Hejto.pl
Motyw strony
Dodaj post

ucieklem_z_wykopu_jak_zostal_sciekiemPraktykant

Dołączył/a:

  • 2 wpisów
  • 40 komentarzy
  • 1 obserwujących

Inspirator

w Hydepark

4piorunów

Elo, mam takie pytanie/prozbe do community hejto. Lubie ogladac sobie PremierLeague ale ceny zakupu uslug streamingowych w Norwegii to przesada. Najtansza opcja to ponad 200zl miesiecznie, wiec zaczalem szukac tanszych alternatyw. I tutaj znalazlem Canal+ na Polske, abonament spoko bo 69 (hehe)zl ALE... IP odtwrzacza musi byc z Polski.
Jakis czas udawalo mi sie to obejsc przez Proton VPN ale w koncu ogarneli ich adresy IP i zblokowali. Potem kupilem serwer VPSPolska i na nim zainstalowalem Wireguard i zrobilem tunel VPN, niestety i ich adresy IP sa juz zblackilistowane.

I tutaj pojawia sie prozba, ma ktos moze dostepny tunel VPN z polski na prywatnym serwerze i chcialby sie nim podzielic? W zamian chetnie dam dostep do mojego konta Canal+ bo na spokojnie mozna je wspoldzielic.
#streaming

Pokaż więcej komentarzy (17)

Lider

w Ekologia

20piorunów

Zestawienie na podstawie danych zbieranych przez Główny Inspektorat Ochrony Środowiska (GIOŚ). Wyliczone średnie wartości pyłu zawieszonego PM10 dla każdego z 16 miast wojewódzkich ze wszystkich znajdujących się w nich stacji pomiarowych. Obliczenia przeprowadzone dla pierwszej połowy listopada tego roku (1-17 listopada) oraz analogicznych okresów z lat 2015-2024.

Więcej informacji w artykule

#srodowisko #czystepowietrze #ekologia

Pokaż więcej komentarzy (4)

Fanatyk

w Hydepark

8piorunów

#bieganie #biegajzhejto #pytaniedoeksperta
Tosie i Tomki, polećcie proszę jakieś dobre i w miarę budżetowe buty do biegania. Biegam w czymś takim jak na obrazku poniżej, ale przyznam, że jest mi w nich za twardo. Pracuję nad techniką, by nie lądować na piętę. Niestety mam taki sposób chodzenia, że zdzieram buty zawsze na pięcie. Poza tym, tak jak mówię, mam wrażenie, że one mnie słabo amortyzują. Szukam po prostu czegoś wygodniejszego. Nie zamierzam szaleć finansowo, bo ani mnie nie stać, ani nie biegam fanatycznie. Po prostu robię te swoje pieciokilometrówki raz na dwa, trzy dni jako uzupełnienie ćwiczeń z ciężarkami i gumami. Po prostu żeby się ruszać. No i planuję się zapisać na wrzesień na bieg i chcę, by mi było komfortowo.

Pokaż więcej komentarzy (9)

Gruba ryba

w Motoryzacja

27piorunów

Kto dziś pojechał na przegląd samochodu? Ja.
Kto nie dostał piecząteczki w dowodzie rejestracyjnym i ma do wymiany hamulce z tyłu, co będzie kosztować miliony monet? Też ja.
Kto przed chwilą siedział wyliczając z czego może zrezygnować, żeby móc sobie pozwolić na tą naprawę? Także ja.
Auto ewidentnie wyczuło, że w tym miesiącu dostaniemy jakieś 200 zł podwyżki. Ale to 200 zł a nie tysiąc jak się zapowiada. 😒
Oczywiście to moja wina - za rzadko jeżdżę samochodem i tarcze skorodowały. Ale mieszkając w mieście i chodząc z buta do roboty nie mam gdzie jeździć. Mam za to problemy ze znalezieniem miejsca do zaparkowania jak już gdzieś pojadę. W zasadzie samochód jest mi potrzebny tylko wtedy, gdy jestem u rodziców, czyli w wakacje, bo tam bez niego byłoby trudno. Tu zaś w zasadzie w ogóle go nie muszę używać. Gdyby były jakieś sensowne opcje na wypożyczanie np. na miesiąc samochodu, pewnie mogłabym go sprzedać, ale jednak to raczej nie wchodzi w grę.
#samochody trochę (ze mnie)

Pokaż więcej komentarzy (24)

Gruba ryba

w Dyskusje

313piorunów

Kurde powiedzcie, jak człowiek moze czuć sie bezpiecznie w tym kraju dzięki policji. Wracam z córką do domu (lvl8). Jadę oczywiście przepisowo bo zawsze się staram a szczególnie jak dziecko wiozę. Już 50 metrów mam do chałupy a tu za mną wyskakują na bombach policjanci. Z początku myślałem że faceta za mną sciagają ale facet wyprzedził nas obu i zatrzymał. Myślę sobie, pewnie jakaś kontrola albo coś z autem, żarówka czy coś. Podchodzi facet i mówi, że nie zatrzymałem się na stopie. Jestem pewny, że sie zatrzymałem bo nawet dziecku jak jedziemy znaki objaśniam i pokazuję jak się jeździ. Tym bardziej jest tam taki wyjazd z tunelu, że za stopem jest od razu skręt i nic nie widać, wiec nie na szans sie nie zatrzymać i rozejrzeć chyba że jest sie samobójcą. Mówię, ze sie zatrzymałem na pewno bo zawsze tutaj staję i czy ma nagranie. Facet sie juz mocno widze zdenerwował, mówi że nie ma i widze już postawa bojowa, reka przy kaburze jak szeryf, nie wiem czy po gaz sięga czy po co bo w aucie siedzę i sie może boi że nie wiem co zrobię. Mówi, że jak chce to się możemy sądzić, jego koleżanka w aucie też widziała że nie stanąłem, jeszcze facet za mną też nie stanął. Słowo przeciwko słowu policjanta, czy piszemy czy sprawa do sądu. Wkurwiłem sie ale mówię, dobra nie będę się z Panem szarpał o 300 zł i 8 punktów tylko czy mogę dziecko do domu puścić bo tu 50 metrow dalej mieszkam to sobie chociaż córka do domu wejdzie bo już była 22 i zimno w aucie się robiło.
Nie, mamy siedzieć.
Jeszcze problem jakiś miał, bi zamiast papierków mu Mobywatel pokazałem to nosem kręcił. Poszedł wypisać mandat i wracaz kwitkiem. Mówię, że kartą bede płacił na miejscu. Koleś znowu z wontem bo on już na przelew wypisał to musi od nowa. To on najpierw tamtego co jechał za mną obsłuży.
Wkurwiłem sie, mówię to weź pan chociaz auto podstawie na parking i dziecko do domu, przeciez macie wszystkie dane to nie zwieje. Facet niechetnie sie zgodził, odstawiłem dziecko, furę bo stałem na drodze gdzie nawet pobocza nie bylo (jakbyśmy nie mogli te 50m na parking zjechać) i przyszedlem zapłaciłem ten mandat. Jeszcze facet widzial moja minę, mowi ze jak mi coś nie odpowiada moge skargę na interwencję złożyć. Spojrzałem tylko na niego, powiedziałem ze miłej pracy zycze i poszedłem. Potem sie mnie młoda pyta w domu, czemu policja tak zrobiła jak przeciez sie zatrzymywaliśmy za tym znakiem. I wytlumacz teraz dziecku od czego jest policja. Przeciez w szkole ucza ze prawa pilnują itp.

I tak, mogłem odmówić isc do sądu ale wiem jakby sie to skoczyło. A wiecie co mnie boli? Że mam kilku znajomych co w policji sa i mogą sobie jechać nawet 200 w zabudowanym, jak ich ktoś zatrzyma pokazują papierek i po sprawie. Taki piekny ktaj mamy.

#polskiedrogi #kierowcy

Pokaż więcej komentarzy (106)

Lider

w Książki

17piorunów

157 + 1 = 158

Tytuł: W ciemnościach
Autor: Mike Omer
Kategoria: kryminał, sensacja, thriller
Wydawnictwo: Świat Książki
Format: e-book
Liczba stron: 496
Ocena: 7/10

Drugi tom serii o psycholożce sądowej Zoe Bentley rozwija wszystko to, co było mocną stroną pierwszej części, dodając odrobinę więcej napięcia i jeszcze bardziej skomplikowane śledztwo.

Tym razem Zoe i agent specjalny Tatum Gray zostają wezwani do sprawy mordercy, który swoje ofiary zamyka w ciasnych przestrzeniach, by ostatecznie je zabić. A to co się dzieje od zamknięcia do śmierci, nagrywa i transmituje w sieci. Sama koncepcja zbrodni nie jest nowatorska, bo podobny koncept widziałem już w innych książkach, ale tu jest to zaprezentowane w trochę inny sposób, za każdym razem istnieje szansa, na uratowanie ofiary. Może nie tak jak w Behawioryście, gdzie to ludzie głosowali na to, kto ma "zginąć" ale sam zamysł jest zgrabnie napisany i poprowadzony przez wszystkie przypadki z ostatnim na czele. Omer zgrabnie buduje atmosferę, a opisy psychologicznych motywacji zabójcy stają się coraz bardziej szczegółowe i mroczne.

Relacja Zoe i Tatuma, to jeden z większych atutów tej serii. Ich dynamika nadaje powieści lekkości, kontrastując z ciężkimi tematami, które porusza. Trochę jak w przykładzie Braciaka o tym czym się różni amerykański film wojenny od polskiego. Sama Zoe pozostaje intrygującą postacią – jej obsesja na punkcie psychologii przestępców i zmagania z demonami przeszłości dodają jej głębi i wiarygodności.

Podobnie jak w pierwszym tomie, historia mordercy przeplata się z głównym wątkiem fabularnym, co buduje dodatkowe napięcie. Tym razem jednak fabuła wydaje się bardziej spójna, a tempo akcji lepiej wyważone, co sprawia, że książkę czyta się z większym zaangażowaniem. Wątek seryjnego mordercy z pierwszego tomu powraca, choć jest to fajnie wyważone i jak tylko czujemy nim przesyt, autor wyrywa nas z niego i wrzuca do głównego śledztwa.

W ciemnościach to solidna kontynuacja, która rozwija bohaterów i pogłębia atmosferę grozy. Choć nie jest to dzieło przełomowe w gatunku thrillerów, to wciąga, intryguje i oferuje naprawdę udaną rozrywkę. A w sumie właśnie o to chodzi w takich książkach.

Trudno mi jej dać więcej, bo jednak przy Millennium, które teraz czytam, wypada słabiej, niemal pod każdym względem: od fabuły, postaci, na poczytności kończąc.

Opublikowano za pomocą https://bookmeter.xyz
Osobisty licznik 14/128

Fanatyk

w Hydepark

5piorunów

Pytanie do biegających - czy Amazfit Active Edge będzie spoko, jako zegarek dla początkującego biegacza? Biegam od października. Bardzo to lubię, ale po prostu wkurza mnie zerkanie na telefon, by sprawdzić godzinę, dystans, tempo itp. Nie wymagam cudów od takiego sprzętu. Ma spełniać podstawowe wyżej wspomniane funkcje.

#bieganie

Gruba ryba0piorunów

Taktyczny komentarz

Osobistość3piorunów

Nie znam tego zegarka, ale domyślam się, że jeśli obejrzysz jakieś recenzje tego modelu i nie wyjdzie, że to jakiś straszny baboł, to będzie OK.
Zwróć tylko uwagę, żeby sprawdzić czas pracy podczas treningu i jakość lokalizacji GPS, to są dość istotne kwestie w tym scenariuszu.

Potem i tak pewnie kupisz Garmina 😉

Pokaż więcej komentarzy (6)

Gruba ryba

w Perfumy

75piorunów

Pszczoły są serio niesamowite, spróbuję Wam to nakreślić w miarę zwięźle :grinning:

O tym, że mają świetną nawigacje to pewnie wie każdy, ale czy wiedzieliście jakie mają kocie ruchy? To znaczy chodziło mi o taniec. Tak, taniec. Pszczoła potrafi poinformować inną pszczołe gdzie znajduje się coś fajnego za pomocą tańca. I wierzcie mi, metoda jest skuteczna :grinning: Jak kiedyś zostawiłem narzędzia po miodobraniu na trawniku, to gdy tylko pierwsza pszczółka je znalazła, po paru chwilach miałem armagedon xD Nie dziwię się że się zleciały, bo zapach miodu był bardzo wyraźny nawet dla mnie. Domownicy nie chcieli wyjść z domu bo wyglądało to jakby rójka nadleciała. Widocznie pszczoła przedstawiła to bardzo dosadnie 😉 W ten sposób można też trollować pszczoły wystawiając coś słodkiego, a jak tylko jedna pszczoła to znajdzie i odleci - chowając. W ten sposób dostanie ona łatkę kłamcy a my będziemy mieli niezły fortel na koncie. Oczywiście nie zachęcam do takiego zachowania, robotnice i tak mają przekichane.

Czasem ludzie myślą że pszczoły na zimę idą spać, jak niedźwiedzie czy coś xD Jest to oczywiście bzdura, pszczoły nie mogą tak robić bo by zamarzły. Zamiast tego muszą grzać siebie i królową, trąc mocno swoimi mięśniami grzbietowymi. Tak, całą zimę siedzą i kręcą plecami żeby nie zamarznąć, jakaś masakra. Co ciekawe, utrzymują tym temperaturę aż 30 stopni w środku kłebu! Niektórzy pszczelarze lubią wsadzać rurkę do środka i słuchać "zimowego śpiewu" ale poleca się jednak tego nie robić i dać im spokój xD Pszczoły zimowe i tak mają dobrze, bo co pożyją (czasowo) to ich. Latem, w trakcie pracy, tak leciwy wiek jak parę miesięcy jest raczej nieosiągalny. Latem pszczoła żyje zazwyczaj miesiąc z hakiem. Mają taki śmieszny podział, że im pszczoła jest starsza, tym bardziej ryzykowne bierze na siebie obowiązki, bo jej nie szkoda. I tak przez pierwsze parę dni życia pszczoła sprząta w ulu i karmi młode, potem buduje różne ulowe struktury, a na koniec wyfruwa zbierać pyłek i nektar aż do śmierci.

Swoją drogą jeśli myślicie że miód to taki kwiatowy nektar nalany do słoika to niestety nie jest wcale tak jak myślicie. Miód to rzygi pszczoły. W sumie nie jednej, a wielu po kolei. Każde rzyganie miodem wzbogaca go o pszczele enzymy które to dają mu te jego właściwości. O właściwościach zaraz, bo muszę doprecyzować, że nie każdy miód to wyrzygany nektar! Miód spadziowy nie może nosić tej łatki. Miód spadziowy to wyrzygana... kupa. Kupa wyprodukowana przez mszyce, i dopiero zjedzona przez pszczołę.

Wracając. Pomyślicie "ahh, właściwości zdrowotne, o to chodziło, tak?" no więc niestety tutaj muszę zawetować. Miód jest przedstawiany jako magiczne lekarstwo na wszystko, a to po prostu trochę lepszy cukier...

Ale nie samym miodem człowiek żyje, bo z pszczelich produktów mamy jeszcze wosk (czyli wiadomo, podstawowy budulec o przyjemnym łagodnym charakterystycznym aromacie), propolis (taki klej którym wszystko zalepiają jak sie im za duże szpary zostawi xD Ja miałem ul samoróbkę i musiałem z łomem chodzić żeby go otworzyć...), pyłek (zwany pierzgą, jak psczółki wracają do ula to widać na ich nóżkach takie kolorowe zbiory pyłku wyglądające jak łby od zapałek) czy mleczko (którym są karmione młode larwy oraz królowa). Praca przy takim ulu to prawdziwa symfonia zapachów, i zazwyczaj to propolis czy wosk dominują, a nie miód. Propolis ma taki specyficzny ostry, przyprawowy wręcz zapach. No i właściwości bakteriobójcze, przez co się go podobno żuje albo nawet robi z niego nalewki.

Skoro już mówimy o Królowej, ta to dopiero jest niezdara. Królowa nie potrafi sama nawet jeść, i ma oddelegowane kilka pszczół które podają jej jedzenie do pyska, żeby nie zdechła z głodu. Jej główną rolą jest składać jaja i pachnieć. Z tym pachnięciem to nie żart-nawiązanie do "leży i pachnie" u księżniczki, tylko serio królowa musi wydzielać zapach który uspokaja inne pszczoły że wszystko jest git. Bo pszczoła to trochę jak brytol: jaki miałaby sens życia jeśliby jaśniepani zmarła? No żaden właśnie. Jednym z dodatkowych obowiązków pszczoły królowej jest tak zwany lot godowy. Musi na niego lecieć tylko raz (opuszczanie ula przez królową jest szalenie niebezpieczne, więc musi być minimalizowane. Jest niezłym przysmakiem dla jaskółek) i w trakcie tego lotu zdobywa materiał genetyczny od trutni. Powiecie "a to nie mogła tego w ulu zrobić?" no więc właśnie wtedy materiał byłby ograniczony tylko do rodzimego trutnia, a tak to wszystkie okoliczne mają szansę. Do końca nie wiemy jak trutnie wybierają idealne miejsce do koczowania, ale jakoś to robią, i wszystkie samce z okolicy zazwyczaj są właśnie tam. Taki pub na wsi.

O trutniach nie ma dużo do powiedzenia w sumie xD Ich główną i jedyną rolę już opisaliśmy. Poza tym nie pomagają w pracach w ulu, nie bronią go, nie budują, nie przynoszą miodu, no autentycznie pasożyty. To po co je trzymać? Ha, bo celem życia jest rozmnożenie się, więc im więcej silnych trutni ma nasza rodzina, tym większa szansa na dobrze przekazanie genów w okolicy. Ale jak przychodzi zima to taki truteń jest wykopywany z ula i sobie zamarza nieporadnie. I gdzie są parytety? Truteń na domiar złego nie ma nawet kolca którym mógłby pomóc w obronie xD A ten jeden jedyny szczęśliwiec któremu uda się dostać do królowej jako pierwszemu... Umiera od tego procesu. Otóż aparatura potrzebna do "zbliżenia" urywa mu się w trakcie xD Podobno jest to mechanizm mający utrudnić kolejnemu szczęśliwcowi przekazanie swoich genów (w końcu jama została "zakorkowana") ale tutaj potrzebne źródło. W sumie wszędzie potrzebne. Najlepiej nie walidujcie bo może się okazać że bredzę.

Jak pewnie się już domyślacie, byłem pszczelarzem. Okazuje się że zajęcie to jest trudne i nieco niewdzięczne, w szczególności jeśli ule masz z dala od miejsca zamieszkania (a to był mój case). Moja kariera skończyła się gdy głodny dzięcioł wygryzł mi dziury w ścianie ula, i moje pociechy przemarzły. Ale dzięcioły to nie jedyne zagrożenie, oj nie. Jest pewna zmora, której nie znają nasi dziadkowie pszczelarze, a nam spędza sen z powiek, jest to Varroa Destructor, czyli tak zwana warroza. Mały czerwony pajączek który niedawno przywędrował przez nas z Azjii do Europy i zrobił tutaj rozpierdziel. Otóż nasze pszczoły nigdy nie spotkały go w trakcie swojej ewolucji, i nie potrafią z nim walczyć. Azjatyckie potrafią, ale są mniej miodne, więc nie sięgamy po nie xD Problem z warrozą jest taki, że leki wytruwają tak po 99% osobników w ulu, więc ten 1% który przetrwał, widocznie musiał być odporniejszy, a teraz to on stanowi 100% populacji i się rozmnaża. Tym selektrywnym hodowaniem pasożyta sprawiamy że jest już całkiem odporny na wysokie dawki, a nie wspomniałem jeszcze że w tym momencie tego pasożyta ma KAŻDY UL W POLSCE. Tak, tak powszechna jest warroza.

To dlaczego by nie krzyżować pszczół tak żeby były odporniejsze? No to usiądźcie sobie, opowiem Wam zabawną historię. Zacznijmy od tego że pszczelarstwo afrykańskie wyglądało nieco inaczej niż nasze. Powszechną metodą zdobycia miodu było zniszczenie ula i pozbieranie resztek. Z tego względu im pszczoły były bardziej agresywne, tym większą szansę miały przeżyć. Ale za to jakie silne i żywotne się od tego zrobiły! No więc pewien Pan z Brazylii stwierdził że jak taką silną i żywotną pszczołę afrykańską skrzyżujemy z lokalną, znającą teren, to otrzymamy silną pszczołę na warunki brazylijskie. Eksperyment można powiedzieć że się udał. Otrzymany gatunek został nazwany Killer Bee, i niech to Wam powie o jego cechach xD Oczywiście wydostał się z laboratorium i teraz opanowały tereny do teksasu xD Podobno są tak wścieknięte że na widok człowieka rzucają to co robiły, chociaż wierzę że to już nieco bajkopisarstwo. Tak to jest jak człowiek się bawi w stwórcę (no chyba że stwórca Roxi, on akurat spoko).

