wykop_2.0_refugeeStatysta
1piorunówRozstałem się z dziewczyną dwa miesiące temu i mimo że byliśmy ze sobą tylko przez rok i mam świadomość, że ten związek nie miał żadnej przyszłości, to i tak tęsknię za tymi miłymi chwilami i jakoś nie myślę o tych negatywnych. Eh, myślałem, że to będzie łatwiejsze.
@wykop_2.0_refugee nie łam się, będzie lepiej niż myślisz
@nezka92 Ten związek to była taka sinusoida - albo niemiłe albo miłe momenty. Nigdy nie było neutralnie. Miła atmosfera mogła się w ciągu pięciu minut przerodzić się w kłótnię bez większego powodu. Powiedziałbym, że w 90% przypadków kiedy się spotkaliśmy (nie mieszkaliśmy razem) to była jakaś kłótnia, a po kłótni już było "miło". Z czasem jak miałem się z nią zobaczyć to już tylko czekałem na kłótnię, bo byłem prawie pewny, że nastąpi i wiedziałem, że po tej kłótni już będzie ok tego dnia ¯\\(ツ)/¯ Miałem dużo stresu przez ten związek, ale z drugiej strony też dużo fajnych momentów. Poczytałem trochę o borderline ostatnio i większość opisywanych sytuacji występowała u mnie - podejrzewam, że moja ex była borderline. Oczywiście gadaliśmy o tym miliard razy, ale nic z tego nie wynikało - potem znów było tak samo.
