Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Wpis użytkownika Wrzoo w Książki

Mistrz

w Książki

33piorunów

923 + 1 = 924

Tytuł: Dlaczego kobiety uprawiają ogrody. Opowieści o ziemi, siostrzeństwie i kobiecej sile
Autor: Alice Vincent
Kategoria: reportaż
Wydawnictwo: Insignis
Format: książka papierowa
Liczba stron: 344
Ocena: 6/10

Link do LubimyCzytać:
https://lubimyczytac.pl/ksiazka/5178554/dlaczego-kobiety-uprawiaja-ogrody-opowiesci-o-ziemi-siostrzenstwie-i-kobiecej-sile

Miałam spore nadzieje dotyczące tej książki. Tytuł od razu mnie przyciągnął i polowałam na nią, gdy tylko zobaczyłam, że będzie w mojej bibliotece.
Jest to esejoreportaż pisany w trakcie pandemii. Nie wiem, czy też macie takie odczucia, ale coś z książkami z tego okresu jest nie tak. Rozumiem, że wówczas izolacja i niepokój miały ogromny wpływ na ludzi, ale mam wrażenie, że na mnie wtedy nie wpływało to aż tak dotkliwie i nie odcisnęło aż takiego piętna.

Autorka spotyka się z innymi kobietami w ich ogrodach lub innych wybranych przez nie i ważnych dla nich przestrzeniach zielonych, rozmawia o tym, co przyciągnęło je do ogrodnictwa i dlaczego grzebią w ziemi. Jednocześnie samych rozmów i przytoczonych wypowiedzi współrozmówczyń jest tu dość mało.

Większość miejsca poświęcona jest przemyśleniom samej autorki. Niejednokrotnie powtarza ona swoje myśli w kolejnych rozdziałach, czego bardzo nie lubię, bo zakrawa o wodolejstwo. Wiadomo też, że w książce o uprawie ogrodów możemy spodziewać się sporej ilości opisów roślin w nich się znajdujących, ale tu autorka męczy nas metaforami i porównaniami, jak gdyby chciała imitować opisy z powieści obyczajowych.

I o ile niektóre tematy przez nią poruszane są bardzo ciekawe (o ucieczce od miasta, o bezdzietności, o próbach hodowli roślin z kraju, który się opuściło), to już usilne wciskanie wątków dotyczących społeczności LGBT+ (które czuć, że jest wybitnie powierzchowne) oraz tego, jak to uprawa ogrodów w Wielkiej Brytanii wiąże się z wyzyskiem kolonialnym i rasizmem (autorka w pewnym momencie stwierdza, że rośliny zostały ukradzione z kolonii i zawiezione do UK) skutecznie psują przyjemność z czytania.

Był duży potencjał, a ostatecznie książka mnie zmęczyła.

Prywatny licznik (od początku roku): 26/52

Opublikowano za pomocą https://bookmeter.xyz

Komentarze (4)

Fanatyk0piorunów

@Wrzoo a jest tam coś o ogrodach w literaturze pięknej?

Mistrz2piorunów

@KatieWee nie ma problemu 💛

Fanatyk1piorunów

@Wrzoo a to dobrze wiedzieć. Też miałam dużo nadziei na tę książkę, a tak to sobie odpuszczę, dziękuję

Mistrz2piorunów

@KatieWee niestety, nie jest tego za wiele. :( jest rozdział o Vanessie Bell, czyli siostrze Virginii Woolf; o pisarce Ali Smith i jej ogrodzie, i chyba najbliżej - o powieści „Gaining ground” o kobiecie, która odchodzi od rodziny, by zająć się uprawą ziemi w samotności. Ale to dosłownie kilka stron na całą książkę.