
Wpis użytkownika splash545 w Książki
splash545Lider
34piorunów1079 + 1 = 1080
Tytuł: Myśl jak rzymski cesarz
Autor: Donald Robertson
Kategoria: Filozofia
Wydawnictwo: Onepress
Format: e-book
ISBN: 9788328383876
Liczba stron: 296
Ocena: 10/10
Prywatny licznik: 19/30
Książka opisująca historyczne losy i lekko fabularuzowane dzieje Marka Aureliusza. Śledzimy w niej życie cesarza stoika i wraz z kolejnymi etapami jego życia poznajemy kolejne techniki stoickie, które pomagały w jego rozwoju i zmaganiach. Jednak rys historyczny - choć niezmiernie ciekawy - jest tu tylko miłym dodatkiem, bo osią książki są wspomniane wyżej stoickie techniki, a są one opisane w sposób mocno techniczny i użytkowy, językiem współczesnej psychologii. Zresztą odniesień do psychologii jest tu całe zatrzęsienie, ponieważ autor książki jest psychoterapeutą. Opisuje w niej w jaki sposób m.in. nurt terapii poznawczo-behawioralnej wychodzi wprost ze stoicyzmu. Wylicza wiele technik używanych w gabinetach terapeutów, które są analogiczne do antycznych stoickich technik. Wskazuje też w jakich aspektach filozofia wykazuje wyższość nad nurtami terapeutycznymi i robi użytek ze swojej praktyki zarówno psychologicznej, jak i filozoficznej i łącząc obie dziedziny opisuje jak najskuteczniejsze narzędzia do samodzielnej pracy nad sobą.
Bardzo podoba mi się, że autor zwrócił dostateczną ilość uwagi i miejsca na opis podziału dnia, osoby chcącej praktykować stoicyzm, na trzy etapy:
- refleksję poranną
- nasze działania w ciągu dnia
- refleksję wieczorną (polegająca na rozliczaniu się z tego co się działo)
W innych książkach o stoicyźmie, jest to aspekt, o którym jest ledwie napomknięte, lub jest całkowicie pomijalny. A z mojego doświadczenia wiem, że jest to trzon praktyki stoickiej i bez tego ciężko robić w niej postępy.
Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz
Komentarze (6)
Taki mądry, a sobie nie kupi słuchawek na bt, tylko się z kablami pi⁎⁎⁎⁎li
@Gepard_z_Libii jak zwał, tak zwał. :stuck_out_tongue_winking_eye:
@WujekAlien a to nie wiem, zazwyczaj nie rozmawiam szeptem
@splash545 to tak się teraz na ascezę mówi?
za moich czasów to był masochizm xD
@Gepard_z_Libii Słuchawki na kablu mają bardzo czuły mikrofon, przez co można w nich rozmawiać niemal szeptem, zachowując dyskrecję, więc chyba nie taki głupi ten pan Marek 😉
@Gepard_z_Libii to w ramach praktyki dobrowolnego dyskomfortu. :stuck_out_tongue_winking_eye: