Kostnica Obywatelska...
virescensStatysta
Dołączył/a:
- 0 wpisów
- 11 komentarzy
- 0 obserwujących
Kiedy Ukrainiec kopnął dziecko w twarz aż straciło przytomność to nikt o tym nie mówił,nie pisał, nie komentował....
ale kiedy Polak nie wytrzymał i obraził gówniarę która źle się zachowywała to wielka afera na cały kraj.
Kilka dni temu temu ukraińskie wyrostki podpaliły samochody w Poznaniu. Czemu te lewactwo nie publikowało wtedy pełnych oburzenia wpisów? Przecież ukraińscy aktywiści i influencerzy dawno już grozili nam podpaleniami.
Jeżeli jedna pyskówka to dowód na "brunatnienie" naszego społeczeństwa, to dowodem na co mogą być podpalenia i pobicia?
Hej, wyjaśnijcie mi to bo nie mogę zrozumieć. Dlaczego w Polsce tylu zdrowych, silnych mężczyzn idzie się "wychuśtać" ?
Skąd ta ogromna autoagresja do siebie samych ???
Ja wiem że:
-Mężczyzna jest workiem treningowym dla sądu, ex i państwa.
-Żyje tylko po to, żeby płacić alimenty i zdechnąć w samotności.
-Mężczyzna jest towarem jednorazowego użytku — pracuj, walcz, płać, a jak coś pójdzie nie tak — zabij się.
Ale czemu wszyscy powtarzają ten sam schemat i kierują agresję tylko do siebie zamiast do innych osób odpowiedzialnych?
Dlaczego zamiast wyrżnięcia ex i jej rodziny, odjebania sędziny, szefa, niewiernej żony razem z jej kochankiem
w Polsce facet prawie zawsze bierze sznur lub wsiada na motocykl i jedzie na czołowe spotkanie z tirem ???
@virescens w tamtym roku zaliczyłem epizod depresyjny. Przyczyn było wiele, ale główne to lek i na dokładkę zwolnienie z pracy. Trudno mi nawet opisać ten stan, choć Jim Carrey określił to jako "Your body needs deepRest".
To taki miks ciągłego bólu, którego nie ma, ale jest. Trwały strach, negatywne wizje, pojawiające się objawy fizyczne tych nerwów typu bolesne skurcze brzucha/jelit, ból pleców. Cokolwiek się robi niewiele się polepsza. Nie widać po prostu żadnej ucieczki, poza jedną... I to przychodzi samo, myśl "zmniejszyć ból" jest w nas zakorzeniona, a niektórzy przyparci do muru koniec końców nie wytrzymują.
To nie jest tak, że łapie się doła, a następnego dnia za rozwiązanie ostateczne. Często są to problemy nawet nieuświadomione albo tłumione latami (komentarze @jedzczarnekoty i @xniorvox), do których dokładamy sobie kolejne (np. "złe" związki wynikające z powtarzania schematu, brak zaznaczania i pilnowania własnych granic) i tłumimy dopóki wulkan nie wybuchnie (tu prawdopodobnie idealnie pasuje historia z komentarza @GazelkaFarelka).
@virescens Może szukanie pomocy psychologicznej czy psychiatrycznej jest postrzegane jako słabość. Każdy zna takie motywujące hasełka jak: "co ty - baba jesteś?" albo "chłopaki nie płaczą" albo "ogarnij się jakoś" itd. można wymieniać do porzygu.
Kiedyś myślałem, że jakbym miał takie myśli, to bym rzucił wszystko i wyjechał np. do Tajlandii albo jak mój kolega - do Kolumbii uczyć tam angielskiego. Ale kiedy w grę wchodzi depresja albo inne choroby psychiczne, to taki wyjazd nic by nie pomógł.
@virescens o tym czy facet jest zdrowy i silny nigdy nie wiesz. U facetów jak u królików - nie dają po sobie poznać, kwestia natury, biologii, porównajmy sobie obraz płaczacego mężczyzny dajmy na to Hołowni nad konstytucją a płacz jakieś kobiety, to budzi w nas naturalne odmienne reakcje i nie chodzi o powód płaczu, tylko pierwotne instynkty. I tego nijak nie zmieni się jakims mówieniem że facet może się wypłakac. Te same przez których królika mamy za słodkie zwierzątko a szczura się brzydzimy.
