
Wpis użytkownika rain w Motoryzacja
rainGruba ryba
25piorunówAlfa Romeo 6C 2500 S rocznik 1948 zaprojektowana przez Pininfarinę. Nie da się opisać jakie to piękne auto. :heart_eyes:
Komentarze (13)
Da sie opisac jednym: maszkara 😄
@bartek555 bosze, toż to trzeba egzorcyzmować, bo tu już nawet podtapianie nie pomoże. 😱
@rain Nie wiem czemu ale nie kumam kabrioletów. Nadwozie zamknięte zawsze wydaje mi się bardziej estetyczne.
@rain saaby są jakieś a to już sporo, więc kierunek całkiem ciekawy zwłaszcza, że marka już nie istnieje, więc kupujesz klasyka. Raczej też nie będą tanieć czyli dodatkowo inwestycja. Najlepiej "krokodyl" ale późne 9-3 też spoko.
@Lubiepatrzec @rain polecam wam wypożyczenie sobie kabrioletu na weekend i wyjazd w góry, nad jezioro czy gdzieś tam. Koszt znikomy a przekonacie się jakie to świetne. Z otwartym dachem człowiek się nie spieszy, jedzie sobie 60 kmph, relaksuje się.
Ja jeździłem kabrioletem pożyczonym od szwagra. Starym Mercedesem SLK. Samo auto było gówniane - brzydkie, słabo wykonane, z niewygodną pozycją za kierownicą, z tragicznym automatem. To było wszystko nieważne, sama jazda to złoto.
@Lubiepatrzec aktualnie zbieram na mieszkanie. No i mam już przecież samochód. Ale właśnie np. wspomniany przez Ciebie Saab (kiedyś bardzo lubiłam tę markę) mógłby być takim "dream carem" dla mnie. Wygląda na droższego niż jest.
@rain a swoją drogą lekkie bdsm zawsze spoko 😉
@rain może faktycznie, gdybym pojeździł bez dachu, to dotarło by do mnie co jest w tym braku dachu takiego szczególnego. Raz jechałem jsko pasażer Saabem 9-3 aero cabrio ale było zimno i miał założony dach i nie było żadnej różnicy, więc się nie liczy.
Co do posiadania to z tego co kojarzę to są trochę droższe niż wersje zamknięte ale nie aż tak i jakaś astra czy francuz są osiągalne. Zbieraj do świnki - skarbonki i może się spełni 😉
@Lubiepatrzec widzisz, dobrze kombinujesz. :smiley: Po takim zaś przygotowaniu należałoby przejechać się jakimś kabrioletem, żeby poczuć wiatr we włosach. I piasek w oczach. 😉 Uprzedzając pytanie - nie, nigdy nie jechałam cabrio, to jedno z moich marzeń.
@rain chłosta i podtapianie aż zrozumiem swój błąd ;)
@KierownikW10 nie jeździłem i nie podoba mi się żaden. Nie wiem czemu.
@Lubiepatrzec to chyba wyłącznie kwestia indywidualnego gustu. Są naprawdę ładne i proporcjonalne kabriolety.
Jeździłeś kiedykolwiek kabrioletem? Toż to złoto jest. Moim marzeniem jest kupić sobie kiedyś Mazdę MX5 i śmigać nią po wybrzeżu Morza Śródziemnego.
@Lubiepatrzec tu pomogłaby zapewne tylko resocjalizacja i reedukacja estetyczna. :smiley: