Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Bezpłatne posiłki dla pracowników samorządowych. Jest apel o zmianę przepisów

GURU

w Wiadomości Polska

35piorunów

Postulujemy, by wszyscy pracownicy sfery budżetowej i samorządowej mieli zagwarantowane nieodpłatne, wysokiej jakości posiłki – wskazała w apelu Związkowa Alternatywa. Związkowcy chcą też, aby przerwa obiadowa była wliczona do czasu pracy.

Związkowa Alternatywa przedstawiła postulaty dotyczące dodatkowych uprawnień dla pracowników sektora publicznego. Chodzi m.in. o wprowadzenie bezpłatnych posiłków.

„Proponujemy wprowadzenie dodatkowych benefitów pracowniczych. Jednym z nich powinny być właśnie wysokiej jakości posiłki. Postulujemy, by wszyscy pracownicy sfery budżetowej i samorządowej mieli zagwarantowane nieodpłatne, wysokiej jakości posiłki” – wskazano w komunikacie.

Komentarze (23)

Kompan0piorunów

Pomysł może jeszcze w jakimś procencie spoko, bo może faktycznie bony żywieniowe, wsparcie finansowe dla pracowników w trudnej sytuacji finansowej jest zrozumiałe. Jednakże dawanie czegoś za darmo, dla wszystkich (nawet ograniczając to do grupy społecznej), to chyba woła o kolejne wydatek socjalny oraz o przekręty z firmami gastronomicznymi. Dodatkowo, stołówki o stopniu typu „baru mlecznego” w zdecydowanej większości tracą dotacje od państw, bo biurokratycznie i finansowo zaczyna być to zbyt problematyczne, więc może problem jest nieco inny i „nie tędy droga” drogi związku.

Gruba ryba0piorunów

i jak nie wyciagnac wniosku, ze urzedy to sa przedszkola dla grazynek i anetek? lezakowanie prawem, nie towarem!

Osobistość0piorunów

Jakim cudem uznajemy to, ze urzednik to zawód, a nie slużba narodowi? Co tu sie dzieje?

TVN związek zawodowy, ZUS związek zawodowy

Nie no, szczyt chamstwa.

Lider1piorunów

@Mr.Mars no pewnie, i frytki do tego, i czerwony dywan dla jaśniepaństwa. Dzieciaki w szkołach nie mają darmowych obiadów, rodzina to już naprawdę musi chyba żreć gruz, żeby łaskawie się dzieciak załapał na jakieś gminne dofinansowanie, a często nawet te płatne posiłki to niejadalne gówno. Meanwhile urzędasy- robią mniej jak ja na etacie, zarabiają i jeszcze się domagają darmowych obiadów, a prawda jest taka, że 3/4 urzędasów to tam robi tak martwicową umysłowo robotę, że to już dawno temu powinno zostać zcyfryzowane w pizdu i zastąpione ejajem. Im już totalnie się peron odkleił.

Specjalista0piorunów

@Mr.Mars

Wołowina Wagyu to doświadczenie, legenda i szczyt marzeń każdego urzędnika.

Na uj się ograniczać, skoro urzędas chce, społeczeństwo zapłaci.
Cena za 100g: 74,45 zł x 250.000 (zakładam, że tylu jest godnych porządnego posiłku) = 18.612.500,00 zł

W Polsce w administracji samorządowej zatrudnionych jest bezpośrednio około 261 tys. osób, a po doliczeniu jednostek organizacyjnych (np. ośrodków pomocy społecznej) liczba ta rośnie do ponad 313 tys. Z kolei cały korpus służby cywilnej i urzędów państwowych liczy ok. 123 tys. pracowników. Ogółem zatrudnienie w szeroko pojętej administracji publicznej i sektorze rządowo-samorządowym szacuje się na kilkaset tysięcy osób (w zależności od kryteriów i uwzględniania służb mundurowych oraz placówek podległych).
Gruba ryba3piorunów

Niech barany wliczą też picie darmowej (a jakże) kawy w czas pracy, to się okaże, że urzędy są zbędne.

Związkowe, alternatywnie popierdolone myślenie.

Tytan7piorunów

Chcą zaistnieć przez kontrowersje. Wieczorem po pijaku wymyślają głupoty, a na drugi dzień wybierają najgłupszy pomysł i wpisują do postulatów.

Gruba ryba20piorunów

No chyba ich pojebało całkiem, jak mają szkołe w okolicy ze stołówką niech sobie bloczki wykupią i bedą mieli posiłki, w innym wypadku...