Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#dwanascieksiazek

Lider

w Książki

33piorunów

1056 + 1 = 1057

Tytuł: Czego najbardziej żałują umierający

Autor: Bronnie Ware

Kategoria: reportaż

Wydawnictwo: Czarna Owca

Format: książka papierowa

ISBN: 978-83-8252-220-4

Liczba stron: 269

Ocena: 3/10

Wspomnienia autorki z wielu lat pracy, gdy zajmowała się jako opiekunka osobami u schyłku życia: jak żyli, co robili, gdzie się finalnie znaleźli i jakie z tego wysnuwali wnioski, ale także o tym, co działo się w tym czasie w jej własnym życiu.

Zmęczyła mnie ta pozycja. Główny problem jaki z nią miałem to to, że w mojej opinii bardzo mało jak na taką objętość było tytułowych żali, a dużo za dużo przemyśleń własnych autorki i historii z jej życia, często w ogóle nie dotykających tematu książki. Powodowało to, że zamiast znaleźć dobre rady czy inspiracje, w pewnym momencie po prostu zacząłem się nudzić. A sam zasadniczy przedmiot jej rozważa ginie w odmętach różnych wspomnień autorki, rozmyty w treści jej własnych przemyśleń, nie pozostawiając czytelnikowi pola do wysnucia własnych wniosków.

Licznik : 9/12

Opublikowano za pomocą https://bookmeter.xyz

Kosmonauta1piorunów

Czytałem i też żałowałem. Ta książka to tak naprawdę pamiętnik autorki, która nie potrafiła znaleźć sobie miejsca w życiu.

Pokaż więcej komentarzy (2)

Lider

w Książki

29piorunów

857 + 1 = 858

Tytuł: Ostatnie rozdanie

Autor: Wiesław Myśliwski

Kategoria: literatura piękna

Wydawnictwo: Znak

Format: ebook

Liczba stron: 448

Ocena: 9/10

Prywatny licznik: 9/24

Książka napisana w gawędziarskim stylu, jak to u Myśliwskiego bywa, lecz cała jej fabuła wydaje mi się tylko pretekstem do przemycenia filozofii i snucia refleksji na temat życia. Wiele spostrzeżeń jest niesamowicie trafnych, głębokich i ciężko się z nimi nie zgodzić. Ja sobie tę książkę zaznaczam jako nadającą się do czytania w ramach praktyki stoickiej. Choć takiego stricte bezpośredniego stoicyzmu w niej nie ma, to zawiera w sobie taki pokład refleksji, że ciężko aby nie poruszyły one tej naszej wewnętrznej refleksyjności i z nią nie zarezonowały.

O treści książki nie będę pisał, bo są już jej dużo lepsze recenzje na bookmeter.

Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz

Pokaż więcej komentarzy (2)

Lider

w Książki

23piorunów

821 + 1 = 822

Tytuł: Asfaltowa pustynia

Autor: S.A. Cosby

Kategoria: kryminał, sensacja, thriller

Wydawnictwo: Agora

ISBN: 9788383800479

Liczba stron: 328

Ocena: 8/10

Prywatny licznik: 8/24

Szybcy i wściekli dla dorosłych. To jedno zdanie dobrze podsumowuje klimat książki, który krąży wokół tematów motoryzacyjnych, jak beemka kręcąca bączki pod marketem krąży wokół wózka sklepowego. Jej fabuła jest jak z taniego filmu sensacyjnego, a jednak wciąga czytelnika, jak V8ka Plymoutha wciąga paliwo po wdepnięciu gazu do dechy. :upside_down_face:

Jak się odpowiednio podejdzie do tej książki i przymknie oko na pewne głupotki, to jest mega miodnym i satysfakcjonującym czytadłem. W tym wszystkim podobała mi się autentyczność niektórych przedstawionych postaci, naćpanych oksycodonem gangusów. Także głównego bohatera – można by powiedzieć, że stereotypowego, wychowującego się bez ojca czarnego, który stara się dbać o rodzinę, ale los pcha go jak tylko się da, żeby powtórzył historię swojego rodziciela. Polubiłem gościa, a obserwowanie jego zmagań było czystą przyjemnością.

Dawno się tak przy żadnej książce nie ubawiłem i zostaje fanem jej autora. Kolejne jego książki będę sobie serwował w przypadku zastoju czytelniczego.

Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz

Lider1piorunów

@splash545 Uwielbiam Cosby'ego. Czarni w jego książkach są tak czarni, że mi prawie komórkę ukradli przy lekturze 😉

Pokaż więcej komentarzy (2)

Lider

w Książki

32piorunów

767 + 1 = 768

Tytuł: Projekt Hail Mary

Autor: Andy Weir

Kategoria: science fiction

Wydawnictwo: Muza

Format: ebook

ISBN: 9788328728905

Liczba stron: 512

Ocena: 8/10

Prywatny licznik: 7/24

Nie będę pisał tu nic o fabule, bo ciężko napisać cokolwiek, żeby nie narobić spoilerów. Książkę czyta się dobrze i szybko. Podobała mi się dwutorowa narracja i stopniowe odkrywanie tajemnicy z przeszłości. Nie podobała mi się natomiast ta hollywoodzkość części historii. Fabuła w niektórych kwestiach była uproszczona i była to dla mnie przyjemna historia do szybkiego łyknięcia. Bez jakiegoś wielkiego efektu wow.

Zastanawiałem się między 7 a 8. Dałem 8 bo ostatnie 150 stron nieźle mnie wciągnęło i mam dziś dobry humor.

Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz

Gruba ryba3piorunów

Z tego co pamiętam, to ta irytująca hollywoodzkość jest tam w dość skrajnym wydaniu

Lider3piorunów

@JapyczStasiek zgadza się. Dlatego cieszę się, że była ona obecna w tej mniejszej części historii.

Gruba ryba3piorunów

@splash545 ciekawe czy tak duża popularność Projekt Hail Mary czy ostatnio Dungeon Crawler Carl to nie jakiś efekt tiktokizacji literatury, gdzie ma być ciągle dużo wszystkiego i szybko

Pokaż więcej komentarzy (11)

Lider

w Książki

25piorunów

726 + 1 = 727

Tytuł: Postepuj słusznie, tu i teraz.

Autor: Ryan Holiday

Kategoria: Filozofia

Wydawnictwo: Onepress

Format: audiobook

ISBN: 9788383224060

Liczba stron: 336

Ocena: 6/10

Prywatny licznik: 6/24

Najnowsza książka Ryana Holidaya, która jest bardzo typowa dla tego autora. Jej treść stanowią dziesiątki przykładów ludzi, którzy postępowali słusznie i moralnie, pomimo przeciwności losu. Autor chce tym dowieść, że bycie moralnym działa z dobrem dla nas, lub jeśli nie, to dla dobra świata, lub chociaż z korzyścią dla pamięci po słusznie postępującej osobie.

No i cóż, niektóre przykłady się bronią, inne mniej, a czasem są pewne głupotki, i chyba w paru miejscach autor przeczył sam sobie, ale nie chce mi się tego specjalnie analizować i do tego wracać. Główna idea tej książki to moralność ponad wszystko i nie jestem w stanie się z tym zgodzić, no nie przekonał mnie. Przykłady były często same w sobie bardzo mocne, a idące za nimi wnioski autora jeszcze je przejaskrawiały. W pewnym momencie zacząłem traktować tę książkę jako zbiór ciekawostek historycznych o wielkich, moralnych ludziach, z różnych zakątków świata i jakby potraktować ją w ten sposób to sprawdzała się dosyć dobrze.

Dopiero w posłowiu autor zszedł trochę z tonu i pokazał o co naprawdę mu chodzi. I właśnie za te końcowe, bardziej osobiste i rzeczywiste przemyślenia, podniosłem ocenę o jedno oczko.

Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz

Lider

w Książki

40piorunów

478 + 1 = 479

Tytuł: Droga królów

Autor: Brandon Sanderson

Kategoria: fantasy

Wydawnictwo: Wydawnictwo Mag

Format: e-book

ISBN: 978-83-66409-67-5

Liczba stron: 1136

Ocena: 8/10

Potężna objętościowo książka stworzona przez Brandona Sandersona, jest naprawdę solidnym dziełem fantasy. Świat przedstawiony jest kompletny, spójny i jakże dziwny i odmienny od spotykanych w innych książkach. Zarówno zamieszkujące go rasy ludzi, potwory, fauna, flora, jak i kultura i systemy magii - wszystko to jest dosyć specyficzne i trzeba się do tego przyzwyczaić. Autor nie ułatwia tego zadania, bo wiele rzeczy, które są używane często w książce są wytłumaczone pod jej koniec, albo wcale i można się jedynie domyślać o co w tym wszystkim chodzi.

Zarówno przez objętość książki, jak i inność świata przedstawionego, ciężko było mi się początkowo w nią wciągnąć. Zazwyczaj czytając pierwsze 100 - 150 stron oceniam książkę czy jest dla mnie i podejmuję decyzję czy czytać ją dalej. W tym przypadku po 150 stronach byłem zagubiony w tym dziwnym świecie i początkowe skakanie autora po wątkach co 20 stron, wcale nie ułatwiało sprawy. Prawdę powiedziawszy, to gdyby nie sekta Świadków Jeho... Burzowego Światła z @Dziwen na czele, to pewnie na tym etapie podjąłbym decyzję o nie przeczytaniu jej. Byłoby to błędem, bo suma sumarum, wciągnąłem się w przygody Kaladina. A stoicka postawa Dalinara Kholina trochę wynagrodziła mi trudy wciągnięcia się w ten świat.

Ogólnie jest to dobra książka, choć moim zdaniem jest za długa. Jej objętość mnie przeraziła i niestety jest w niej trochę dłużyzn i nie ma zbyt wiele akcji. Pod koniec trochę się rozkręca i końcówka jest w miarę satysfakcjonująca i ciekawa, ale było to jakieś 200 - 250 stron z 1572 na Legimi. Podobna ilość stron na początku książki była potrzebna, żebym się mniej więcej połapał o co w tym wszystkim chodzi. Jeśli, więc ktoś lubi długie książki, to polecam!

GURU1piorunów

@splash545 rośnie nowy sekciarz? XD

Lider1piorunów

@Dziwen no być może. Czuję się zachęcony. 😁 Tylko pewnie mi trochę zejdzie z tą serią, bo muszę sobie inne rzeczy powtykać pomiędzy.

Pokaż więcej komentarzy (5)

Lider

w Książki

36piorunów

418 + 1 = 419

Tytuł: Wywyższenie Horusa

Autor: Dan Abnett

Kategoria: fantasy, science fiction

Wydawnictwo: Pick A Voice

Format: audiobook

ISBN: 978-83-8675-893-7

Liczba stron: 416

Ocena: 7/10

Prywatny licznik: 3/24

Świat Warhammera jest mi znany, dzięki przygodom Gotreka i Felixa, którymi zaczytywałem się będąc nastolatkiem. Po latach wkroczyłem w świat Warhammera 40k i jest całkiem spoko. Na pewno udało się przenieść ten brudny, krwawy, ciężki klimat w uniwersum sci-fi. Wyszło to całkiem dobrze i oryginalnie.

Natomiast sama przedstawiona historia na początku mnie nie porwała, gdyż bohaterowie książki są mocno OP. Później wyszły jakieś słabostki i rozterki niektórych z nich, co nadało im głębi i dzięki czemu zrobiło się ciekawiej. Historia bardzo pompatyczna, trochę przegadana. No i tak średnio ogólnie, za to Filip Kosior robi robotę. Czyli przede wszystkim klimat świata przedstawionego i klimat zrobiony przez lektora sprawiają, że pozytywnie odebrałem tę pozycję.

Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz

Gruba ryba1piorunów

@splash545 W pierwszym wydaniu był fajny chochlik drukarski. Nazwę statku "Chwała Terry" wydrukowano jako "Chała Terry". Powinni to zostawić w audiobooku i dodać lekkie "he he" lektora.

Lider1piorunów

@SpokoZiomek no nie zrobili tego. :stuck_out_tongue_winking_eye:

Pokaż więcej komentarzy (8)

Lider

w Książki

27piorunów

364 + 1 = 365

Tytuł: Lotniskowce eskortowe typu Casablanca

Autor: Grzegorz Barciszewski

Kategoria: historia

Wydawnictwo: Agencja Wydawnicza CB

Format: książka papierowa

ISBN: 978-83-7339-304-2

Liczba stron: 48

Ocena: 7/10

Licznik : 7/12

Monografia amerykańskich lotniskowców eskortowych typu Casablanca, a w zasadzie jednego z nich - Kitkun Bay (CVE-71). Projekt, charakterystyka techniczna i przebieg służby.

