
20-letni Jonasz zamówił usługę sado-maso. Odrąbał kobiecie ręce i nogi, rozciął brzuch. "Brakowało kilku organów"
muteFenomen
5piorunówJonasz S. zamówił usługę sado-maso, a kobieta, którą do niego wysłali, już nie wyszła z mieszkania żywa. 20-latek wyglądał jak aniołek.
Komentarze (3)
A mnie zastanawia dlaczego prostytutka nie miala swoich zabawek,nie bylo ustalonego scenariusza,a w przypadku gdy miala byc dominowana- alf nie czekal w pokoju obok,tak na wszelki wypadek.
@mute Chyba nie do końca zrozumiał, na czym to polega...
Bardziej sado jednak....