
Wpis użytkownika vvitch w Rowerowy Równik
vvitchGruba ryba
26piorunów152 622 + 14 + 4 + 6 + 4 + 6 + 4 + 6 + 4+ 6 + 4 + 6 + 26 + 4 + 6 + 4 + 6 + 4 + 6 + 9 + 4 + 8 = 152 763
Dorzucam kilometry z ostatnich dwóch tygodni. Nie za dużo, bo pogoda nie zachęca, a w grudniu zwyczajowo jest największe chamstwo na drogach, przez co trenażer wydaje się bardziej kuszącą opcją niż kręcenie na zewnątrz. ( ͡° ʖ̯ ͡°) Z tego właśnie powodu tylko jedna krótka jazda na #szosa, reszta to pracodomy.
Komentarze (6)
Dla mnie już za zimno :smiley: ale tęsknię za rowerem jak cholera
@Furto U mnie z techniką jazdy jest tak sobie, więc jak robi się ślisko, jeżdżę bardzo zachowawczo, a cześciej wcale, bo szkoda mi nerwów i zdrowia. :upside_down_face: Ale dopóki jest sucho na drogach, można śmigać nawet i w niskich temperaturach.
@vvitch No właśnie, jak z przyczepnością? Abstrahując od wiecznie zimnych stóp, przez co wybieram chomika, najbardziej martwi mnie ta przyczepność na szosie, gdy temperatura gruntu rzadko kiedy przekracza 0 stopni.
@Karonon Przede wszystkim polecam zaopatrzyć się w zimowe buty na rower. To robi o wiele większą różnicę niż zabawy w ochraniacze na buty czy ciepłe skarpety. Ja mam Rogelli Artic. Poza tym ciepłe długie gacie tej samej firmy i kurtka - Deep Winter i ATTQ. Do tego czapka pod kask (np. Accent Thermal), komin, rękawiczki i można jeździć, dopóki przyczepność pozwala.
@vvitch a jaki zestaw ciuchów na takie warunki polecisz?
@Karonon Wystarczy ciepło się ubrać! 😉