Hejto.plDodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Wpis użytkownika adamsynmirka w Rozwój

Specjalista

w Rozwój

8piorunów

524 251 - 20 = 525 231

Dzisiaj medytacja w formie ćwiczeń oddechowych Wima Hofa, nic tak nie dodaje mi energii do wieczornych zajęć jak taka forma medytacji. Polecam wszystkim :smiley:

Komentarze (8)

Kosmonauta1piorunów

To w ogóle działa? Co się dzieje ? Tych ćwiczen jest od groma, czemu akurat te ćwiczenia? To jest jakieś oddychanie holotropowe?

Specjalista0piorunów

@vinclav W sensie szukasz czegoś co cię uspokoi?

Kosmonauta0piorunów

@adamsynmirka Nie, to nie dla mnie, nie w tym wieku. Ja od holotropowego oddychania niestety mam nieprzyjemne skutki, szukałbym czegoś w przeciwną stronę.

Debiutant0piorunów

@adamsynmirka tez robie sobie czasem te cwiczenia, chociaz ostatni raz to z 3 msc temu. Mrowienie jest cudowne :grinning:

Specjalista2piorunów

@Dan188 Długo, ale czasem przerwy robię, nie robiłem od miesiąca chyba. Najlepiej codziennie to praktykować, wtedy możesz poczuć to, złapać ten rytm, ruchy tułowiem, aby pogłebić ten stan, sprawdzać różne tempa oddechu i do czego cię to doprowadza. Tak przynajmniej mówią, nie wiem czy ja sam dobrze to robię xD Nigdy z instruktorem nie pracowałem, ale czuje się po tym dobrze, a to najważniejsze, wiem że kiedyś na pewno robiłem to źle.

Specjalista1piorunów

Poczytałem o oddychaniu holotropowym, no i w zasadzie to też coś takiego jest, ale widzę, że tutaj bardziej chodzi o psychoterapie i wyciąganie z ludzi emocji. Niektórzy od tego Wim Hofa doświadczają takich rzeczy, mi się raczej nie zdarzało tylko jakieś nic (chyba) nieznaczące halucynacje ala hipnagogi

Gwiazdor0piorunów

@adamsynmirka długo już używasz tego typu techniki? Potrzeba jakiejś formy wprawy w to? Kiedyś pamiętam używałem czasami tej metody jak i "oddechu ognia", ale już nie pamiętam jakie rezultaty były xd. Zazwyczaj rano używałem jako formę "kawy"

Specjalista2piorunów

@vinclav Działa, jeszcze jak. Metod jest dużo w jodze jest pranayama, w Tybecie praktykują Tummo, a na zachodzie Wim Hof spopularyzował swoją metodę bazując na wschodnich. Zmierza to głównie do hiperwentylacji, która powoduje podniesienie się adrenaliny, a za tym pobudzenie, ale jest w tym coś więcej. Koncentracja na całym procesie w tym rozluźnianiu i spinaniu różnych mięśni kiedy trzeba, utrzymywania odpowiedniej postawy i rytmu wprowadza w bardzo głęboki stan, którego samo szybkie wdychanie i wydychanie nie pozwala osiągnąć. Nie znam całej biochemii tych procesów chociaż coś tam czytałem, że jakieś endogenne opioidy się wydzielają, a sama krew jest w jakimś stopniu bardziej alkaliczna, można też podnieść temperaturę ciała. Osobiście czuje się po tym pobudzony, ale na tyle zrelaksowany, że bym mógł się położyć i zasnąć - taki stan spokojnego pobudzenia :D.