Wpis użytkownika TwojStaryJeSuchary w Dyskusje
TwojStaryJeSucharyFenomen
7piorunówAby nie było że tylko na rowerzystów narzekam, coś na kierowców też.
Dlaczego boję się kupować używane auto w Polsce. Z powodu zanikającej kultury jazdy autem. Boję się że kupię kota w worku z zajechanym silnikiem.
Przykład z teraz. Jadę A4, prawym pasem, widać z pół kilometra że się robi korek na trasie, na prawym tiry, na lewym zator. Zdejmuję nogę z gazu i zaczynam
się toczyć. I pojawia się w lusterku ona.
KIA Sportage. Jedzie na pełnej mocy ile może lewym pasem, myślałem że walnie w nich. Dopiero
jakieś 100-200 m przed zatorem
po hamulcach, znowu agresywnie.
Po co? Szkoda auta 😒
Komentarze (6)
Bo będzie szybciej. A może akurat wszyscy zdążą ruszyć?
@Taxidriver aaa czyli jednak to międzynarodowe. To cofam marudzenie na polski rynek używek :smiley:
@TwojStaryJeSuchary ja zjeżdżając z dłuższych wzniesień, mam w zwyczaju się toczyć, jednocześnie ładując baterie hybrydy.
Praktycznie 99% mnie wyprzedza, by po paru sekundach dać w kloki bo muszą wy hamować przed rondem.
Miejsce? UK.
@MalyDiabel oj też tego nie cierpię 😒
@TwojStaryJeSuchary załapałem że chodzi o jazdę na gazie do samej przeszkody i gwałtowne hamowanie. Ja się czasami spotykam z tym jak wynurzam się z prawego pasa żeby wyprzedzić na autostradzie kogoś, widzę w lusterku że ktoś jest daleko z tyłu na lewym, wystarczyłoby żeby na chwilę odpuścił gaz, ja sobie wyprzedzę i się schowam a on dojedzie I pojedzie spokojnie, ale nie, musi grzać i wielkie hamowanie bo dojeżdża jak ja kończę wyprzedzać akurat xD
Zupełnie niezrozumiałe zachowanie.
@MalyDiabel kurczę ja to źle opisuje, oba pasy lewy i prawy były na tym samym poziomie, koleś (albo babka) grzał do oporu lewym by ostro hamować zupełnie bez sensu.