Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Wpis użytkownika austrionauta w Rowerowy Równik

Osobistość

w Rowerowy Równik

17piorunów

89 734 + 30 + 19 + 105 = 89 888

Dla odmiany w AT pogoda do bani, niesłonecznie i raczej mokro i chłodno, przez co niełatwo trafić okno pogodowe. Więc jak już pykło, to od razu wykorzystałem i wyszła pierwsza w tym roku setka. Bardziej szczególna, ponieważ jakiś czas w przypływie zimowego optymizmu zapisałem się na UCI gravel series który za miesiąc odbędzie się niedaleko (28km) ode mnie. No więc najwyższa pora była na rekonesans trasy, która wyniesie 3 x owe 49km. I ten tego, hm, będzie ciężko. Skąd mi się ten optymizm przyplątał???. Tam i z powrotem + trasa wyszło właśnie 105km i było całkiem nieźle, ale jak pomyślę, że to ledwie 2/3 wyścigu…

Pozostałe dwie trasy

Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastats.pl/rowerowyrownik/

Komentarze (6)

Osobistość1piorunów

Zdecydowanie to drugie. Choć nawet i to wydaje mi się nadmiarem ambicji, zwłaszcza na tą część sezonu.

Osobistość1piorunów

@pluszowy_zergling nie no co Ty, nie trzeba amorka:) Od tego masz opony i odpowiednie ciśnienie. Dużą różnicę robi też carbon. A moment na zakupy dobry, to fakt

Osobistość0piorunów

@austrionauta To prawda, co innego turlać 50+ bez żadnej przerwy praktycznie a co innego co 10 km robić chill ^^. Na dodatek może ładnie wytelepać na tych szutrach.
Masz amortyzator w gravelu ?

Mój giant revolt ma tą jedną wadę, że jednak nie ma amora (wgl brak nawet mini tłumienia w rowerach w rozsądnej cenie to mnie strasznie wkurza, nie zamierzam kupić za 20k sprzętu, tylko by mieć 20 cm skoku no litości).
Na górskie rowerki bym go nie brał, bo moje nadgarstki się ze mną pożegnają na tydzień nawet na niższym ciśnieniu oponek heh. Właśnie się zastanawiam nad lekkim góralem na wyprawy w tym roku :grinning: Teraz dobry moment na shopping, bo zaraz ceny wylecą w koszmosz.

Osobistość1piorunów

@pluszowy_zergling  problem nie z dystansem, tylko tempem:face_with_peeking_eye: należy się zrobić pierwszą setkę (z 1300m przewyższeń) poniżej 4h30, bo inaczej się odpada, co jest spoko na szosie, ale niezupełnie gravelem po trawach i kamolach, i nie na początki roku. no cóż, chcącemu nie dzieje się krzywda:grimacing:

Osobistość1piorunów

@austrionauta No, jak jak widzę na stravie jak koledzy trzaskają 100+ a dla mnie ciągle 50 "robi tętno git" :grinning: ... chociaż przyznaję, że już nie zdycham po każdym, także coś tam się kondycha z czasem podnosi i podnosi.

Osobistość1piorunów

Kolejne ładne widoki, a co do wyścigu to jakiś konkretny czas przyjmujesz czy jedziesz "by zrobić" ? (Jestem fanem tego drugiego :D)