Wpis użytkownika George_Stark w Kawiarnia "Za Firewallem"
George_StarkGruba ryba
15piorunówA, coś nie umiem napisać żadnego błyskotliwego wstępu. Dziś będzie więc po prostu o nieszczęśliwej miłości i o tym jak można się z niej wyleczyć. A wszystko to – jakże by inaczej! – w grudziądzkiej scenerii:
*
Krzywa
Na plaży grudziądzkiej się schował za krzakiem,
zabawiał się swoim fiflakiem (flakiem)
i marzył, że siostra miejscowa (położna)
powie mu kiedyś: „Tak, Jerzy. Można”.
Chodziły słuchy, że była uległa,
że ponoć już pod wieloma legła,
więc Jerzy myślał: „właściwie czemu
każdemu można, tylko nie jemu?”
I Jerzy tak się do siostry zapalił,
że z tego wszystkiego aż sobie zwalił
(choć w wyobraźni sobie używał).
Siostra natomiast (z łaciny krzywa)
do Wisły weszła, bo tak ją piekło.
Jerzego już jednak to nie obeszło.
*
#nasonety
#zafirewallem
#diriposta (pamiętałem!)
Komentarze (3)
@George_Stark po wstępie bylem prawie, że pewien, że z miłości można się wyleczyć poprzez utopienie i uważam, że byłaby to trwalsza metoda niż ta opisana przez autora.
Poza tym po słowach: zabawiał się swoim - sądziłem, że będzie - flisakiem. :stuck_out_tongue_winking_eye:
@George_Stark widocznie były dla Ciebie zbyt oczywiste i umysł je pominął. :stuck_out_tongue_winking_eye:
@splash545 I to są kapitale pomysły!
Kurde, tylko mnie tak robota widać szkodzi, bo do głowy mi nie przyszły. :confused: