@deafone Co sądzę?
Ktokolwiek wrzuca do jednego wora z antyszczepami, bo ma sceptycyzm wobec intencji / działań / moralności na linii korporacje - państwa, jest pożytecznym idiotą. Zabija to i trywializuję i tak już kontrowersyjną dyskusje.
Co się stało, że państwa porzuciły badania i dały je prywatnym firmom?
Co by było gdyby Jenner opracowując szczepionkę z limfy cielaka była następnie opatentowaną przez korpo?
Co by było gdyby Fleming opracowując ekstrakcję penicyliny była następnie opatentowaną przez korpo?
Leczenie, a spółka akcyjna to jawny konflikt interesów.
Koprowski musiał negocjować darmowe szczepionki polio do Polski.
@wielkaberta wiadomo, te firmy nie robia nic pro-bono, zarabiaja krocie na lekach. tyle, ze gdyby nie wymyslali tych lekow to by nie zarabiali, bo nie mieliby na czym. czy z kolei moga miec leki, ktore calkowicie by cos wyleczyly, ale tego nie produkuja, bo straciliby klientow? nie wiem, moze. jestem w stanie w to uwierzyc.
przy covidzie to wszystko bylo pojebane i jest tyle sprzecznych informacji, teorii, ktore moga byc prawdziwe, ze ciezko sie polapac. nikt nie mial doswiadczenia z taka sytuacja, nie ma sie co dziwic ze podejmowane byly decyzje na oslep
@bartek555 Nie chcę umniejszać co te firmy metody prób i błędów udało się dokonać.
I tak argument, że państwo nie ma zasobów to też racja
Z drugiej strony nie jestem nawet ołówkiem w makroekonomii, ale to trzeba zadać pytanie jak te zasoby na badania w prywatnych firmach tam trafiły. Pfizer ma w "total assets" ponad 200 mld dolarów. To przecież obraca się w rzędach budżetu naszego państwa. Wręcz przerażające.
Chyba nie było intencją państw by kraje wyhodowały sobie takiego farma-potworka. To nie jest motoryzacja.
Ale pomyśleć, że obok nauki, te firmy mają armię lobbystów i prawników przytłacza pierwotny etos leczenia.
Stąd ten mój pesymizm wobec korporacji, szczególnie dał się on we znaki w trakcie tegoż COVIDu.
I nawet nie podważam szczepionki na COVID tylko całą otoczkę wokół niego:
* Począwszy od tępaków z policji "ale z rybom tak?"
* przez państwowe pseudo nakazy,
* afery oprotunistyczno - korupcyjne
* globalną panikę
* po intelektualistów z Wyborczej : https://wyborcza.pl/7,75968,27376053,niech-szlag-trafi-wasze-biznesy.html
* cały burdel informacyjny wokół jawności badań, etc.
Dopóki się nie zaszczepicie, rząd powinien wam odebrać cały smak życiaKoncerty, teatry, transport publiczny, kościoły, szkoły, strzelnice i bary. Centra handlowe, placówki medyczne, kawiarnie, parki rozrywki, ośrodki kultury.wyborcza.pl@wielkaberta nie znam sie na temacie, ale czy to nie jest normalna praktyka (nie mowie o poprzednim wieku i dalej), ze to praywatne firmy sponsoruja badania i sprzedaja leki? Nie widze tego, ze przy takiej ilosci chorob beda to robily podmioty panstwowe, bo imo po prostu nie dysponuja takimi srodkami i iloscia potrzebnych wykwalifikowanych kadr.
tu np. apropo "lekow" na hiv
Współczesne, zaawansowane tabletki typu „Single Tablet Regimen” (gdzie w jednej pigułce przyjmowanej raz na dobę połączone są 2 lub 3 najnowocześniejsze leki) to zasługa współpracy amerykańskich agencji rządowych (NCI, NIH) oraz działów badawczo-rozwojowych firm takich jak Gilead Sciences, ViiV Healthcare czy Merck.
i syntetyczna insulina
Przełom polegający na stworzeniu pierwszej w pełni ludzkiej insuliny syntetycznej (biosyntetycznej)
za pomocą inżynierii genetycznej nastąpił w 1978 roku. Dokonali tego:
Naukowcy z firmy biotechnologicznej Genentech (w tym Arthur Riggs i Keiichi Itakura*) we współpracy z City of Hope National Medical Center.
* Wykorzystali oni rewolucyjną technikę rekombinacji DNA (opracowaną wcześniej przez Stanleya Cohena i Herberta Boyera). Wczepili ludzki gen odpowiedzialny za produkcję insuliny do bakterii E. coli. Bakterie zaczęły masowo "produkować" czystą ludzką insulinę.
W 1982 roku gigant farmaceutyczny Eli Lilly wprowadził ten lek na rynek pod słynną nazwą handlową Humulin* – był to pierwszy w historii medycyny lek stworzony dzięki inżynierii genetycznej.
@bartek555 Nie chcę umniejszać co te firmy metody prób i błędów udało się dokonać.
I tak argument, że państwo nie ma zasobów to też racja
Z drugiej strony nie jestem nawet ołówkiem w makroekonomii, ale to trzeba zadać pytanie jak te zasoby na badania w prywatnych firmach tam trafiły. Pfizer ma w "total assets" ponad 200 mld dolarów. To przecież obraca się w rzędach budżetu naszego państwa. Wręcz przerażające.
Chyba nie było intencją państw by kraje wyhodowały sobie takiego farma-potworka. To nie jest motoryzacja.
Ale pomyśleć, że obok nauki, te firmy mają armię lobbystów i prawników przytłacza pierwotny etos leczenia.
Stąd ten mój pesymizm wobec korporacji, szczególnie dał się on we znaki w trakcie tegoż COVIDu.
I nawet nie podważam szczepionki na COVID tylko całą otoczkę wokół niego:
* Począwszy od tępaków z policji "ale z rybom tak?"
* przez państwowe pseudo nakazy,
* afery oprotunistyczno - korupcyjne
* globalną panikę
* po intelektualistów z Wyborczej : https://wyborcza.pl/7,75968,27376053,niech-szlag-trafi-wasze-biznesy.html
* cały burdel informacyjny wokół jawności badań, etc.
Dopóki się nie zaszczepicie, rząd powinien wam odebrać cały smak życiaKoncerty, teatry, transport publiczny, kościoły, szkoły, strzelnice i bary. Centra handlowe, placówki medyczne, kawiarnie, parki rozrywki, ośrodki kultury.wyborcza.pl