuacja, bo woda wypłukuje już materiał ziemny z wału i za chwilę może runąć
@cododiaska Może jeszcze skręcili faktycznie, może sytuacja wyżej nie wygląda tak źle i uznali że zbiornik przyjmie to co leci i można przykręcić trochę zrzut ze zbiornika żeby spróbować uratować miasto. Tak czy siak kibicuję, ci pojedynczy kolesie pałętający się wcześniej po nadgryzionym wale to był przygnębiający widok.
@GazelkaFarelka
Na zbliżeniach wałów nie widać, żeby trawy były w charakterystyczny sposób wymyte powyżej aktualnej linii wody. Tak by było, gdyby woda opadła. Coś tu nie gra.
Na pasku w TVPInfo za to leci ciekawa informacja o tym, że Wojsko ciezkim sprzętem naprawiają wały Jeziora Nyskiego. Ktoś coś wie więcej?
@GazelkaFarelka
Dobry wywiad. Dla jakiej to stacji? Pasek wyblurowany niestety 😒
@cododiaska Pierwsze słyszę, nikt nie pisał o przerwaniu wałów zbiornika.
Nawet nikt nie pisał, że się zaczyna już zapełniać czy zaczyna się przelewać.
Filmik z twittera, wiem tylko to co i ty widzisz.
@cododiaska Masz rację, nie wygląda jakby cokolwiek tam opadło.
@cododiaska podobno kostka brukowa teraz leci
@GazelkaFarelka
Już chciałem napisać, że ta kostka brukowa wygląda jak małe kamyki... dopiero po chwili dostrzegłem właściwą kostkę :smiley:
@GazelkaFarelka
Łooo, helikopterem dalej te bigbagi dostarczają
(Sorry za foto tv)
@cododiaska widzę że całą noc tam dzielnie napierdalali
@cododiaska udało im się 💪
@GazelkaFarelka i kto jest debeściak?
Teraz wszyscy razem!
Pan Gazelka jest debeściak i Jego Farelka też!
@Odwrocuawiacz Pani*