Mimo niedogodności, oraz zbiorów miodu które są absolutnie niepokrywające się z oczekiwaniami i marzeniami, hobby to jest naprawdę świetne. A tym, co najlepiej odświeża mi wspomnienia z nim związane są zapachy: wosku, miodu, propolisu. I taką właśnie mieszankę gwarantuje Zoologist Bee - to nie są perfumy miodowe, to są perfumy pszczele. Pachną wszystkim co opisałem, czuję w nich odrywanie korpusu łomem, czuję nakłuwanie plastrów, czuję ciepło emanujące z rdzenia ula. Coś pięknego. Do tego bardzo dobre parametry, myślę że flakon na półce nie byłby powodem do wstydu.

Naprawdę, jak ktoś ma wspomnienia związane z pszczelarstwem, np pomaganie dziadkowi za dzieciaka, to Zoologist Bee może uderzyć w strunę o której dawno zapomnieliście!

Prosiłbym o nie traktowanie tego tekstu jako rzetelnego źródła wiedzy, wiele z tych rzeczy to zasłyszane w towarzystwach pszczelarskich anegdotki, a muszę zaznaczyć że pszczelarze to specyficzna grupa ludzi, uwielbiająca dowody anegdotyczne, chłopski rozum, i argument emocji... Własny research prowadzony w oparciu o te zajawki tematów byłby na pewno lepszym punktem wyjścia do rozmów.

#barcolwoncha recenzja numer Zoologist Bee

#perfumy #recenzjeperfum

Osobistość8piorunów

@Barcol Chłop co napisał 👀 Świetnie się czytało, dałbym dziesięć piorunów gdybym tylko mógł 👍

Gruba ryba7piorunów

Zapomniałem pozdrowić @Lekofi za rozebranie pszczółki!

Pokaż więcej komentarzy (17)

Inspirator

w Hydepark

30piorunów

Mam coś ciekawego do przetestowania!

https://veloplanner.com/pl/plan

Pracuję nad planerem szlaków rowerowych i chętnie poznam Wasze opinie.
To jeszcze bardzo wczesna wersja, więc mogą pojawić się różne bugi, a sama aplikacja może działać trochę wolno (pracuję nad optymalizacją :grinning: ). Planowanie działa tylko na terenie Polski. Wersja mobilna działa bardzo słabo - będę to poprawiać jak już ustabilizuje wersję na komputery.

Co warto wiedzieć:
- Planer preferuje istniejące szlaki rowerowe, więc nie zawsze pokaże najkrótszą trasę
- Po lewej stronie znajdziecie informacje o nawierzchni
- Aplikacja jest w ciągłym rozwoju

Kto chętny do testów? Dajcie znać co sądzicie.

#rower

małe demko: https://streamable.com/5pt9wb

Kompan0piorunów

@Velomapa gratuluję, ale moja córka napisała Broutera

Pokaż więcej komentarzy (11)

Fanatyk

w Rowerowy Równik

23piorunów

147 265 + 47 + 12 + 49 + 18 + 57 + 54 + 84 = 147 586
Wrześniowe kilometry, ponownie bez szału ale po 5 tygodniach przerwy wsiadłem na gravela i kręciłem przejazdy z których byłem zadowolony ;)




Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastat.eu

Osobistość1piorunów

Cudnie, ja na jesień i zimę uterenowiłem gravela i może będę mniej "zesany" jak przyjdzie gołoledź, liczę na to droga firmo pirelli 😉 Szerokości i udanych jazd! Jak tak pi*zi to fajnie się jeździ, jednak u rowerzystów "na cebulkę" rulez :smiley:

Fanatyk3piorunów

@Gilgamesh zaraz będzie napęd piszczał ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Pokaż więcej komentarzy (4)

Fenomen

w Hydepark

9piorunów

Biorę od Państwa dwa pioruny i zapatruję.

Jaka zmywarkę do kuchni Państwo polecacie? 🙂
Ew. jaka na pewno odradzanie? 🙃

Budżet 2,5, max 3k

#putanie #kiciochpyta

Debiutant1piorunów

Bosch/Siemens (to to samo) z metalowym dnem. Zazwyczaj te modele są made in Germany. Używałem w starym mieszkaniu 45, teraz 60 już kilka lat i 0 awarii.

Praktykant1piorunów

W 2 mieszkaniach mam hotpointa aristona. Jedna działa już 9 rok, druga 3. Póki co bez żadnych problemów

Pokaż więcej komentarzy (39)

Gruba ryba

w Hydepark

134piorunów

Całe życie kochałem upały i byłem pewien, że mógłbym żyć w jakimś południowym kraju. Tegoroczne temperatury trochę zweryfikowały moje poglądy. xD

Kur... jak sadzi. Od dwóch miesięcy niemal bez wytchnienia. Piękna sprawa kiedy się jest na wczasach ale w codziennym funkcjonowaniu wręcz przeciwnie.

Albo się stary robię albo te kilka kilogramów mięsa jakie na siebie ostatnio wrzuciłem robi taką różnicę.

#oswiadczenie #pogoda

Fanatyk0piorunów

W domu to tak nie czuć jak w bloku. Polecam.

Pokaż więcej komentarzy (72)

Lider

w Hydepark

80piorunów

Jadłem owoc duriana ❤️❤️❤️

Śmierdzi... Nie, nie śmierdzi. J⁎⁎ie niczym jakaś padlina. Koleś który mi to sprzedał zaczął nagrywać jak jadłem :smiley:

Pomimo strasznego smrodu to smak ma całkiem przyjemny. Choć to kwestia gustu :smiley:

Sprzedawca, przemiły Taj, śmiał się z "białasa" jedzącego owoc. Smak ciężko opisać bo nie jest podobny do niczego. Jak mu powiedziałem, że smaczniejsze jak się spodziewałem oraz mniej śmierdzące to powiedział mi, że środek owocu, który jest bardziej dojrzały śmierdzi bardzo mocno i ma dużo bardziej intensywny smak. Oczywiście poprosiłem o "najgorszy" możliwy kawałek. No i dostałem.

Pierwszy kawałek jaki dostałem miał konsystencję nie dojrzałego awokado, lekko słodki, nieco mdły, w pewnym sensie nieco podobny to przejrzałego mango. Jego won była lekka i tylko trochę nieprzyjemna.

Druga porcja, już zdecydowanie bardziej jebała. Poważnie jebała. Konsystencja jakiegoś bardzo dojrzałego owocu, niemal jak miękkie masło, cała reszta bardzo podobna, tylko bardziej intensywne.

Osobiście w smaku ten śmierdzący kawałek lepiej smakował, jednak maślana konsystencja nie była zbyt przyjemna.

Porcja o wadze 175g kosztowała 175 thb (około 20 zł).

Te kawałki "maślane" dostałem za free :smiley:

Jutro wrzucę zdjęcie mojego owocu bo jeszcze kawałek mi został. Cała lodówka w hotelu będzie j⁎⁎ać durianem 🤣

#tajlandia #boogietravel #podroze #jedzenie #zdrowie

Gruba ryba2piorunów

_owoc żywota twojego_, durian ( ͡~ ͜ʖ ͡°)

Pokaż więcej komentarzy (25)

Osobistość

w Piłka nożna

1piorunów

Klasyfikacja Ekstraklasy na podstawie modelu Bradleya-Terry'ego
_Stan na 25.08.2023_
#pilkanozna #ekstraklasa #klasyfikacje

Tytan0piorunów

@favien-freize Lech gra piach od pucharów :( i wrócił stary styl gry. Milion wrzutek z których nic nie wynika

Pokaż więcej komentarzy (4)

Osobistość

w Hydepark

16piorunów

Kiedyś pisałem o macie do akupresury. Wtedy starałem się siebie pilnować ze spędzeniem chociaż tych 20 minut dziennie, wprowadzając to w nawyk. Obecnie audiobook na uszach, i sobie tak zasypiam codziennie, spędzając średnio 2h snu na kolcach. Następnie zwijam sprzęt z podłogi i wskakuję do normalnego łóżka. Polecam gorąco, dawno tak dobrze nie sypiałem.
Do tego lubię czasem dorzucić piwko zero po skończonym treningu. Takie combo działa lepiej niż melatonina którą kiedyś musiałem łykać codziennie przed zaśnięciem. Dobrze pomyśleć o zdrowym śnie i szukać własnych rozwiązań, to naprawdę potrafi odmienić cały dzień.
#sen #zdrowie #chwalesie #gownowpis

Praktykant0piorunów
Autorytet0piorunów

Fakir chellenge

Pokaż więcej komentarzy (24)