Lotniskowe eskortowe typu Casablanka, pozostające w cieniu amerykańskich lotniskowców floty, są dla mnie symbolem potęgi amerykańskiego przemysłu i siły standardyzacji. Oparte na opracowanym już projekcie kadłuba statku handlowego zostały wyprodukowane w zasadzie w ciągu jednego roku w ilości 50 (!) sztuk. Czas budowy niektórych z nich, liczony od położenia stępki do wejścia do służby, wynosił zaledwie 4 miesiące (!). Okręty względnie małe, z grupą lotniczą wynoszącą tylko 27 samolotów, przeznaczone były głównie do eskorty konwojów do Wielkiej Brytanii, zaopatrzeniowych oraz osłony działań wojsk lądowych na Pacyfiku.

Zeszyt numer 231 z serii "Typy Broni i Uzbrojenia", wydawanej z przerwami od 1970 roku. Jak zawsze sporo zdjęć, rysunków i tabel. Niestety forma opracowania, sprawdzająca się przy pojedynczych okrętach, tutaj trochę zawodzi. Ale mimo wszystko warto przeczytać jeśli kogoś interesuje ta tematyka.

Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz

Lider1piorunów

@bori coś mi się wydaje, że zaraz zostaniesz ekspertem od konfiktu USA - Iran :smiley:

Pokaż więcej komentarzy (2)

Lider

w Książki

28piorunów

345 + 1 = 346

Tytuł: Lotniskowce Yorktown (CV-5), Enterprise (CV-6) i Hornet (CV-8)

Autor: Grzegorz Barciszewski

Kategoria: historia

Wydawnictwo: Agencja Wydawnicza CB

Format: książka papierowa

ISBN: 978-83-7339-365-3

Liczba stron: 48

Ocena: 7/10

Licznik : 5/12

Krótka monografia amerykańskich lotniskowców typu Yorktown, począwszy od genezy projektu, poprzez budowę, służbę, działania w czasie walk na Pacyfiku aż po ich zatopienie (Yorktown i Hornet) lub złomowanie (Enterprise).

W mojej opinii lotniskowce typu Yorktown to były kluczowe okręty dla wojny na Pacyfiku, które pozwoliły USA przetrwać pierwszą jej fazę. Zaprojektowane i wybudowane jeszcze przed wojną, mimo ograniczeń narzuconych Traktatem Waszyngtońskim, stanowiły nowoczesną i udaną konstrukcję. To Hornet i Enterprise przeprowadził rajd zwieńczony bombardowaniem Tokio przez pułkownika Dolittle'a, to Yorktown brał udział w bitwie na Morzu Koralowym, to cała trójka brała udział w słynnej bitwie o Midway skutkującej zniszczeniem trzonu Kidō-butai, to Hornet i Enterprise pogromili flotę Nipponu koło wysp Santa Cruz.

Po utracie swojego "rodzeństwa" USS Enterprise walczył do końca wojny w pozostałych ważnych bitwach, takie jak te o Tarawę, Mariany, Truk, Filipiny czy Okinawę. Okręt przetrwał wojnę, ale mimo prób zachowania go jako muzeum, został złomowany. Za to do dzisiaj jego nazwa jest symbolem walk na Pacyfiku, a jego nazwa zarezerwowana dla najważniejszych lotniskowców USA.

Zeszyt numer 247 z serii "Typy Broni i Uzbrojenia", wydawanej z przerwami od 1970 roku. W tym przypadku muszę stwierdzić, że ze względu na obszerność tematu nie do końca sprawdził się ten format - problematyka jest zbyt obszerna jak na objętość zeszytu. W konsekwencji dostaliśmy ścianę tekstu, naładowaną szczegółami, z małą ilością zdjęć i ilustracji. A szkoda, bo były to naprawdę ciekawe okręty o przebogatej historii.

Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz

Lider0piorunów

@bojowonastawionaowca Mógłbym prosić o korektę nazwiska autora? Zrobiłem literówkę, powinno być Barciszewski

Lider0piorunów

@bojowonastawionaowca No ja już nie mogę edytować, nie chcę kasować, a głupio zostawiać

Pokaż więcej komentarzy (5)

Lider

w Książki

23piorunów

334 + 1 = 335

Tytuł: Lotniskowiec HMS Eagle (I)

Autor: Grzegorz Barciszewski

Kategoria: historia

Wydawnictwo: Agencja Wydawnicza CB

Format: książka papierowa

ISBN: 978-83-7339-332-5

Liczba stron: 48

Ocena: 7/10

Licznik : 5/12

Zwięzła monografia brytyjskiego HMS Eagle - czternastego okrętu i pierwszego lotniskowca o tej nazwie. Od projektu, przez adaptację, budowę prowadzoną z przerwami w latach 1913-1923, wejście do służby w Royal Navy w 1924 roku, okres międzywojenny, działania w czasie II wojny światowej aż po zatopienie w 1942 roku.

Kolejny okręt powstały na bazie przejętego kadłuba statku budowanego na zlecenie Chile, tym razem pancernika Admirale Cochrane. Przeprojektowany na lotniskowiec zgodnie z pierwszowojenną doktryną ich użycia, był wyposażony m.in. w artylerię średniego kalibru do walki ogniowej z innymi okrętami czy wyrzutnie torped. W czasie swojej służby wsławił się działaniami na morzu Śródziemnym, gdzie jego samoloty zatopiły i uszkodziły wiele włoskich okrętów, osłaniał także konwoje zaopatrzeniowe na Maltę. Zatonął trafiony przez 4 torpedy z niemieckiego U-73.

Zeszyt numer 239 z serii "Typy Broni i Uzbrojenia", wydawanej z przerwami od 1970 roku. Ta pozycja niestety nie aż tak bogata w zdjęcia i mapy jak inne, za to nie zawodzi w ilości ilustracji i danych technicznych.

Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz

Lider

w Książki

22piorunów

331 + 1 = 332

Tytuł: Lotniskowiec HMS Argus

Autor: Grzegorz Barciszewski

Kategoria: historia

Wydawnictwo: Agencja Wydawnicza CB

Format: książka papierowa

ISBN: 978-83-7339-320-2

Liczba stron: 48

Ocena: 8/10

Licznik : 4/12

Kieszonkowa monografia brytyjskiego lotniskowca HMS Argus. Od genezy budowy i pochodzenia projektu, przez położenie stępki w 1914 roku, wodowanie w 1917 roku, służbę w Royal Navy, działania wojenne w czasie II wojny światowej aż po jego złomowanie w 1947 roku.

Zbudowany na bazie kadłuba chilijskiego transatlantyka powstającego w Wielkiej Brytanii, przejętego przez admiralicję na początku I wojny światowej. Okręt uważany za prekursora rozwiązania lądowiska jako pasa ciągnącego się się przez cały pokład nad resztą okrętu. Teraz to oczywistość, wtedy niekoniecznie. Służył też jako poligon doświadczalny takich rozwiązań jak odprowadzanie spalin z kotłowni czy systemów wyhamowywania samolotów przy lądowaniu - na początku miał liny hamujące wzdłuż a nie w poprzek pokładu. Dodatkowo miał quasi mostek (chart house) który na czas operacji lotniczych... był opuszczany pod podkład startowy.

Zeszyt numer 235 z serii "Typy Broni i Uzbrojenia", wydawanej z przerwami od 1970 roku. Pozycja mimo niewielkiej objętości bogata w dane, ilustracje i zdjęcia, często z własnych zbiorów autora, bardzo trudnych do zobaczenia w innych miejscach. Duży plus za sporą ilość danych technicznych oraz rysunków okrętu w różnych latach służby. Jeśli ktoś się interesuje marynistyką, lotniskowcami lub II wojną światową na morzu jest to pozycja obowiązkowa.

Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz

Lider

w Książki

48piorunów

204 + 1 = 205

Tytuł: Myśl jak grecki filozof

Autor: Donald Robertson

Kategoria: Inne

Wydawnictwo: Onepress

Format: audiobook

ISBN: 9788328917491

Liczba stron: 368

Ocena: 9/10

Prywatny licznik: 2/24

Fabularyzowana historia Sokratesa, jak i kawał historii Grecji z tamtego okresu, a wszystko to w sosie współczesnych technik psychologicznych mających swoje korzenie w dialogach sokratejskich. W książce znajdziemy więc odpowiednią dawkę historii, filozofii, psychologii i przedstawioną w przystępny sposób historię życia Sokratesa.

Fajne, podobało mi się, książka rozjaśniła mi kilka faktów z życia tegóż filozofa. Życzyłbym sobie więcej tego typu książek, po których przeczytaniu zapoznawanie się z twórczością danego filozofa staje się łatwiejsze i przyjemniejsze, bądź też uprzednio przeczytane dzieła nabierają więcej głębi.

Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz

Sum6piorunów

Właśnie ogrywam Assassin's Creed Odyssey i są tam zarówno Sokrates i Alcybiades. Jak to zwykle mam w przypadku tego typu gier, zaraz zacząłem się wkręcać w historię i szukać literatury. Także leci do przeczytania.

Lider2piorunów

@Olsen będziesz Pan zadowolony. ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Sum3piorunów

@Kaligula_Minus jest to moje trzecie podejście i w końcu mi siadła. Cześć w Egipcie bardzo mi się podobała i po jej ukończeniu prawie od razu poszedłem w Odyssey i trochę mnie znużyła, bo jest praktycznie kopiuj wklej, tylko realia się zmieniają. Zyskuje sporo fabularnie, gdy dojeżdżasz do Aten i pojawiają się postacie historyczne jak Perykles, czy Sokrates. Na plus powiązany z wątkiem głównym wątek tajnego kultu Czcicieli Kosmosa. A tak to widowisko, historyczne miejsca, mnóstwo znajdziek, misji pobocznych i od groma różnych zestawów zbroi.

Fanatyk2piorunów

@Olsen no patrz, a mnie Egipt nie siadł. Za to Valhala oceniana raczej średnio już tak. Może trzeba dać szansę Odyssey.

Sum3piorunów

@Kaligula_Minus w Odyssey jest ciekawy motyw fabuły głównej, powiązany z początkowym wyborem postaci, którą chcesz grać (Aleksios, lub Kassandra), ale to już nie będę spoilerował :)

Fenomen2piorunów

O to to, taki nurt wprowadzenia do tła historycznego, głównych motywatorów i sposobu postrzegania świata danego filozofa to by było coś. Od lat czytam filozofie, a doszedłem do etapu, w którym wiem, że 90% myśli o tym, że jakaś idea wynika z powodów xyz jest często po prostu błędna, przez brak dokładnego zarysu psychologicznego i historycznego.

Tzn.. takie treści owszem są, ale często są tworem surowej akademii, którą ciężko czytać.

Lider1piorunów

@Afterlife zgadza się. Ja tak naprawdę zrozumiałem "Rozmyślania" Marka Aureliusza, dopiero po przeczytaniu "Twierdzy wewnętrznej" Pierra Hadota.

Pokaż więcej komentarzy (13)

Lider

w Książki

26piorunów

32 + 1 = 33

Tytuł: Zmierzch bożyszcz

Autor: Friedrich Nietzsche

Kategoria: Filozofia

Wydawnictwo: Wolne lektury

Format: e-book

ISBN: 978-83-288-6216-6

Liczba stron: 144

Ocena: 6/10

Prywatny licznik: 1/24

Książka przeczytana w ramach udziału w .

Przez 2/3 książki autor ślizgał się powierzchownie po tematach, co i rusz odwołując się do innych filozofów bądź katolicyzmu i buntując się przeciw wszystkiemu. Ta część okropnie mnie wynudziła, choć w tamtych czasach pewnie była szokująca. W tej części książki pan Nietzsche był niczym mocno średni standuper-roaster nie mający tak naprawdę niczego ciekawego do powiedzenia. Na szczęście ostatnia część książki była dużo ciekawsza, w której to autor potrafił wyrazić w sposób bardziej szczegółowy swoje zdanie i z niektórymi tematami, które tam podjął - takimi jak: śmierć i przedłużanie agoni czy współczesna moralność - ciężko było się z nim nie zgodzić. Inne zaś typu: instytucja małżeństwa czy kwestia robotnicza - dawały mocno do myślenia. Gdyby cała książka wyglądała w ten sposób co jej końcowa ocena byłaby zdecydowanie wyższa.

Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz

Lider

w Książki

23piorunów

17 + 1 = 18

Tytuł: Lotniskowce US Navy 1942-1945

Autor: Mark Stille

Kategoria: historia

Wydawnictwo: Napoleon V

Format: książka papierowa

ISBN: 978-83-65652-80-5

Liczba stron: 55

Ocena: 7/10

Licznik : 2/12


Książka opisuje lotniskowce USA które zostały wcielone do służby w trakcie II wojny światowej na Pacyfiku. Obejmuje ona lotniskowce serii Essex (najliczniejsza seria lotniskowców USA w dziejach) oraz lekkie lotniskowce Independence.

Projekt lotniskowców Essex rozpoczął się jeszcze w 1938 roku, a więc przed wybuchem II wojny światowej. Zamówiono wtedy pierwszy lotniskowiec w ramach _Naval Expansion Act_. Dalszy rozwój wydarzeń w Europie spowodował powstanie _Two Ocean Navy Act_ w 1940 eoku, kiedy domówiono kolejne 3 lotniskowce. Po upadku Francji zbrojenia przyspieszyły i domówiono następnych 7 okrętów. Tak więc jeszcze przed atakiem na Pearl Harbor rozbudowa amerykańskiej floty nabrała ogromnego tempa. Powstały łącznie 24 lotniskowce tego typu. Każdy z nich zabierał na pokład od 90 do ponad 100 samolotów.

Idea typu Independence powstała w 1941 roku, kiedy wejście Essexów do służby było jeszcze odległe w czasie, a pogarszająca się sytuacja międzynarodowa wymagała pilnego wzmocnienia floty. Postanowiono wtedy przerobić na lekkie lotniskowce kadłuby krążowników Cleveland. Powstało łącznie 9 lotniskowców tego typu, które mogły zabrać na pokład do 45 samolotów.

Pozycja mimo małej objętości napakowana informacjami, zdjęciami oraz rysunkami okrętów. Niestety, ze względu na bardzo szeroki zakres względem jej objętości, wszystko jest zbyt mocno skomasowane, przez co pozycja jest lekko przeciążona danymi i gorzej się ją czyta. Bardziej pasowałaby jej forma leksykonu. Ale i tak warta do przeczytania przez osoby zainteresowane walkami na Pacyfiku.

Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz

Gruba ryba

w Książki

34piorunów

W tym roku będzie startował z opóźnieniem. Jednak w międzyczasie zapraszam was wszystkich na nowe czytelnicze wyzwanie na hejto, tj. !

Zasady są dość proste:
- jedna ksiazka = jedno pole
- zbierz pięć pól w poziomie, pionie lub ukosie
- dla ekspertów: zbierz całą plansze

Bawimy się przez cały rok 2026! Co jakiś czas będę wrzucał przypomnienie o naszej zabawie 😅

P.S. Grafika nie jest moją mocną stroną.
P.P.S. Dałem z siebie 10% xD

Lider1piorunów

@l__p a co można wygrać po zebraniu całej planszy? ( ͡~ ͜ʖ ͡°)

Gruba ryba2piorunów

@WujekAlien prawo tytułowania się zwycięzcą bingo czytelniczego hejto A.D. 2026? xD

Autorytet0piorunów

Komentarz usunięty przez moderatora

Pokaż więcej komentarzy (25)

Lider

w Książki

24piorunów

2 + 1 = 3

Tytuł: Lotniskowce Shōkaku i Zuikaku

Autor: Grzegorz Barciszewski

Kategoria: historia

Wydawnictwo: Agencja Wydawnicza CB

Format: książka papierowa

ISBN: 978-83-7339-331-8

Liczba stron: 48

Ocena: 7/10

Licznik : 1/12

Krótka monografia dwóch bliźniaczych japońskich lotniskowców: Shōkaku ('Szybujący żuraw") i Zuikaku ("Szczęśliwy Żuraw"). Geneza ich powstania, projekt, położenie stępki w 1937 roku, wodowanie w 1939, wejście do służby w 1941 i zatopienie w 1944 roku.

Okręty Shōkaku i Zuikaku, będące wersją rozwojową lotniskowców Sōryū i Hiryū, stanowiły dwa najnowocześniejsze wówczas lotniskowce japońskiej floty, które wzięły udział w najważniejszych bitwach II wojny światowej na Pacyfiku oprócz bitwy o Midway.

Zeszyt numer 237 z serii "Typy Broni i Uzbrojenia", wydawanej z przerwami od 1970 roku. Pozycja mimo niewielkiej objętości bogata w dane, mapy, ilustracje i zdjęcia. Duży plus za sporą ilość danych technicznych oraz rysunków samych okrętów, których w innych opracowaniach często mi brakowało. Na minus sporo błędów edycyjnych, odczuwalnie więcej niż w innych dotychczas czytanych zeszytach.

Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz

Osobistość

w Książki

29piorunów

Jako że mam swój prywatny cel roczny, jakim jest 52 książki w roku (jedna na tydzień) nie jak to chciałem się pochwalić, że w tym roku się udało (55/52.) Choć oszukiwane, bo większość to audiobooki i nie ma za bardzo się czym chwalić, bo to głównie luźna rozrywka, nie jakieś górnolotne epopeje. Dlatego też za bardzo nie dodaje nic na ale może w tym roku się przekonam. To co wpadło w tym roku na screenach.

Gruba ryba12piorunów

Czyli zawolałeś obserwatorów tagu po to, żeby poinformować, że raczej nie będziesz aktywny na tagu? ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Osobistość4piorunów

@JapyczStasiek zawołałem po to, żeby mnie namówili żebym jednak się przekonał ( ͡~ ͜ʖ ͡°)

Fenomen9piorunów

@crs333 ej, weź bądź aktywny

Osobistość5piorunów

@Harpersy No i chyba namówił ( ͡° ͜ʖ ͡°) tam z tego co widzę nie trzeba się logować, tylko wpisuję co mam wpisać, kopiuje i wklejam tutaj, zgadza się? Czy jednak trzeba się zalogować tylko teraz to nie działa?

Pokaż więcej komentarzy (6)

Lider

w Książki

47piorunów

Z okazji Nowego Roku chciałbym zaproponować szanownym Koleżankom i Kolegom kontynuację zeszłorocznej akcji zainicjowanej przez Tę-Której-Imienia-Nie-Wolno-Wymawiać

W skrócie:

1. Każdy uczestnik przyjmuje sobie za cel przeczytanie w ciągu roku kalendarzowego 2026 dwunastu dowolnych książek, czyli średnio jednej na miesiąc.

2. Rezultatami może się pochwalić (lub nie) pod tagiem

3. Akcja jest dowolna, żadne zwierzę w jej trakcie nie ucierpi.

Osoba która przeczyta najwięcej wygra... uścisk dłoni boriego!

Fanatyk3piorunów

Aż tyyyle 😩 xd

Lider2piorunów

@bori wchodzę w to podwójnie! Czyli minimum 24 książki. 😉

Lider1piorunów

@splash545 Ale ściskam tylko raz 😜

Pokaż więcej komentarzy (16)

Lider

w Książki

8piorunów

Czy będzie można liczyć na jakieś podsumowanie tagu ? Inicjatorka całej akcji zrejterowała stąd na amen, a warto by zobaczyć statystyki książek przeczytanych w ramach tej akcji.

Gruba ryba1piorunów

@bori ale co tu chcesz podsumować?

Lider2piorunów

@l__p Ilość użytkowników, ilość przeczytanych książek, ilość stron, średnie oceny, listę Epsteina, najczęściej czytani autorzy i tytuły

Gruba ryba2piorunów

@bori wszystko na bookmeterze jest xD

Pokaż więcej komentarzy (8)

Lider

w Książki

27piorunów

1809 + 1 = 1810

Tytuł: Brytyjski lotniskowiec HMS Hermes

Autor: Grzegorz Barciszewski

Kategoria: historia

Wydawnictwo: Agencja Wydawnicza CB

Format: książka papierowa

ISBN: 978-83-7339-310-3

Liczba stron: 48

Ocena: 9/10

Licznik : 18/12

Zwięzła monografia pierwszego okrętu w historii, który został od początku zaprojektowany i wybudowany jako lotniskowiec. Prace projektowe rozpoczęto w 1917 roku, stępkę położono w 1918 roku, zwodowano w 1920 roku a służbę rozpoczął w 1924 roku. Okręt służył Jego Królewskiej Mości na 3 ocenach, pływał nawet na rzece Jangcy. W czasie II wojny światowej ścigał niemieckie okręty głównie na Atlantyku. Został zatopiony w 1942 roku koło Cejlonu przez japońskie samoloty w czasie rajdu Kidō-butai na Ocean Spokojny.

Zeszyt numer 233 z serii "Typy Broni i Uzbrojenia", wydawanej z przerwami od 1970 roku. Pozycja mimo niewielkiej objętości bogata w dane i ilustracje. Duży plus za sporą ilość danych technicznych oraz rysunków okrętu, ale przede wszystkim za ogromną ilość archiwalnych zdjęć.

GURU1piorunów

@bori Co mnie jakiś HMS ja lubię @bori :*

Lider0piorunów

@vredo :-*

Pokaż więcej komentarzy (2)