No i gdzie jest książulo??
sckbGwiazdor
Dołączył/a:
- 14 wpisów
- 346 komentarzy
- 3 obserwujących
@FriendGatherArena burżuj, zylca na śniadanie je.
@Fly_agaric takie koleje losu
@koszotorobur wiem, dotarło to do mnie i nie dziwię się m.in. @@LaMo.zord, @dez_ za taką interpretację
@koszotorobur faktem jest, że mam pewne problemy małżeńskie niemniej jednak ten post sam w sobie nie nawiązywał do nich, ot usłyszałem tylko audycje w radio i masa facetów mówiła, że ich najlepszą decyzją był rozwód... Stąd może te moje wyskoki nad wyraz.
@koszotorobur @dez_ fakt, może mnie poniosło, niepotrzebnie. Natomiast kierowanie mnie do psychologa, bo usłyszałem audycje w radiu, która mnie zaciekawiła i zapytałem tu Was o zdanie również jest nie na miejscu.
Wśród Nas również mogą być psychologowie i terapeuci, więc tym bardziej nie widzę faux pas w moim pytaniu.
@LaMo.zord wybacz, że na Ciebie zaskoczyłem.
@dez_ pytanie nie jest w nawiązaniu do mojej sytuacji. Po prostu do tej pory temat mnie nie interesował i chyba nie interesuje, chyba.
Przecież to jest LEGOLUDEK
Co wygrałem??
@pigoku Powiem Ci trochę inaczej, może i dla spokoju ducha kupiłbym sobie coś (nie motor a może jakąś małą terenówkę, może jakieś pickupa do dłubania, bo lubię) ale w głowie siedzi myśl, że szkoda kasy, bo przecież jest dom, w którym zawsze jest coś do zrobienia, są dzieci którym później kasa bardziej się przyda... I takie tam.
@pigoku nie kręcą mnie motocykle... No może jakąś taką starą WSK do remontu bym kupił, by podłubać...
@zomers a wiesz, anonimie z internetu, że lepsze porady Wy tu dajecie, niż moi znajomi z reala? ¯\\( ͡° ͜ʖ ͡°)/¯
@zomers Byle do pięćdziesiątki, później niech się dzieje co chce ¯\\( ͡° ͜ʖ ͡°)/¯
przypadek
Niesondze. Polecam moje wcześniejsze wpisy ( ͡~ ͜ʖ ͡°)
Mozliwe że chłop ma depresję od nieruchania.
@zomers nie było (╯ ͠° ͟ʖ ͡°)╯┻━┻
Jakie upomnienie na piśnie masz na myśli? Bo ja to chyba musiałbym papierami rozwodowymi rzucić ¯\\( ͡° ͜ʖ ͡°)/¯
Ehh, Bydgoszcz.
@AdelbertVonBimberstein To jakaś moda na te polne kwiaty? ( ͡° ͜ʖ ͡°)
@sckb jakoś od kiedy ludzkość zaczęła się obdarowywać prezentami. xD
Za dzieciaka wieczorami jeździło się rowerem na stację na big milka czy tymbarka. Po ulicy, bo chodników nie było. Albo nad jezioro drogą wojewódzką. Tudzież zwiedzać okoliczne miejscowości. Teraz bałbym się swoje dziecko chodnikiem puścić (długa prosta, teren zabudowany a lecą prawie setką).
@Aksal89 I tak i nie. Za dzieciaka u mnie na wsi po 20 to już żaden samochód nie jeździł... Teraz po 20 wyjeżdżają banany w ryczących beemach czy inne dziady w mustangach, bo przecież musi go słyszeć pół wsi. A to że zapieprza ponad 90 w zabudowanym sprawia, że czuje się fajniejszy.
@sckb Bo człowiek trochę bardziej świadomy się zrobił. Do dziś pamiętam, jak mój kumpel na lvl. 8 albo 9 wylądował w rowie, jak jechaliśmy rowerami i TIR wyprzedzał nas w takiej odległości, że zepchnął go do rowu (albo było bardzo blisko, albo w ogóle zahaczył o końcówkę kierownicy jego roweru). Dziś ogólny poziom bezpieczeństwa jazdy mocno się podniósł, ale wszelkie wypadki są dużo lepiej nagłaśniane, więc działają na wyobraźnię rodziców.
@Aksal89 I tak i nie. Za dzieciaka u mnie na wsi po 20 to już żaden samochód nie jeździł... Teraz po 20 wyjeżdżają banany w ryczących beemach czy inne dziady w mustangach, bo przecież musi go słyszeć pół wsi. A to że zapieprza ponad 90 w zabudowanym sprawia, że czuje się fajniejszy.