Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Wpis użytkownika Klamra w Hydepark

GURU

w Hydepark

186piorunów

2004r. Pierwszy i jedyny koncert naszego zespołu trip hopowego "Sickly" Mieliśmy tylko 5 autorskich kawałków w repertuarze i jak skończyliśmy grać, to darli się, żebyśmy grali od początku. Sceny nie było, graliśmy w kącie razem z ludźmi. W oparach alku i gandzi. Zamiast wynagrodzenia, mieliśmy open bar. Ludzi przewinęło się tyle, że w kiju zabrakło browara (° ͜ʖ °) Po tym koncercie rozpadliśmy się xD

Komentarze (40)

Autorytet4piorunów

Masz te nagrania? Z polskich prób podejścia do trip hopu (przez znanych artystów) to kojarze L.U.Ca Pyykycykytypff

Fenomen1piorunów

@jurusko oj Pati to mocno polecam. Podobno teraz jest jakąś awangardową rzeźbiarką czy inną niespokojną duszą mieszkającą na pustyni w USA

GURU1piorunów

@Afterlife Wszystko to znam. Swego czasu śledziłem całą scenę 80bpm. Dziś już mniej, ale ten gatunek, to jest dla mnie największy stopień chilloutu. Ta knajpa w której graliśmy (z której są zdjęcia) to lokal, w którym właściciel puszczał tylko taką muzę. Dlatego my tam trafiliśmy. Jak na takie miasto (niecałe 100tys. ludzi) byliśmy tam wtedy jedyną kapelą w tym stylu. Ale dużo ludzi słuchało takich klimatów. Wcześniej miałem dwa składy rapowe, bo na hip hopie wychowałem się jako gówniarz.

Autorytet2piorunów

@Klamra Też mam winyl Dummy i też uwielbiam koncert z Roseland. W ogole, nie ukrywam, że serce mi szybciej biło jak zobaczyłem Beth Gibbons palącą fajkę do Glory Box, czy jak po prostu odśpiewała Roads (moj ulubiony utwór z tego koncertu). W sumie ten koncert odpalił mi moje powołanie - UK underground life xD

Btw, domyslam sie ze wiesz, ze Tricky nagrywa z Polką - mają nawet utwór po polsku na niedawnej płycie. A do tego Beth Gibbons z Portishead ma też utwór po polsku z polską orkiestrą

GURU3piorunów

@Afterlife Nightmares on Wax też. Zresztą do dzisiaj wracam do tych klimatów. Jest tego dużo więcej. A Portishead "Dummy" mam na winylu i uwielbiam ich koncert z Roseland. Miło jest spotkać kogoś, kto zna te klimaty (° ͜ʖ °)

Autorytet3piorunów

@Klamra Gicior, moi ulubieni artyści. Zjeździłem Bristol, Londyn i okolice Portishead nocą wałkując oryginałki CD głównie Mezzanine, Blue Lines, Maxinquaye Trickiego, czy Dummy od Portishead. Potem już weszła miłość do Nightmares on Wax. Nawet na parkingu przed koncertem Massive Attack zrobiłem pod samochodem małe boogie boogie do Space Outta Sound z jakimis randomami :grinning: Sentymenty, sentymenty

GURU4piorunów

@Afterlife Portishead, Massive Attack i Tricky. Ale najbardziej Portishead, bo oni grali na żywych instrumentach. Po za tym, sporo słuchałem 80bpm. Zero 7 Czy Röyksopp.

GURU9piorunów

@Afterlife Mam tylko amatorskie nagranie z jednej próby. Ale jakość ziemniaka, bo próby były w kuchni u naszej wokalistki w domu, przy jednym wiszącym mikrofonie na lampie, po za tym, graliśmy przy tym nagraniu, absolutnie porobieni i jest mega krzywo. Jednak, na podstawie tych nagrań, mam plan odtworzyć muzycznie te utwory. Szukam tylko wokalistki. był tam też jeden koleś który nagrywał koncert na kamerze, ale nie potrafię go znaleźć.

Fanatyk53piorunów

>Po tym koncercie rozpadliśmy się xD
Trzeba wiedzieć kiedy ze sceny zejść
Niepokonanym

GURU5piorunów

@voy.Wu trafne! Próby były obiecujące. Mnóstwo prób. Zaczynalismy we dwójkę (ja na basie i perkusista) w garażu. Potem doszła reszta. Wszystko było ok, koncert też. Ale potem się pojebało obyczajowo w sumie (° ͜ʖ °)

Fanatyk4piorunów

@Klamra lepiej dmuchać na zimne, niż żeby ktoś później miał wypominać że tylko odcinacie kupony od sukcesu wczesnych lat zespołu (czy tam godzin w tym przypadku xD)

Fanatyk11piorunów

@Klamra ( ͡o ͜ʖ ͡o) Ty jednak kiedyś miałeś włosy na głowie! :face_with_spiral_eyes:

Gruba ryba2piorunów

@Klamra kto nie miał kudłów do ramion niech pierwszy rzuci kamieniem :D.
Babcia moja świętej pamieci zawsze mi dupe truła weźże zetnij te włosy, jak baba wyglądasz itp... a potem sie na łyso ogoliłem to z kolei był lament, że takie ładne włosy miałem i obciąłem XD