
Wpis użytkownika plemnik_w_piwie w Księżycowy spacer
plemnik_w_piwieGruba ryba
24piorunów328 948,13 - 12,56 = 328 935,57
Dziś piękny dzień. Po budka o 5:30, ok. 32kg #rucking na czczo, nową trasą, która przypadkiem również ma równe 8,2km. Ale w jedną stronę. Na jej końcu spotkałem się ze znajomymi i wleźliśmy do jeziora.
Powrót już autem, bo nie miałem więcej czasu na łażenie.
W nocy i w trakcie porannego wypadu tyle znów śniegu najebało, że wyszliśmy z dzieciakami na sanki. I tyle w kwestii łażenia. Jestem trochę padnięty i już zdomu się nie ruszam.
Ciekawostka, ważyłem się rano przed spacerkiem i tuż po powrocie. W międzyczasie ani nic nie przyjmowalem, ani nie wydalałem, a spadło aż 750g... głównie wydychanej wilgoci, ale wow. Tyle się nie spodziewałem.
Wpis dodany za pomocą https://hejtostats.pl. @Marvin certified!
Komentarze (2)
@plemnik_w_piwie ponad 2kg spadłem z wagi zaraz po maratonie a piłem i jadłem jak smok.
@AdelbertVonBimberstein dziś powtórzyłem co do joty scenariusz z tamtej zabawy i spadło mi 500g. No tyle jeszcze rozumiem, i dalej uważam, że wtedy jakoś sporo mnie ubyło.
Just for the record.
