
Wpis użytkownika saradonin_redux w Książki
saradonin_reduxGruba ryba
4piorunów1169 + 1 = 1170
Tytuł: The Buried Dagger
Autor: James Swallow
Kategoria: fantasy, science fiction
Wydawnictwo: Black Library
Format: ebook
Liczba stron: 416
Ocena: 7/10
“What does not live will never be killed.”
LIV i zarazem ostatnia część cyklu Herezja Horusa
Książka podzielona została na dwa zasadniczo odrębne wątki. Pierwszy oznaczony przez autora jako numerowane ‘interwały’ dotyczy podróży Gwardii Śmierci przez osnowę w kierunku Terry. Przy okazji opowiada o trudnej młodości Mortariona na planecie Barbarus oraz jego przyjaźni z Calasem Typhonem. Szczególnie podobały mi się retrospekcje z Barbarusa, które w istocie budują osobę prymarchy, tym bardziej, że tak naprawdę po zakończeniu trylogii początkowej bardzo niewiele miejsca poświęcono XIV Legionowi, a Mortarion pokazywał się jedynie epizodycznie. Trochę smutne, że Mortarion, który w młodości kazał Imperatorowi Ludzkości się gonić, później okazał się zmanipulowanym przegrywem.
Drugi wątek, oznaczony standardowo numerowanymi rozdziałami, ma miejsce na Terze, gdzie Błędni Rycerze Malcadora niespodziewanie odnajdują niektóre z Sióstr Ciszy, które wcześniej uznane zostały za poległe lub zaginione. Śledztwo prowadzi do pewnych nieoczekiwanych odkryć, a końcówka decyduje o dalszych losach kilku kluczowych postaci.
We wszystko zamieszany jest dziadek Nurgle, a skoro tak, to musi być fujka, tak więc co wrażliwszych muszę ostrzec, że książka pełna jest opisów wszelkich obrzydliwości: chodzące trupy, patchworki ze zwłok, wypadające jelita, larwy itd
Przyznaję się do również faktu, że wszystkie dialogi wypowiadane przez Malcadora w języku angielskim mój mózg odczytywał głosem kancelerza Palpatina. Podobieństwo tych postaci jest po prostu uderzające, zarówno ich fizyczne przedstawienie jako zakapturzonych starców, posługiwanie się potężną mocą psychiczną, jak i prowadzone przez nich skomplikowane intrygi.
Choć James Swallow nie jest moim ulubionym autorem Black Library, to tym razem się spisał. Co prawda czytanie go wymaga pewnego skupienia, gdyż często stosuje on wyjątkowo złożone zdania o nieraz przestawionym szyku, ale udało mu się wciągnąć mnie w opowieść i sprawić, że niecierpliwie wyczekiwałem dalszego rozwoju wydarzeń.
Na tym chwilowo zamykam Herezję Horusa. Ukończyłem łącznie 42 tomy tej serii, pominąłem natomiast 12, dotyczących głównie mniej istotnych wątków pobocznych lub antologii opowiadań. Nie wykluczam, że jeszcze kiedyś do nich wrócę, bo lubię uzupełniać sobie obraz całości kolejnymi puzzlami. Teraz jednak nie mogę doczekać się wielkiego finału całego tego galaktycznego zamieszania - czeka mnie 10 powieści i 3 nowele składające się na “The Siege of Terra”.
“The struggle only matters if we are mortal.”
Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy!