Tego co dzieje się na tym rondzie nie da się racjonalnie wytłumaczyc. Tam musi biec jakaś żyła wodna, ewentualnie winna jest fizyka czarnej dziury albo czary, że ludziom tak tam odpierdala. A to jest najzwyklejsze w świecie rondo, naprawdę niczym szczególnym się nie wyróżnia...
@wiatrodewsi nasza marka lokalna, nie spierdol tego. jeden dzwon jutro i będziemy wpominać na wieki, jak Przemka.
@Oczk Już nawet chuj ze znakami pionowymi, ale są poziome, więc jak jest kreska w poprzek jezdni i widać wyraźnie że wjeżdża się na "jakieś" skrzyżowanie, to jednak wypadało by trochę zwolnić i się rozejrzeć. Tymczasem tam od chuja ludzi najwyraźnie mówi sobie YOLO, zamyka oczy i wpierdala się komuś pod zderzak.
Niemal każdy zjazd z "eski" kończy się rondem na które wjeżdża się mocno pod górkę i takiej masakry jak tutaj jednak nie ma....
@Oczk Oczko, za mojej młodości to bolała sama pordóż. także liczymy na lepszą przyszłość
@wiatrodewsi @skorpion Problemy tu są takie, że:
- przez rondo pasy poprowadzone są "prosto", tj. nawet nie musisz obijać kierownicą przy wjeździe/zjeździe
- rondo jest na górce i widoczne "w ostatniej chwili", więc niektórym mózg nie zdąża przetworzyć "zbliżasz się do ronda"
Ja wiem, że znaków tam nasrane, ale imo właśnie przez takie "nasranie" na naszych drogach to jakiś % kierowców traktuje je podobnie jak reklamy w przeglądarce - totalnie ignoruje XD
Zmierzam do tego, że to rondo potrafi wziąć kierowcę "z zaskoczenia" i się wpierdalają potem przed siebie przekonani o pierwszeństwie.
@D21h4d sama myś o jechaniu w okolice UMCS mnie przeraża. stary się robię. kiedyś nawet zamarzające wąsy trolejbusów nie robiły na mnie wrażenia :smiley:
@skorpion @wiatrodewsi pojedzcie kiedyś na te ronda w godzinach szczytu. Ciężko się na nich włączyć zwłaszcza skręcając w lewo. Jak się widzi ludzi którzy nie jerzdzą tam za często to widać że za dużo się tam dzieje. Zwłaszcza jak ktoś chce wskoczyć z biegu i się dobrze nie rozejrzy.
@wiatrodewsi kiedyś nasz kochany @cebulazrosolu wrzucał zdjęcie z kolizji na rondzie przy makro.
może specjalnie robią ronda na żyłach wodnych?
ta nasza lubelszczyzna serio ma coś w sobie. najczęściej bimber i kiełbasę :smiley:
@Oczk Już nawet chuj ze znakami pionowymi, ale są poziome, więc jak jest kreska w poprzek jezdni i widać wyraźnie że wjeżdża się na "jakieś" skrzyżowanie, to jednak wypadało by trochę zwolnić i się rozejrzeć. Tymczasem tam od chuja ludzi najwyraźnie mówi sobie YOLO, zamyka oczy i wpierdala się komuś pod zderzak.
Niemal każdy zjazd z "eski" kończy się rondem na które wjeżdża się mocno pod górkę i takiej masakry jak tutaj jednak nie ma....
