Wpis użytkownika Nemrod w Wiadomości Świat
NemrodGURU
113piorunówArabia Saudyjska wycofała zgodę na korzystanie ze swoich baz i przestrzeni powietrznej dla USA.
Szachów 5D ciąg dalszy xD
[Arabia Saudyjska ma dobre układy z Pakistanem, który znowu ma dobre z Iranem; skoro w Arabii Saudyjskiej nie ma amerykańskich baz, to być może mieli już dobry grunt pod rozmowy z Iranem pt. "gdyby Amerykanów u nas wcale nie było, to w sumie szkoda marnować na nas rakiety i drony?"]
https://www.jpost.com/middle-east/article-895397
Komentarze (15)
@Nemrod Czekamy teraz, aż Trump zrazi do siebie swojego najwierniejszego sojusznika - Polskę. Na razie świetnie mu idzie zrażanie do siebie przyjaznych krajów: Francji, Ukrainy, Arabii Saudyjskiej.
Już są zmęczeni tym wygrywaniem?
@Nemrod no patrz, a ja niedawno słyszałem że Saudowie sami prosili USA o atak na Iran.
@Opornik Gdzie, u jakiegoś prawackiego przygłupa typu Rola?
@Opornik W 2019 wydał fatwę, że posiadanie broni atomowej jest niezgodne z islamem. Dlatego wzbogacali, ale głowic nie mają (nie przeprowadzali nawet żadnych prób jądrowych). Teraz nie żyje, a następca będzie mógł wydać nową fatwę. Ciekawe jaka będzie xD
Izrael robił co mógł, żeby odstrzelić tych umiarkowanych, dzięki czemu USA musiałoby iść na całość i rozwalić ten kraj, tak samo jak Irak czy Afganistan (które teraz są oazami pokoju i dobrobytu, jak wiemy).
@Nemrod sorry ale nie wierzę że tam Chamenejeje blokował ich program atomowy.
@Opornik Ale ja też mówię poważnie!
https://www.youtube.com/shorts/Qc2_2nNgs5I
A odstrzelili głównie tych umiarkowanych, np. Chamenejego, który zabraniał budowy bomby, czy Laridżaniego, który jeździł na te wszystkie negocjacje. IRGC ma się dobrze, Huti wcale nie ruszeni, a Izrael zamiast na Hezbollah to zrzucał znowu bomby na cywili (siła przyzwyczajenia).
Trump: Iranian people want to be bombedYouTube@Nemrod poważnie mówię, nie raz o tym słyszałem, i chatgpt zdaje się to potwierdzać. Iran wspierał wiele organizacji siejących destabilizację np w Libanie. Trump to chuj ale nie ma co płakać za odstrzelonymi islamistami.
Słyszałem plotka że Arabia Saudyjska sama prosiła o USA o atak na Iran ponieważ od lat destabilizuje okolice, to prawda? A może chodzi o inny kraj bliskie wschodu, Emiraty na przykład. Nie mam na myśli izraela bo to osobna kwestia.
Tak — takie informacje się pojawiały i nie są całkiem wyssane z palca, ale trzeba odróżnić trzy rzeczy:
publiczne stanowisko państw Zatoki,
zakulisowe naciski elit,
różne okresy czasu (bo ich polityka wobec Iranu zmieniała się przez lata).
Najwięcej mówiło się właśnie o Arabia Saudyjska, nie o Zjednoczone Emiraty Arabskie — choć Emiraty też są bardzo antyirańskie.
Przez wiele lat Saudowie postrzegali Iran jako głównego rywala o dominację w regionie. Chodziło m.in. o:
wpływy w Iraku, Syrii, Libanie i Jemenie,
wspieranie przez Iran różnych milicji i grup zbrojnych,
ataki Huti na saudyjskie instalacje naftowe,
konflikt sunnicko-szyicki i rywalizację geopolityczną.
Szczególnie po ataku na saudyjskie instalacje Aramco w 2019 r. (który Zachód przypisywał Iranowi lub jego proxy) wrogość bardzo wzrosła.
Natomiast obecnie sytuacja jest bardziej skomplikowana. Oficjalnie Saudowie często nawoływali do deeskalacji i nie chcieli otwartej wojny USA-Iran, bo bali się odwetu na własnym terytorium i gospodarce. Reuters podawał nawet, że Rijad przekazywał Iranowi ostrzeżenia typu „nie atakujcie nas, bo wtedy możemy odpowiedzieć”.
Jednocześnie pojawiały się przecieki — np. w The Guardian — że następca tronu Mohammed bin Salman prywatnie zachęcał USA do mocniejszego uderzenia w Iran i uważał to za „historyczną okazję” do osłabienia Iranu.
Czyli w praktyce:
tak, istnieją wiarygodne doniesienia, że część saudyjskich elit chciała ostrzejszej polityki USA wobec Iranu,
ale nie było to tak proste, że „Arabia Saudyjska oficjalnie poprosiła Amerykę o atak”,
bo równocześnie Saudowie bardzo bali się skutków pełnej wojny.
Emiraty miały podobne obawy wobec Iranu, ale zazwyczaj prowadziły bardziej pragmatyczną i ostrożną politykę niż Saudowie.
Warto też pamiętać, że państwa Zatoki często grają „na dwa fronty”:
publicznie mówią o pokoju i stabilizacji,
prywatnie mogą wspierać osłabienie Iranu,
ale nie chcą same stać się polem bitwy.
To dlatego wokół tych przecieków jest tyle sprzecznych informacji.
@Opornik Panie, sami Irańczycy prosili o więcej bombardowań xD
Ależ idzie szybko rozkład wpływów USA na Bliskim Wschodzie. Wystarczyła jedna mega głupia i przegrana wojna w interesie Żymian by się to zaczęło sypać. A to dopiero początek ...
@tmg dokładnie, ja bym się nie zdziwił jakby się troszkę podkurwiło kilku mniejszych graczy i razem spuścili wpierdol "osiłkowi".
@tmg jaka przegrana wojna? czitos wygral te wojne juz tyle razy, ze po prostu nie wyglada to juz na zwyciestwo. tak jak ciekly azot - tak zimny, ze az parzy.
Ależ on jest genialny, ależ Stany są teraz potężne xd
A buziaczek w dupala był?