Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Wpis użytkownika Piechur w Książki

Gruba ryba

w Książki

35piorunów

109 + 1 = 110
Prywatny licznik: 2/12

Tytuł: Powrót z gwiazd
Autor: Stanisław Lem
Kategoria: fantasy, science fiction
Wydawnictwo: Wydawnictwo Literackie
Format: książka papierowa
ISBN: 978-83-08-06175-6
Liczba stron: 396
Ocena: 7/10

Powrót z gwiazd to kolejna bardzo interesująca książka Lema, tym razem dość przewrotnie nie skupiająca się na samej wyprawie kosmicznej, co na konsekwencjach powrotu z takowej. Oto pilot, dla którego biologicznie minęło 10 lat, wraca na Ziemię, na której w tym czasie upłynęło półtora wieku. Jak odnaleźć się w świecie, który wydaje się bardziej obcy niż najodleglejsze zakątki kosmosu?

W pierwszym rozdziale czytelnik zostaje wciśnięty w buty głównego bohatera, dzięki czemu sam może poczuć się w sposób wyobcowany. Sposób narracji, mnogość opisów i niezrozumiałych terminologii, interakcja z innymi ludźmi, przedstawienie skali i natłok informacji, to wszystko sprawia, że może zakręcić się w głowie. Uczucie zagubienia i frustracji z tym związanej wzrasta z każdą stroną.

W kolejnych rozdziałach zaczynamy dostawać coraz więcej punktów zaczepienia, dzięki którym możemy zrozumieć co stało się z Ziemią i jej mieszkańcami, w którą stronę potoczyły się dzieje ludzkości, ale co najważniejsze: coraz więcej dowiadujemy się o samym pilocie, Halu Breggu. Dostajemy obraz człowieka niezwykle obciążonego psychicznie wydarzeniami, których był uczestnikiem w trakcie misji kosmicznej, duszącego w sobie poczucie winy, żalu i gniewu, ale nie mającemu nikogo, przed kim mógłby się otworzyć. W nowej rzeczywistości, pełnej niezrozumiałych zasad i reguł, czuje się jak artefakt przeszłości, wyróżniając się dodatkowo na tle innych ponadprzeciętnym wzrostem. Samotny, groteskowy, niechciany, podejmuje próby zrozumienia Ziemi przyszłości.

To, co w Powrocie z gwiazd podobało mi się najmniej, to motywy relacji na linii kobieta - mężczyzna. Dużą część książki stanowi pewien koncept jak dynamika damsko męska wygląda w społeczeństwie pozbawionym chęci (i tak naprawdę możliwości) ryzykowania. Jak sam w sobie pomysł ten był interesujący, tak sposób w jaki opisano interakcje głównego bohatera z kobietami nie zawsze był dla mnie komfortowy, a często wywoływał uczucie jakiegoś zażenowania.

Podsumowując, uważam Powrót z gwiazd za mocną pozycję. Ponownie dostałem to, czego od książek z gatunku science-fiction oczekuję, a więc człowieka w centrum uwagi, ale człowieka postawionego w sytuacji ekstremalnej, obcej. Oprócz tego jest oczywiście cała masa technicznych opisów, które Lem uwielbia, a także opisy technologii, które w jakimś stopniu są w tym momencie normą, albo przynajmniej są znane (jak czytniki e-booków, czy autonomiczne samochody), co robi wrażenie, biorąc pod uwagę, że książka została napisana 65 lat temu. Polecam lekturę wszystkim fanom gatunku.

Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz

Komentarze (2)

Inspirator1piorunów

@Piechur to była pierwsza książka Lema, którą przeczytałem i chyba najbardziej podobał mi się fragment, w którym pisał o beztryzacji. Ludzkość wyeliminowała wszystkie zagrożenia i zrobili z siebie miękkie faje bez ambicji. Takie bezstresowe wychowanie i bezstresowe życie.