Wpis użytkownika WordPressDeveloper w Książki
WordPressDeveloperTytan
14piorunów8.2
>— Chciałbyś dzisiaj nosić bez, tak? — zapytał Colon cicho.
>— To znaczy, gdyby pan chciał, to mógłbym…
>— A byłeś tam? — Colon wstał z takim rozmachem, że przewrócił krzesło.
>— Spokojnie, Fred — mruknął Nobby.
>— Przecież ja nie… — zaczął Ping. — To znaczy… gdzie byłem, sierżancie?
>Colon oparł się o blat i przysunął swą okrągłą, poczerwieniałą twarz na cal od nosa Pinga.
>— Skoro nie wiesz, gdzie było to „tam”, to tam nie byłeś — oświadczył tym samym cichym głosem. Znów się wyprostował. — A teraz ja i Nobby wychodzimy. Spocznij, Ping.
>— E…
>To nie był dobry dzień dla kaprala Pinga.
>— Tak? — rzucił Colon.
>— No bo… regulamin, sierżancie. Pan jest najwyższy stopniem, a ja jestem dzisiaj funkcjonariuszem dyżurnym. Inaczej bym nie pytał, ale… Jeśli pan wychodzi, sierżancie, musi mi pan powiedzieć, dokąd pan idzie. Rozumie pan, na wypadek gdyby ktoś chciał się z panem skontaktować. Muszę to zapisać w dzienniku. Piórem i w ogóle… — dodał.
>— Wiecie, jaki dziś dzień, Ping? — spytał Colon.
>— No… dwudziesty piąty maja, sierżancie.
>— A wiecie, Ping, co to oznacza?
>— No…
>— Oznacza — wtrącił Nobby — że każdy tak ważny, że może spytać, dokąd idziemy…
>— …wie, dokąd poszliśmy — dokończył Fred Colon.
Ósma seria cytatów zachęcających do #czytanie a w niej - "Straż Nocna", Terrego Pratchetta. Ta seria również będzie liczyła 12 cytatów, mam nadzieję, że uda mi się wrzucać codziennie.
Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy!