Wpis użytkownika sireplama w Hydepark
sireplamaGURU
23piorunówBoże daj mi cierpliwość, ale nie siłę bo zaj*ę kogoś w końcu.
Idę chodnikiem, nikomu nie wadzę. Przede mną jakaś baba wjeżdża na cały chodnik, ale dosłownie 7 cm od bramy, wysiada z samochodu i otwiera tę bramę. Wzdycham, nic nie mówię, zwalniam. Jak doszedłem do jej samochodu to otworzyła już "wrota", więc obchodzę jej grata przez te bramę. Ta to zauważa i prawie że skokiem dosuwa się do przodu samochodu, włazi we mnie i zaczyna mnie ramieniem przestawiać na bok (nomen omen w głąb otwartej działki) ... No kwa...
* Może pani uważać?!
* To pan się na mnie pcha!
* No jak, jak wlazłaś we mnie jak obchodziłem twojego gruza!
* To mogłeś poczekać aż wjadę!
... no kwa...
Komentarze (14)
Weź się wyluzuj, nowy wiersz do napisania w kawiarence jest, kolejny dureń na Twojej drodze i niestety nie ostatni. Trzymaj kurs:saluting_face:
Wyluzowanko.
@enderwiggin kusiło :stuck_out_tongue_winking_eye:
@sireplama A może powinieneś xD
@sireplama Absolutnie nie.
@enderwiggin nie zabiłem babsztyla, jeśli do tego nawiązujesz :grinning:
@sireplama ahh wkurwianie się na sposób poruszania się innych, mój konik. Nie jestem w stanie pojąć dlaczego ludzie nie potrafią chodzić jedną stroną, dlaczego nie jest to jakoś społecznie unormowane. Mam wrażenie że niektórzy wychowali się wśród kur. Ostatnio gościu w lidlu zostawił duży wózek na środku skrzyżowania dwóch alejek i gdzieś poszedł, nosz k⁎⁎wa mać.
@sireplama zgadza się, sam chodzę prawą stroną (po galeriach, szlakach itp. nie po jezdni bez chodnika), bo mamy ruch prawostronny, ale jak bym miał to unormować to piesi poruszali by się lewą stroną żeby widzieli co ich pierdolnie 😅 mam takie wrażenie że masa ludzi nie ogarnia że w przypadku braku chodnika idziemy stroną lewą a to akurat jest bardzo logiczne.
@Laukur ale to wyjątek potwierdzający regułę:) Ogólnie w naszym kręgu kulturowym chodzie się jednak ogólnie prawa stroną
@sireplama niby tak, ale kurwa nie do końca, bo jak nie ma chodnika to jednak idziesz lewą stroną, a ostatnio w lesie też użalałem że logiczniej było by chodzić pod prąd żeby widzieć rowerzystów. Tak jak mówię, tyle lat a jakoś się to społecznie nie wyklarowało
dlaczego ludzie nie potrafią chodzić jedną stroną, dlaczego nie jest to jakoś społecznie unormowane
@Laukur ktoś mnie w młodości okłamał, że w tym kraju poruszamy się prawa stroną?
@sireplama Czasami ludzie potrafią się trochę zachować jak npc-e wchodzą na innych jakby nie byli świadomi swojego otoczenia. Nie wiem od czego to zależy ale czasami coś podobnego widuję.
Jak mnie to wkurwia! Idę z dziewczyną i z naprzeciwka idzie też jakiś typ ze swoją babą. Ja schodzę trochę za dziewczynę, na tyle żeby się wyminąć jak oni też zrobią to samo. To kurwa idą jak cielęta do samego końca, jak już z bara baba by dostała za ułamek sekundy, to wtedy kurwa przesunie się łaskawie te 2 centymetry w lewo.
A wczoraj szedłem wieczorem i szedł ojciec, matka i jakiś gówniak wiek może z 10 lat. I idą obok siebie i ten gówniak idzie od mojej strony najbliżej, a ja idę krawędzią chodnika, bardziej to bym musiał na trawnik wejść. Gówniak idzie dziarsko, głowa wysoko, widać samiec alfa o wadze 19 kilogramów, i nie schodzi, mimo że widzi mnie. Matka już zaczęła się patrzę na niego ze strachem w oczach i kurwa kurdupel odbił się od mojego kolana i poszli dalej.
@nbzwdsdzbcps ja Ci powiem, że myślę, że to nie czasami.
Zwłaszcza jak grupka lezie chodnikiem, jeden obok drugiego, cała szerokością. Kwa, nie wiem co sobie wyobrażają? Że ludzie na mury się wespną, albo w krzaki dla nich rzucą?