
Wpis użytkownika WujekAlien w Książki
WujekAlienLider
30piorunów186 + 1 = 187
Tytuł: Głowa Kasandry
Autor: Marek Baraniecki
Kategoria: fantasy, science fiction
Wydawnictwo: superNOWA
Format: e-book
Liczba stron: 411
Ocena: 6/10
Tym razem klasyczek, którego nigdy nie czytałem.
"Głowa Kasandry" to dla mnie książka, która ma w sobie świetny rdzeń pomysłów, ale forma raz po raz podcina jej skrzydła. Najmocniej działa tu wizja technologii jako systemu-trybunału: czegoś, co nie tylko pomaga ludziom przetrwać, ale wręcz przejmuje prawo do decyzji o przyszłości świata. Kiedy autor wchodzi w ton moralnego dylematu (kto ma nacisnąć przycisk, kto ma decydować za gatunek), robi się gęsto i naprawdę nieprzyjemnie - w dobrym sensie.
Problem w tym, że całość jest dla mnie nierówna. Widać, że książka składa się z opowiadań, które mają różną energię: "Głowa Kasandry" ciągnie całość w górę, bo ma najbardziej nośną stawkę i klimat postkatastroficzny, ale pozostałe części potrafią brzmieć jak szkice/warianty tej samej tezy: technologia wymyka się z rąk, człowiek zostaje wepchnięty w role, a reguły gry są ustawione przeciwko niemu. Czasem wchodzi też trochę technicznej ekspozycji (wyjaśnianie mechanizmów, procedur, parametrów), która spowalnia i osłabia emocjonalny ciężar scen.
Najbardziej zapamiętałem z tej książki nie bohaterów, tylko uczucie osaczenia przez logikę systemu i to jest jej siła. Tyle że jako czytelnik chciałbym, żeby ta siła przekładała się na bardziej satysfakcjonującą narrację: głębsze postacie, mocniejsze domknięcia i mniej wrażenia, że autor czasem bardziej opowiada o idei niż pozwala jej wybrzmieć w fabule.
Mocny koncept "Kasandry" i etyczny ciężar decyzji z gęstym klimatem SF z nutą paranoi i systemowej grozy. Do tego obraz świata po katastrofie, który ma konsekwencje (a nie jest tylko dekoracją). Ale całość obniża nierówność segmentów i wrażenie patchworku, a bohaterowie częściej są nośnikami idei niż pełnoprawnymi postaciami. A na dokładkę miejscami autor zbyt „techniczne” tłumaczy świat kosztem spowalniania i obniżania napięcia.
Osobisty licznik: 22/128
#czytelniczebingo (22/25) - pole 9 - Klasyk fantasy, którego nie przeczytałeś
Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz
Komentarze (5)
@WujekAlien Fajne opowiadanko, zupełnie inaczej smakuje czytane ponownie po latach. 😉
@UncleFester w tym wydaniu po za Głową są jeszcze inne opowiadania, ale Głowa najlepiej wypada
Głowa była fajna, dobry klimat na kilku odcinkowy serial. Reszty opowiadań w ogóle nie pamiętam
Mnie sie podobalo, ale d⁎⁎y nie urywa. Generalnie bylem troche zawiedziony
@kopytakonia ja też jestem, bo zapowidało się na prawdę nieźle i to nie tak, że bawiłem się źle bo mi się podobała, ale momentami czułem się jak na wykładzie
