Wpis użytkownika enderwiggin w Hydepark
enderwigginSum
20piorunówByłem właśnie u znajomego sprawę na szybko załatwić. Oderwałem go trochę od roboty, ale umawiałem się wcześniej więc miałem dzwonić jak będę pod bramą. No i jestem. Dzwonię. Przychodzi, otwiera bramkę i mówi że mi ręki nie poda bo brudne i ogólnie to przy krowach robi.
I taka mnie refleksja naszła... Że z całego gówna na tym po⁎⁎⁎⁎nym świecie - krowie to mnie chyba najmniej obrzydza.
Komentarze (14)
Miałem kolegę, który pracował przy krowach. Mówił, że dostał lepszą finansowo ofertę pracy przy świniach, ale zrezygnował, bo „tam śmierdzi”.
Jakby przy krowach pachniało fiołkami…
@enderwiggin krów też mało obrzydza ich własne gówno, potrafią czasem sobie nasrać do jedzenia i nie zauważyłem żeby taka brudna pasza zostawała w żłobie.
@enderwiggin wątek filozoficzny też jest- motyw przewodni to "wszystko to gówno" 😉
@enderwiggin człowiekiem jestem i nic co z dupy nie jest mi obce, czy jakoś tak
@NiebieskiSzpadelNihilizmu Konie to w ogóle delikatniusie stworzenia.
@aarahon @huball @NiebieskiSzpadelNihilizmu @Rafau
Kurwa, ja tu o filozofii, a wy o odchodach =D
@huball oczywiście, zwykle są to drapieżniki, prowadzące samotny tryb życia, czy żyjące w norach, wtedy ich odchody, jak też odchody innych zwierząt obrzydzają, ze względu na roznoszone w odchodach choroby. Oczywiście nie jest to takie samo uczucie obrzydzenia jak u ludzi, tylko naturalny, instynktowny wstręt.
@huball chomik. Sra i szcza do kąta, z daleka od noclegowni i żarcia
@huball daj koniom jeść z brudnego to zobaczysz 😉
@aarahon A jest jakieś zwierzę oprócz człowieka, które gówno obrzydza?
@enderwiggin tagi
@maximilianan Naprawione.
aha