nie mogliśmy z żoną uprawiać stosunku w ciąży, bo ciąża była zagrożona itd.
chciała pomagać i pomagała, częściej ręką niż oralnie, więc dla urozmaicenia kupiłem "latarkę", no i kilka razy podziałało lepiej niż lodzik (po 2-3 tygodniach postu może z minuta)
jak to zobaczyła to bardziej się starała i powiedziała że nie będzie tego używać "bo ją zastępuje"
ale w sumie to jak skaczesz nad nią z masażykami i jeszcze ma czelność Cię kopać żeby to wymusić to po prostu możesz jej powiedzieć delikatnie żeby sama sobie pomasowała jak ma ochotę skoro i Ty musisz xD
znajomy kiedyś dyskutował z żoną na ten temat, ogólnie szantażowała go seksem, odpowiedział krótko: "myślisz że Ty jedna c⁎⁎ę masz?" no i mimo że sam bym tak nie zrobił to podziałało.