
Wpis użytkownika Piechur w Rodzicielstwo
PiechurGruba ryba
42piorunówBezczelne #chwalesie : Mysz w końcu załapała jazdę na rowerze :star-struck: Trochę nerwów to kosztowało, ale od momentu wprowadzenia do nauki żelek poszło jak z płatka :grinning: Metodyka: kółka boczne przy pierwszych trzech jazdach, potem szalik pod pachy do asekuracji, przekupstwo i można odtrąbić sukces.
Rozpiera mnie duma tak, że zaraz chyba pęknę, dawno nie byłem tak podekscytowany i radosny 😁
Komentarze (11)
Ona w ogóle coś widzi zza tej maski?
@Piechur W sumie brak widoczności może pomóc.
@karwojtek Nie ma widzieć tylko jechać :mouse:
@Piechur Ja swojego trochę inaczej uczyłem.
I 29Watch "I 29" on Streamable.Streamable@Piechur tak, to jest za⁎⁎⁎⁎sty moment w życiu, ja od razu zacząłem z moją jeździć na rowerze do przedszkola i do domu jak się nauczyła, tydzień wystarczył żeby tak ugruntowała się w tym że potrafi, że spokojnie można jechać na wycieczkę 5km a potem wrócić.
Graty! Mnie stary uczył pasem i puszczając rower pod górkę
@Piechur podobno dzieci szybciej łapią jak wcześniej śmigają na rowerku biegowym.
@Lubiepatrzec Młoda nie chciała w ogóle na biegowym, tym bardziej się cieszę, że spodobał jej się normalny :grinning:
@Piechur Metoda nauki na żelki bardzo interesująca. 😁
@Piechur nie no Panie bez kijka z tyłu to się nie liczy xD
Gratki, jesteś spełniony jako tata :D