Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Wpis użytkownika Furto w Rowerowy Równik

Gruba ryba

w Rowerowy Równik

18piorunów

66631 + 22 + 22 + 35 + 35 +2*2 + 213 = 66926

Pogoda pięknie dopisała i mimo, że 2 tygodnie temu nie dałbym 10% na to, udało mi się zrealizować wszystkie cele na ten sezon.
- Kręcenie "na kominie" powyżej średniej 30 km/h:white_check_mark:
- Pobicie życiowki kilometrowej:white_check_mark:
- Zrobienie typowej trasy w górach :white_check_mark: - nienawidzę podjazdów, góral to ze mnie nie będzie 😂
- Przejazd długą, ale też wymagającą topograficznie trasą którą wytyczyłem jeszcze w zimie :white_check_mark:
- zrobienie dwusetki :white_check_mark:

Co do dzisiejszego. Wczesny wyjazd, ale liczyłem się z godzinną jazdą we mgłach. Żadnych rękawów i nogawek nie brałem, szkoda na to miejsca później. Dobra decyzja, nawet mnie nie wytelepało 😂 Ruch mały, kierowcy zachowywali odległość przy wyprzedzaniu i o dziwo ostatni aspekt utrzymał się aż do końca. Pierwsza setka minęła naprawdę szybko, ale wiedziałem że przez temperaturę później będzie gorzej. Tak też było, od 140. kilometra lało się już ze mnie i spożycie wody wzrosło jakieś 3x. Finalnie wypiłem dziś ok. 10 litrów napojów. Nie licząc bólu stopy (#starytemat), niemal do finiszu nie doskwierało mi nic. Na sam koniec poczułem jedynie, że jest o włos od skurczu na obszernym przyśrodkowym czworogłowego lewego uda, na szczęście do domu miało być płasko, więc nie było potrzeby stawania na korbach XD
Podsumowując - 3-4 stopnie mniej na celsjuszu, trochę chmurek (bo nie zastałem dzisiaj żadnej) i forma była na dobre 250+. Ale i tak ze wszystkich ambitniejszych wycieczek, wróciłem zdecydowanie najmniej zmęczony.

Komentarze (5)

Praktykant1piorunów

Hej, mega trasa. Jak wyglada przy takich wyjazdach czas łączny? Tzn zakładam ze średnia i czas na zrzucie ekranu byl liczony tylko dla ruchu? Czy to jest już "z postojami"? Jestem amatorem kolarskim wiec jestem ciekaw jak jeżdżą bardziej doświadczeni.

Gruba ryba1piorunów

@GrubyWieslaw Obiadu nie jadłem, ale rozważałem to. Szkoda mi jednak było czasu. Obiad to co najmniej 40 minut, a wiem że jak zrobię za długą przerwę, to potem słabo się jedzie.
Ogólnie:
- 5 jajek, 3 kromki chleba i banan z samego rana,
- 4 batony proteinowe, 350 kcal każdy
- z 650 kcal w żelach energetycznych
Napojów nie liczę, wpadł rano sok, potem piwo 0%, oshea i coś podobnego. Łącznie kalorycznie wychodzi ze 2x mniej niż zużywam, ale cheatuję wspomagając się kofeiną, pomaga tłumić uczucie głodu.

Praktykant0piorunów

Dzięki - to chyba i tak super wynik, nie wyobrażam sobie takiej trasy bez "obiadu" w połowie :)

Gruba ryba0piorunów

@GrubyWieslaw Cześć, akurat nie jestem zbyt dobry w przerwach... i po prostu robię ich dużo. Zwłaszcza jak grzeje. Wówczas mój organizm ciągle żąda kalorii i wody, jak głupi. Wczoraj wyjechałem po 6.30 i przez blisko 4h jechałem praktycznie bez przerwy. Ta była zaplanowana na 10-15 minut, ale trwała 20. Czułem się świetnie, gdyż do tej godziny nie grzało. Potem było już gorzej, ból stopy zatrzymał mnie 2x na 10 minut, i jeszcze kolejne 10-15 minut straciłem na "wodopoje". Doszła jeszcze "dziesiątka" na przejeździe kolejowym i piątka na rozmowę telefoniczną. Finalnie całość zajęła mi 9,5h, z czego jazdy jak widać było 8h20min. Gdyby nie upał, na spokojnie zbliżyłbym się do 9h całości.

Osobistość2piorunów

Gratulacje! A górki dają się polubić, tylko trzeba je długo oswajać :)