
Wpis użytkownika Dziwen w Bazar
DziwenGURU
30piorunów845 + 1 = 846
*
Tytuł: Star Wars: Mistrz i uczeń
Autor: Claudia Gray
Kategoria: fantasy, science fiction
Wydawnictwo: Olesiejuk
Format: audiobook
Długość: 14h
Liczba stron: 330
Ocena: 6/10
*
Dobra, wreszcie coś się udało skończyć. Jako, że gram sobie na spokojnie w Star Wars: Outlaws, miałem pewne ciągoty, by spróbować książek z tego uniwersum. Mistrz i uczeń wydawał się najlepszą kanoniczną opcją, bo nie wymagał znajomości poprzednich książek (związanych z Wielką Republiką) i nie ma łatki Young Adult. Choć w sumie po ukończeniu stwierdzam, że na spokojnie mógłby ją mieć.
Książka opowiada o misji Qui-Gona i Obi-Wana na planecie Pijal i w sumie jedną z osi fabuły jest relacja mistrza z padawanem, którzy nie wydają się być w pełni kompatybilni. Autorka uznała, że między tymi postaciami musi być lekki konflikt, który wydawał mi się naiwny prawie przez całą opowieść. Głównie przez sposób w jaki został zainicjowany. Już na początku książki Qui-Gon dostaje propozycję, by dołączyć do rady Jedi. Nie mówi o tym Obi-Wanowi, a ten ma ból pośladków, jak dowiaduje się o tym przypadkiem i jeżeli ten pomysł wam też wydał się naiwny, to witajcie w klubie.
Byłem blisko odłożenia tej książki i po prostu nie ukończenia, bo na dobrą sprawę autorka nie wydawała się być zainteresowana zaciekawieniem czytelnika czymkolwiek. To taka książka, co przez około pierwsze 30% objętości nie ma w sobie nic interesującego. Historia płynie, ale nie wnosi nic do kanonu, nie zawiera odkrywanych tajemnic. Całość swojego istnienia opiera na tym, że czytelnik może znać te postaci i może chcieć poznać historię jednej z ich misji pobocznych. Może to norma w Star Wars, nie wiem. Mnie takie coś męczy.
Możesz zadać sobie pytanie - skąd ocena 6/10? Ano bo potem jest lepiej. Nadal występuje masa głupawek, ale historia nabiera tempa, a do tego coraz częściej dostajemy retrospekcje z czasów, gdy mistrzem Qui-Gona był hrabia Dooku, co chyba podobało mi się najbardziej. Zwrot akcji na końcu też był całkiem spoko i śledzenie pewnych wydarzeń było naprawdę przyjemne, a i relacja mistrza z uczniem staje się ciekawsza. W pewnym momencie po prostu pojawia się intryga z ciekawymi implikacjami. To Star Wars, więc zakończenie jest siłą rzeczy cukierkowe na wielu płaszczyznach. Trochę szkoda, no ale to takie IP.
Czy polecam? Zależy. Jak wiesz kim są Qui-Gon i Obi-Wan, i nie przeszkadza ci to, co napisałem wyżej, to pewnie tak. Nie jest to ambitne dzieło, miejscami bardziej miałkie, ale w pewnych okolicznościach, zjadliwe.
*
>
Komentarze (14)
A może by tak sobie kotora ograć na telefonie. :thinking_face:
@Dziwen ja ograłem oba i jednego 2 razy, ale którego? Nie pamiętam. xd
@splash545 jak skończę Outlaws to biorę się za oba KotORy. Pasuje wreszcie je skończyć. XD
Mi podobała się trylogia o Thrawn'ie autorstwa Timothy’ego Zahna. Dziedzic Imperium, Ciemna Strona Mocy, Ostatni rozkaz
Timothy ZahnTimothy Zahn (ur. 1 września 1951 w Chicago) – amerykański pisarz science fiction. Najbardziej znany jest z książek z serii Star Wars (trylogia Thrawna i dylogia „Ręka Thrawna”), jest też autorem cyklów „Kobra” i „Conquerors”. W 1984 otrzymał Nagrodę Hugo za opowiadanie Cascade Point. Bibliografia Seria Blackcollar The Blackcollar (1983), wyd. pol. Wyzwolenie: Czarne komando The Backlash Mission (1986), wyd. pol. Wyzwolenie: Straceńcza misja (1996) The Judas Solution (2006) Seria Cobra Wydane w Polsce jako sześcioksiąg Kobra: Cobra (1986), wyd. pol. Kobra (1995) t. I, Kobry Aventiny (1995) t. II Cobra Strike (1988), wyd. pol. Synowie Kobry (1995) t. III, Wojna Kobry (1995) t. IV …WikipediaPograj w serię Jedi - polecam, PanNiepoprawny.
@PanNiepoprawny w okolicy 75% np. cała gra traci kompletnie moją wiarę w to, co przedstawia, bo prawie każda sekcja platformowa, których było pierdyliard, wygląda, jak sztuczne tory przeszkód. Oderwane od środowiska w którym były umieszczone. Stworzone tylko po to, by gracza zmusić do nauki sekwencji przeszkód i zatrzymać na dłużej. Nie mam nic do historii, bo lubię Cala i Merrin. Zwyczajnie gameplay na pewnym etapie zaczął mnie męczyć i wybijać totalnie z immersji.
@Dziwen jakie?
@PanNiepoprawny grałem i ukończyłem obie. Nie ukrywam, że pewne decyzje twórców mnie nie porwały w Ocalałym.
@Dziwen ej no weź! Gdzie jest "Pani Jeziora"?! 😛
Zadne outlaws sciagamj jedi accademy 2 i sie dueluejmy na micze jak faceci