fonfiFanatyk
10piorunówDzień dobry się z Państwem,
Ja to się dopiero przed chwilą zorientowałem, że koleżanka @Evivalarte, to nam konkretne tematy prac do napisania zadała. Pewnie dlatego bieżąca edycja wciąż trwa. No więc wybrałem sobie jeden z brakujących tematów i zapraszam do lektury wytworu, który w bardzo luźny sposób nawiązuje do "szklanki z wodą".
Krótka historia o nawadnianiu
_Za oknem pogoda - rzec można barowa,_
_Lecz bar był się trafił nasłoneczniony,_
_Więc patrząc w lustro, epitet "spalony",_
_Wiernie oddaje znaczenia słowa._
_Bo chociaż miała być skóra brązowa,_
_To przez to, że z kremem przegnałem precz żonę,_
_Ramiona i nogi mam teraz czerwone,_
_I wiem już - wieczorem będę żałować…_
_Lecz resztką rozsądku (choć niezbyt zdrowego),_
_By głowy mi całkiem tu nie przegrzało,_
_- wszak głowa poety to coś cennego -_
_Ze szklanki z wodą nawadniam swe ciało._
_A teraz od wody tej znacznej ilości,_
_Choć nie mam udaru - i tak mam mdłości._
@fonfi tak tak, na pewno, wcale nie dlatego że zapomniała xd






