
Wpis użytkownika Endrevoir w Książki
EndrevoirGURU
27piorunów852 + 1 = 853
Tytuł: Ostatnie życzenie
Autor: Andrzej Sapkowski
Kategoria: fantasy, science fiction
Wydawnictwo: Supernova
Liczba stron: 332
Ocena: 10/10
O tej książce zostało powiedziane chyba wszystko więc nie będę się rozpisywał. Klasyk fantastyki który czytałem z 3-4 razy, a teraz przesłuchałem jako rewelacyjny audiobook. Zdecydowanie każdemu polecam przesłuchanie słuchowiska od Audioteki, jest wykonane PO MISTRZOWSKU. Rewelacyjna robota, dodaje kolejną jakość do świata Wiedźmińskiego.
Dla mnie osobiście, najlepsze opowiadanie z książki to bezapelacyjnie Mniejsze zło, kawał rewelacyjnej historii.
Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz
Komentarze (15)
dodane. w jakieś kolejności czytać tak jak wydane 1 2 3 4 itp?
@SuperSzturmowiec polecam się!
@Endrevoir dzięki. Muszę sobie to zapisać gdzieś na przyszłość
@SuperSzturmowiec no to panie jak książki to najpierw opowiadania:
1. Ostatnie życzenie (tutaj najważniejsze są opowiadania Kwestia ceny i ostatnie życzenie)
2. Miecz przeznaczenia(a tutaj Miecz przeznaczenia i Coś więcej)
Pozostale opowiadania są opcjonalne dla sagi ale i tak polecam bo są wśród nich perełki.
Dalej jak siądzie to leci saga:
1. Krew elfów
2. Czas pogardy
3. chrzest ognia
4. wieza jaskółki
5. pani jeziora
Zazdroszczę ze jeszcze nie czytałeś ;))
@Endrevoir sam nie wiem. Powiedzmy książki.
@SuperSzturmowiec o co ci teraz chodzi? O opowiadania czy książki?
@Endrevoir Pierwsze opowiadanie o Wiedzminie czytałem za dzieciaka w Nowej Fantastyce, to był chyba Okruch Lodu - ale to było dobre, w sumie to od tego momentu zacząłem się interesować fantastyką. Podobno Sapacz pisze następną część, ciekawe czy mu wyjdzie z tego coś dobrego.
@jonas A racja, no Wiedźmin był pierwszy, duh. Ja to w sumie nawet nie pamiętam o czym ten Sezon Burz był, ale nie chce mi się do tego wracać raczej 😛
Jedyny moment który zapamiętałem to polowanie na jakiegoś lisiego ducha czy coś takiego, to było akurat całkiem spoko.
@hellgihad "Wiedźmin" był tym opowiadaniem konkursowym, wysłanym w 1986 do Fantastyki, "Droga ..." była później.
W "Sezonie burz" najbardziej mnie zniesmaczała wszechobecna łacina i wtręty z angielszczyzny, fabularnie też jakieś takie nie wiem. Czytałem to kilka razy i zawsze zapominam o czym to było, a pięcioksiąg lub opowiadania pamiętam doskonale nieraz z dokładnymi cytatami.
@Endrevoir Droga z której się nie wraca to było pierwsze opowiadanie które się ukazało w Fantastyce, chyba wysłał je na jakiś konkurs i no zażarło 😛 Okruch lodu był później. A Sezon Burz tak, jest spięte w jedną fabułę ale właśnie podobno bazowane na jakichś niedokończonych opowiadaniach i pomysłach, które Sapacz po prostu spiął jakoś tam razem na super glue i dlatego takie koślawe wyszło.
@Endrevoir co? Jak to nie napisal?
@Cinkciarz też mi się tak wydaje bo Sezon burz to jednak była powieść z jedną(gównianą) fabułą. Zresztą tą książkę którą wspomniałeś to nawet Sapek nie napisał tylko promował swoim nazwiskiem xD
@hellgihad chyba pomylisles z Drogą z Której Się Nie Wraca
@Endrevoir Eno, to był podobno zbiór niedokończonych opowiadań i takie tam. Sprawdzić będzie wypadało jednak 😛
@hellgihad niestety pisze ale ja z książek Sapka wyszedłem po Sezonie Burz, który był taką karykaturą poprzednich książek że nie mam najmniejszego zamiaru nawet spojrzeć na tą nową książkę.