Czemu kierują agresję na siebie ? Strzelam że wyrzniecie kogokolwiek nie pomoże, będzie się dalej tam gdzie było w optymistycznym scenariuszu a w realistycznym za kratkami. A w przypadku agresji do siebie ? Permanentnie pozbywasz sie problemu jaki by on nie był, razem ze wszystkimi innymi potencjalnymi, raczej jest to sytuacja gdy problem jest tak ciężko że człowieka sytuacja przygniata i stąd taki krok, podobnie masz przy wypaleniu zawodowym, najpierw cisniesz coraz mocniej by nagdonic zaległości aż w końcu coś w tobie peka i masz wszystko w dupie, może tak jest i w tych przypadkach.
@GazelkaFarelka Moje pytanie było "Skąd ta ogromna autoagresja do siebie samych ???"
Samobójstwo rozszerzone to wciąż agresja i skrajny przykład braku miłości do siebie samego.
Kto ma Nas kochać jeśli My nawet samych siebie nie potrafimy ?
@virescens Nie no, ostatnio gdzieś tam jeden zamordował teściową, żonę i nowo narodzoną córkę i dopiero odwalił samobója, takie postępowanie rozumiesz i pochwalasz czy jak?
@virescens Nie odpowiem ci konkretnie, bo tego nie było widać. Pytania człowiek zadaje sobie później, jak już jest za późno.
@GazelkaFarelka Moje pytanie było "Skąd ta ogromna autoagresja do siebie samych ???"
Samobójstwo rozszerzone to wciąż agresja i skrajny przykład braku miłości do siebie samego.
Kto ma Nas kochać jeśli My nawet samych siebie nie potrafimy ?
Atak na nastolatki w autobusie był godny potępienia – wyzywanie i grożenie dzieciom to chamstwo i debilizm czystej wody.
Tacy frustraci powinni dostawać po d⁎⁎ie od prawa i tracić robotę.
Ale szczerze?
Gdyby ten gość na spokojnie powiedział »wszyscy Ukraińcy powinni wypierdalać z Polski«, to odzwierciedlałby już nastroje sporej części społeczeństwa. Jeszcze 3-4 lata temu większość Polaków szczerze Im pomagała.
Dziś wsparcie dramatycznie spadło – i nie dzieje się to bez powodu.
Białorusinów w Polsce jest grubo ponad milion, a prawie zero afer, bijatyk, roszczeń czy problemów z integracją.
Różnica w zachowaniu widoczna gołym okiem.
Komentarz usunięty
Jeśli ktoś tego nie zatrzyma to wszyscy skończymy z chipami w głowach skanującymi nasze niepoprawne mysli.
@gwintownik pomyliłeś mnie z kimś. Jestem absolutnie przeciwny kontroli internetu, za co poprzednio mnie na hejto zjebali.
Jestem też przeciwny baitowym artykułom gdzie redachtur nie ma pojęcia o czym pisze, byle się klikało.
@Cinkciarz Powielasz kłamstwa komunistów "pracujących" w strukturach UE.
Tak, tak, nikt nikogo nie będzie szpiegował, nikt twoich wiadomości nie będzie czytał,
zdejmij foliową czapeczkę szurze!
Tymczasem te same "osoby-unijne" aż ślinią się na myśl o możliwości czytania KAŻDEJ wiadomości
od KAŻDEGO niewolnika. Niewolnika, bo obywateli to tu już chyba nie ma.
Natomiast PDF bez oglądania się na wynalazki "osób-unijnych" może sobie zdjęcie słodkiego kotka
zenkodować base64, zaszyfrować, a następnie taki szyfrogram wytatuować sobie na klacie, opublikować w gazecie albo jebnąć na największy mural w mieście. Nikt, kto nie zna klucza, nic nie zobaczy.
A treść dla "wybranych" będzie dostępna.
@virescens jeśli myślisz, że komukolwiek zależy na twoich niepoprawnych myślach, to się bardzo przeceniasz xD