Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Wpis użytkownika Airbag w Hydepark

Gruba ryba

w Hydepark

35piorunów

Bambry a lasy

Do napisania tego wpisu skłoniła mnie ostatnia dyskusja z pracownikami biura.

Otóż jeden z nich przeglądając ortofotomapę dopatrzył się, że w jednym miejscu bamber uprawia około czterech arów terenu należącego do lp, że tak nie może być, i że nawet geodetę przyśle jeśli będzie trzeba.

Czy ma rację? Oczywiście że tak

Ale...

Teoretycznie wszystko jest proste, jednak ,,teren" rządzi się innymi prawami.

Cofnijmy się w czasie. ̶Z̶a̶ ̶k̶o̶m̶u̶n̶y̶ ̶b̶y̶ł̶o̶ ̶l̶e̶p̶i̶e̶j̶ . Nie no żart, nie było. Jednak w tym okresie pgiery stworzyły sieć dróg polnych. Niektóre prowadziły do lasu. Nadal korzystam z pozostałości tej sieci, dzięki niej oszczędzam setki kilometrów miesięcznie.
Po upadku pgierów pola przejęły bambry. Zaczęli oni likwidować dużo dróg, które do nich należały, w celu łączenia pół.
I ja to rozumiem, ułatwia to uprawę, zawsze więcej plonu itp.

Jednak przez to dużo naszych lasów zostało odciętych od szlaków komunikacyjnych, co powoduje ogromne problemy.
Np. W tym roku musieliśmy zrobić przecinkę na 20 hektarowej powierzchni odciętej od świata. Dzięki uprzejmości bambra maszyny leśne jeździły po jego polu co pozwoliło szybko przeprowadzić prace leśne. Część drewna leży na placu po byłym pegieerze, który należy do bambra. Dzięki temu możemy je wywieźć o każdej porze i w każdych warunkach.
Dodatkowo jeśli ciąggnik siodłowy się zakopie to bamber przyśle duży traktor, który da radę wyciągnąć ciężarówkę.

No i teraz załóżmy, że pójdziemy z bambrem na noże o te cztery ary. A bambry są pamiętliwe, mściwe i tak dalej. Zostajemy odcięci od lasów, ciężarówkę wyciągać będę sajakiem, bamber może rzucać świenie pod nogi (np. kazać usunąć gałęzie wchodzące na jego pole, a długość ściany lasu to 30 km. Znajomy z leśnictwa wyżej miał taką sytuację).
Ale cztery ary przestały być uprawiane.

Szczerze, sam nie wiem co zrobić w takiej sytuacji. Dobrze, że to nie ja muszę podjąć decyzję tylko leśniczy

Na zdjęciu ciężarówka ładuje modrzew, który leżał na wspomnianym wcześniej placu.

Komentarze (18)

Kosmonauta2piorunów

Ale czemu bamber, u mnie bambry to obraźliwe określenie ludzi z Wejherowa xd

Kosmonauta0piorunów

@wiatrodewsi ja nawet nie wiedziałem że to gdzieś może oznaczać rolnika xD

Autorytet0piorunów

@ziel0ny W sumie nie wiem skąd ta ksywa dla ludzi z Wejherowa. Ja jestem ze wschodu i u nas bamber to po prostu duży, bogaty i zaangażowany rolnik.

Autorytet1piorunów

@ziel0ny kurwa, wiem że jesteś z Trójmiasta xD

Autorytet8piorunów

Ja jestem taki śmieszny bamber co to ma 10ha piasków i nawet ja bym nie robił afery o cztery ary przy takiej sieci zależności. To jest spoko areał na nieduży warzywniak, albo na poszerzenie działki budowlanej w mieście, ale przy areałach LP to jest mniej niż zero - byle składzik drewna zajmuje więcej.

Autorytet4piorunów

@Airbag czytam i prawie rozumiem. "bamber" i sprawdzam czy jak przypadkiem nie mam udaru xD

Kto to jest Bamber? O co się rozchodzi?

Osobistość1piorunów

@xepo był, tylko dlatego znałem to słowo xD

GURU1piorunów

Aż się złapałem za bamber.

Fanatyk2piorunów

Bamber, czyje się dokształcony, nie znałem.

Rozumiem, że poszedłbyś drogą kompromisu i odpuścił temat, ewentualnie pokojowo porozmawiałam z bambrem, a nie kręcił małysza?

GURU0piorunów

@Airbag na całe szczęście to nie Ty będziesz odpowiadał za tą decyzję. Możesz zasugerować to co tutaj napisałeś ale ja bym się nie mieszał - niech się kłócą z bambrem jak chcą.

Lider2piorunów

@Lubiepatrzec ale też bardziej ludzie zwracają uwagę na prawo swojej własności. A za tym każdy trochę gardłuje, szczególnie jak pomyśli że teraz objazd leśnik i drwale sobie zrobią przez jego pole, bo to obok józkowego xD

GURU5piorunów

@moll trzeba też powiedzieć, że bambry wykorzystują swoją pozycję i w takich społecznościach często rozpychają się łokciami.

Lider11piorunów

@Lubiepatrzec decyzję nie on, ale ze skutkami decyzji on się będzie kopał. Wzajemne uprzejmości są ważne, bo koszt wkurwienia są sąsiada może być wyższy niż nieodpłatnej "dzierżawy".