
Bezpłatne posiłki dla pracowników samorządowych. Jest apel o zmianę przepisów
Mr.MarsGURU
35piorunówPostulujemy, by wszyscy pracownicy sfery budżetowej i samorządowej mieli zagwarantowane nieodpłatne, wysokiej jakości posiłki – wskazała w apelu Związkowa Alternatywa. Związkowcy chcą też, aby przerwa obiadowa była wliczona do czasu pracy.
Związkowa Alternatywa przedstawiła postulaty dotyczące dodatkowych uprawnień dla pracowników sektora publicznego. Chodzi m.in. o wprowadzenie bezpłatnych posiłków.
„Proponujemy wprowadzenie dodatkowych benefitów pracowniczych. Jednym z nich powinny być właśnie wysokiej jakości posiłki. Postulujemy, by wszyscy pracownicy sfery budżetowej i samorządowej mieli zagwarantowane nieodpłatne, wysokiej jakości posiłki” – wskazano w komunikacie.
Komentarze (23)
Może jeszcze darmowego loda? :melting_face:
Pomysł może jeszcze w jakimś procencie spoko, bo może faktycznie bony żywieniowe, wsparcie finansowe dla pracowników w trudnej sytuacji finansowej jest zrozumiałe. Jednakże dawanie czegoś za darmo, dla wszystkich (nawet ograniczając to do grupy społecznej), to chyba woła o kolejne wydatek socjalny oraz o przekręty z firmami gastronomicznymi. Dodatkowo, stołówki o stopniu typu „baru mlecznego” w zdecydowanej większości tracą dotacje od państw, bo biurokratycznie i finansowo zaczyna być to zbyt problematyczne, więc może problem jest nieco inny i „nie tędy droga” drogi związku.
chyba ich tam pojebało XD
I raz na miesiąc orgiastyczne piątki!
i jak nie wyciagnac wniosku, ze urzedy to sa przedszkola dla grazynek i anetek? lezakowanie prawem, nie towarem!
A w ogole to
Jan Dzban
xD
Jakim cudem uznajemy to, ze urzednik to zawód, a nie slużba narodowi? Co tu sie dzieje?
TVN związek zawodowy, ZUS związek zawodowy
Nie no, szczyt chamstwa.
@Mr.Marsi wolne w lipcu i sierpniu bo wakacje, owocowe czwartki i karnet na żużel
@Mr.Mars no pewnie, i frytki do tego, i czerwony dywan dla jaśniepaństwa. Dzieciaki w szkołach nie mają darmowych obiadów, rodzina to już naprawdę musi chyba żreć gruz, żeby łaskawie się dzieciak załapał na jakieś gminne dofinansowanie, a często nawet te płatne posiłki to niejadalne gówno. Meanwhile urzędasy- robią mniej jak ja na etacie, zarabiają i jeszcze się domagają darmowych obiadów, a prawda jest taka, że 3/4 urzędasów to tam robi tak martwicową umysłowo robotę, że to już dawno temu powinno zostać zcyfryzowane w pizdu i zastąpione ejajem. Im już totalnie się peron odkleił.
Wołowina Wagyu to doświadczenie, legenda i szczyt marzeń każdego urzędnika.
Na uj się ograniczać, skoro urzędas chce, społeczeństwo zapłaci.
Cena za 100g: 74,45 zł x 250.000 (zakładam, że tylu jest godnych porządnego posiłku) = 18.612.500,00 zł
W Polsce w administracji samorządowej zatrudnionych jest bezpośrednio około 261 tys. osób, a po doliczeniu jednostek organizacyjnych (np. ośrodków pomocy społecznej) liczba ta rośnie do ponad 313 tys. Z kolei cały korpus służby cywilnej i urzędów państwowych liczy ok. 123 tys. pracowników. Ogółem zatrudnienie w szeroko pojętej administracji publicznej i sektorze rządowo-samorządowym szacuje się na kilkaset tysięcy osób (w zależności od kryteriów i uwzględniania służb mundurowych oraz placówek podległych).
Wały czuć z daleka, jak na galak pizzy
Średnia hawajska dla każdego urzędnika
@binarna_mlockarnia codziennie!
Nigdy nienażarte świnie
Niech barany wliczą też picie darmowej (a jakże) kawy w czas pracy, to się okaże, że urzędy są zbędne.
Związkowe, alternatywnie popierdolone myślenie.
Chcą zaistnieć przez kontrowersje. Wieczorem po pijaku wymyślają głupoty, a na drugi dzień wybierają najgłupszy pomysł i wpisują do postulatów.
I do tego loda?
No chyba ich pojebało całkiem, jak mają szkołe w okolicy ze stołówką niech sobie bloczki wykupią i bedą mieli posiłki, w innym wypadku...
Pjb?
Jeśli zagłosują za ko, po, lwewice to tak jak nie to nie
@Mr.Mars ej, ja też chcę! Proszę mi to rozszerzyć o inne firmy ale tylko dla ojców minimum dwójki dzieci. Bo bombelki!
Co za odklejka :confused:
@aerthevist u mnie som
@Yes_Man związki zawodowe 😉