
Wpis użytkownika wykopowybanita91 w Bieganie
wykopowybanita91Osobistość
55piorunówChciałam tylko napisać jak bardzo, bardzo podziwiam każdego i każdą z Was biegaczy. 17 stycznia ruszyłam tyłek i zrobiłam pierwszy "trening", jeśli można tak to nazwać. Aż wstyd komuś to pokazywać, minuta biegu jak to brzmi.. Ale na początku to było jednak wyzwanie.. Minęły 4 tygodnie i zakończyłam pierwszy etap - 20 minut biegu, oczywiście z przerwami. Już wiem że będę kontynuować, pomimo że nadal momentami ciężko się zmobilizować i wyjść potuptać. Na zdjęciu pierwszy trening i trening który mam zamiar wykonać jutro.
Komentarze (25)
@Barcol ja dopiero po komentarzach zauważyłam! To teraz nie ma bata żeby się nie udało, nie pod takim patronatem.
@wykopowybanita91 Ale subtelnie schowane 2137 xD
@wykopowybanita91 Myślę że ci się uda szybciej niż się spodziewasz. Po początkowym przyzwyczajeniu organizmu do wysiłku, można odnaleźć w sobie ogromne pokłady niewykorzystanego potencjału.
@qwlghm super, zazdroszczę! Chciałabym chociaż te 5 przebiec bez marszu.
@wykopowybanita91 Zmotywowałaś mnie trochę :grinning: kojarzy ktoś podobną apke, tylko na iOS?
@wykopowybanita91 Z każdym kolejnym tygodniem będzie prościej i przyjemniej. Sam zaczynałem jakiś rok temu biegać, to startowałem od "o mój borze, 2 kilometry to tak daleko" gdzie teraz na luzie robię po 30 km i szykuję się na jakiś pół-maraton. 😉
@szymek ja już latem próbowałam z tą aplikacją, tylko wtedy nie wiedziałam jaką rolę spełnia rozgrzewka przed i rozciąganie po. Zrobiłam chyba 4 treningi z 12 na tym pierwszym poziomie i nie dałam rady nogi do truchtu unieść. Teraz jestem już chyba mądrzejsza trochę i nigdy nie pomijam ani rozgrzewki ani rozciągania.
@mordaJakZiemniaczek ja na szczęście mieszkam na wsi, nie takiej z polnymi drogami ale jednak na wsi więc to powietrze mam trochę lepsze chyba.
Brawo, za 3 lata uśmiechniesz się jak gdzieś wygrzebiesz te podsumowania :smiley: Szkoda, że dzisiaj jest taki gruz w powietrzu, że nie ma co wychodzić z domu...
@szymek Ustal sobie konkretniej, bo tak to masz "kiedyś"... Które pewnie nigdy nie nadejdzie.
Jeśli teraz pogoda rzeczywiście jest problemem (generalnie na pewno trudniej jest zacząć zimą niż np. wiosną, bo więcej jest rzeczy, które mogą zniechęcić), to ustal sobie np. konkretną datę, kiedy zaczniesz (choć ciężko stwierdzić jaka wtedy będzie pogoda), albo że zaczniesz jak temperatury będą np. powyżej 15 stopni. Zapisz na kartce wszystkie warunki, powieś nad biurkiem i sprawdzaj codziennie czy to już ten dzień. Wtedy jest szansa, że rzeczywiście tak będzie 😉
@Porygon @wykopowybanita91 dziękuję, poczekam aż się troszkę cieplej zrobi, bo bym się pewnie rozchorował zaraz biegając w taka pogodę :grinning:
@szymek zacznij biegać się nazywa, to ta co link jest wyżej. Fajna apka, Ivonka tłumaczy co kiedy masz robić, informuje kiedy połowa treningu za tobą, jest podgląd trasy, tempo itd.
@szymek https://play.google.com/store/apps/details?id=com.axiommobile.running
@wykopowybanita91 co to za apka? Bez tego ja chyba nie zacznę, choć w zeszłym roku raz się zmusilem ale w największy upał i dalem sobie spokój 😒
Co to za szkalowanie papieża?
@wykopowybanita91 za pierwsze treningi należy się największy szacunek. Sam pamiętam powrót po długiej przerwie. To pot, ból i łzy. Ale przychodzi czas, że to czysta przyjemność.
Dla mnie teraz największym wezwaniem jest w sobotnie poranne wybieganie wyjść z ciepłego łóżka, gdy na dworze ujemna temperatura. Pierwsze kilkaset metrów jest średnio przyjemne. Później robi się pięknie
@wykopowybanita91 Każdy kiedyś zaczynał, byle trzymać się w tym zwłaszcza w najtrudniejsze dni, chwal się osiągnięciami :smiley:
@wykopowybanita91 tak trzymaj 💪
Kochani wszyscy jesteście dziękuję za tyle miłych słów ❤️
> Aż wstyd komuś to pokazywać, minuta biegu jak to brzmi..
@wykopowybanita91 to nie chodzi o wyniki (bo zawsze znajdzie sie ktos kto biega dalej, szybciej itd) tylko ze ci sie chce wyjsc z domu ruszyc dupsko. Szacun!
@wykopowybanita91 Ja dla takich "zielonek" biegowych mam największy szacunek. Najtrudniej właśnie zmienić mindset i zacząć się ruszać - powodzenia.
@wykopowybanita91 @scorp niektórzy nawet nie raz xD
@wykopowybanita91 powodzenia, każdy kiedyś jakoś musiał zacząć! Nieważne czy ktoś drepta, szura czy toczy się bokiem, liczy się zapał, konsekwentność i radocha z progresu - a ten powinien nadejść sam z siebie, jeśli tylko będziemy się trzymać założeń, a zdrowie nie spłata nam psikusa!
@wykopowybanita91 Nie ma czego się wstydzić, gratuluję dobrej decyzji o rozpoczęciu przygody z bieganiem! Każdy z nas był kiedyś w tym miejscu co Ty. 😉
Jako ultramaratończyk trzymam kciuki. Pracuj rękami równolegle do nóg, nie na boki.