Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Wpis użytkownika Metanoia w Dyskusje

Osobistość

w Dyskusje

13piorunów

Badacze odkryli w 2015 roku fale grawitacyjne. Zarejestrowali je, jako efekt gigantycznych katastrof w kosmosie - połączenia się ze sobą dwóch, odległych od nas o 1,3 miliarda lat świetlnych, czarnych dziur. Efektem zderzenia był grawitacyjny, gigantyczny fenomen, zarejestrowany przez naukowców w postaci grawitacyjnych fal.

Obecnie większość fizyków (nie wszyscy) uważa, że grawitacja związana jest z istnieniem pewnej hipotetycznie istniejącej cząsteczki, tzw. "grawitonów", które rozprzestrzeniają się w postaci fal. W żaden sposób nie są w stanie jednak wykryć takiej cząsteczki, więc niektóre modele po prostu wklejają taką cząsteczkę ad hoc, bez jakichkolwiek dowodów.

A co, jeśli nie ma żadnych "grawitonów", a fale są wynikiem zakrzywienia "pola", "przestrzeni"? Fale zawsze rozchodzą się w czymś. Jeśli to sama przestrzeń faluje pod wpływem grawitacyjnych anomalii, tak jak woda faluje pod wpływem uderzenia w jej powierzchnię kamieniem. Nie mówimy wtedy, o istnieniu cząsteczki "falonu", czy "kamienionu", lecz mówimy, że to sama woda faluje. Przyjęcie tej koncepcji wymagałoby przyjęcia istnienia powszechnego we wszechswiecie "pola", "substancji", dawniej nazywanego "eterem".

Z ciekawą koncepcją wyszedł pisarz Adam Snerg Wiśniewski, który napisał m.in. "jednolitą teorię czasoprzestrzeni". W książce tej wysunął pomysł, wedle którego cały wszechświat jest "tworzywem", a więc również i przestrzeń jest "czymś". Przestrzeń nie jest brakiem istnienia, miejscem pomiędzy czymś co istnieje. Przestrzeń to również coś istniejącego.

Współcześnie wielu fizyków nabiera przekonania, iż przestrzeń jest "czymś", o czym mówią kwantowe teorie pola, np. takie, wg. których pole bezustannie "pracuje" wypełniając się cząsteczkami "wirtualnymi", a więc bezustannie pojawiającymi się i znikającymi fenomenami kwantowymi.

Ja uważam, że poszukiwanie mitycznego "grawitonu" skończy się fiaskiem, a naukowcy będą coraz bardziej przychylni wobec koncepcji powszechnego pola, czy też "eteru", lub (jakby chciał Wiśniewski) "sprężystej substancji" itp.

Komentarze (2)

Fenomen0piorunów

"Przestrzeń" jest przestrzenią gdzie działa fizyka więc nie jest całkowicie niczym. Nie odkrył nic nowego.
Swoją drogą cząstki elementarne są fluktuacjami pół kwantowych i teoria pola jest czymś przez co je opisujemy, np. foton

Fenomen2piorunów

Zgadzam się z tobą,że to jest całkiem prawdopodobne rozwiązanie.

Badacze odkryli w 2015 roku fale grawitacyjne. Zarejestrowali je, jako efekt gigantycznych katastrof w kosmosie - - Metanoia - Hejto.pl (demo semantyczne)