Hejto.pl
Motyw strony
Dodaj post

Wpis użytkownika ZohanTSW w Hydepark

Fanatyk

w Hydepark

88piorunów

Chciałem ostrzec ludzi nieświadomych przed wszelkimi inteligentnymi światłami do domu. To są jedne z najgorszych zakupów wyposażenia, jakie popełniłem xd i mowa tutaj głównie o tych świecidełkach, które na środku pokoju zwisają z sufitu - inteligentne plafony, żyrandole, etc.

Wizja możliwości zmiany barwy i jasności światła, a nawet czasami opcja głośnika bluetooth w lampie mogą być kuszące, ale nie zdawałem sobie sprawy, jakie są tego konsekwencje.

Otóż w 99,999% przypadków (dane dostarcza instytut danych z d⁎⁎y) potrzebujesz lampy do tego, aby włączyć światło lub je wyłączyć. Opcja robienia tego przez przełącznik na ścianie, zaraz przy wejściu, jest w nas zakorzeniona silniej niż miłość do cebuli czy radość gdy passat sąsiada nie odpala w zimę. I tutaj się pojawia problem, bo te wszystkie inteligentne światełka rujnują tę wizję, a korzystać ze światła wypadałoby nauczyć się na nowo.

Zgodnie z intuicją i chłopskim rozumem, gdy montujemy taką lampę, to oczekujemy że pstrykiem w ścianie włączamy i wyłączamy światełko, a dodatkowo możemy zmieniać sobie barwę światła przy użyciu aplikacji w smartfonie, czy pilota do światła.

A jak jest w praktyce?

- Wyłączając światło przez pstryk w ścianie, odcinamy zasilanie od lampy (no shit sherlock), a że to nie są proste światła tylko SMART światła, które mają mikrokontroler mądrzejszy niż ludzie którzy kupują takie światła (w tym ja) i ten mikrokontroler potrafi nie pamiętać ostatnich ustawień światła i po uruchomieniu ustawia domyśną barwę - zwykle najbardziej ostre, zimne światło, przy największej jasności. Lubisz ciepłe barwy i nastrojową jasność? TAKIEGO WAŁA, po każdym włączeniu światła pstrykiem musisz ręcznie ustawić to, co lubisz (przy użyciu aplikacji lub pilota).
Ale to nie możliwe, żeby ktoś tak głupio zaprojektował!
No projekt nie jest chyba aż tak głupi, te piloty czy appki równeż mają opcję wyłączenia światła, a po włączeniu pilotem/appką ustawienia są pamiętane i mamy poprzednio ustawioną jasność i barwę. Problem jest w tym, jak sobie wyobrażamy działanie tego - te smart światła są nastawione na to, że zawsze będą podłączone do prądu, a ty w miejscu włącznika będziesz mieć koszyczek na pilot, na którym wciśniesz jeden, odpowiedni z dwudziestu przycisków, żeby włączyć/wyłączyć światło. Ewentualnie odpalisz appkę w smartfonie wchodząc do pomieszczenia. Prawda, że wygodnie? xD

- Są też mądrzejsze światła, które zapisują ostatnie ustawienia w nieulotnej pamięci, czy gdzieś. W każdym razie po odcięciu zasilania pamiętają ostatnią barwę. Takie są np. plafony z Action. W nich sterowanie jest głównie przez aplikację w smartfonie, same lampy mają wifi i w ten sposób możemy sterować nimi przez aplikację. Przyznam, że działają nieźle, zgodnie z potrzebami i przewidywaniami chłopskiego rozumu, ALE. Do czasu. Te urządzenia potrafią gubić wifi, zapomnieć je, czy coś. Dowiadujemy się o tym natychmiast, bo ta lampa w żadnym wypadku nie może pracować bez wifi i daje nam o tym do zrozumienia natychmiast. Po prostu wchodzisz do ciemnego pomieszczenia w nocy, włączasz światło, a tu włącza się maksymalna jasność i zaczyna samo włączać się i wyłączać, co pół sekundy. Zbiera mi się wtedy na wymioty, a jeśli ktoś jest epileptykiem, to wyobrażam sobie, że szybko dostanie ataku. I ta lampa nie potrafi sobie już znaleźć tego wifi, więc trzeba ją sparować ponownie. Absolutny koszmar.

- Mam jeszcze jedną smart lampę, z głośniczkiem bluetooth. Super sprawa, mówię wam. Za każdym razem, kiedy ktoś włączy światło, od razu jest sygnał, że połączono ze smartfonem (oczywiście moim), a jeśli oglądam w tym czasie jakiegoś jutuba, to ta osoba od razu może posłuchać tego, czego ja w tym momencie nie mogę. W efekcie wcale tego nie używam 😛

Ten plafon ma jeszcze jeden problem. Ogólnie, ma kilka predefiniowanych trybów świecenia - jasna, zimna barwa; ciemna, zimna barwa; ciepła jasna itd. aż w końcu dochodzimy do fantazyjnych kolorów (czerowny, zielony, niebieski, albo dyskoteka, wszystkie kolory na zmianę). Gdy szybko wyłączę i włączę przełącznik, zmienia się kolor światła xD nie trzeba używać pilota do tego!

Moje podsumowanie przygody lampowo plafonowej jest następujące:

INTELIGENTNE ŚWIATŁA SĄ DLA GŁUPICH LUDZI, NIE KUPUJCIE TEGO BO SIĘ ZAWIEDZIECIE!

trochę

Komentarze (75)

Fenomen0piorunów

@ZohanTSW kupowałeś jakieś chińczyki? Ja jestem za trdycyjnymi rozwiązaniami, nie lubię smart home, ale w philipsie takich problemów nie ma.

Mocarz1piorunów

@ZohanTSW a ja się nie zgodzę, w pokoju dzieci mam w żyrandolu kolorowa żarówkę, za dnia zwykle światło ale jak dzieciaki idą spać to włączam kolor czerwony, jasność 1 procent i mają swoją własną Łódź podwodną. Nie przeszkadza spać a jak trzeba przyjść przytulić w nocy to nie trzeba świecić telefonem.

W mojej sypialni podobnie, listwa LED z mocnym światłem w dzień do pracy, łagodnym ciepłym na wieczór (a na noc wyłączam bo nie boje się już ciemności :grinning: ).

Tytan0piorunów

@ZohanTSW klasycznie: dziwne, i mnie działa.

Gruba ryba1piorunów

@ZohanTSW używam smart przełączników i działają OK

Statysta1piorunów

@ZohanTSW mam 3 stare komórki, jedna jest tylko do światła i podłączona na stale do BT w pokoju. Pstryczek zalepiony. No problem, ever.

Zawodowiec1piorunów

@ZohanTSW

A ja kupiłem dwie takie żarówki smart na allego ze dwa lata temu i są dokładnie takie jak powinny być (i jak opisujesz). Korzystam z nich jak ze zwykłych żarówek - wyłączam i włączam odłączając zasilanie zwykłym przełącznikiem. Na początku ustawiłem odpowiednią temperaturę i jasność (można też wybrać kolor RGB) i rzadko to zmieniam. Po starcie żarówka uruchamia się z ostatnim ustawieniem. Steruje się nimi przez aplikację tuya.

Chodziło mi o żarówki które da się ściemniać - do lampek nocnych, żeby nie raziło po oczach jak się w nocy zapali, bo wszystkie ledy nawet te małe (3W, 5W) były za jasne.

Osobistość1piorunów

Im bardziej zagłębiam się w tematykę smart home tym bardziej uważam, że praktycznie nie ma to sensu. Może czujniki, dymu, zalania mają racje bytu ale żaróweczki? Nope.

Zawodowiec1piorunów

@ZohanTSW żarówki z Ikei działają normalnie.

Tytan1piorunów

Dodajmy do tego że taka np. żarówka RGB z Xiaomi to c⁎⁎ja może bez kontaktu z serwerem gdzieś w chinach. Więc Pan Chińczyk wie kiedy chodzisz spać xD

Do tego stopnia upośledzone że żeby np. sterować taką RGB po lokalnej sieci to musisz jakiś specjalny tryb developerski włączyć i dopiero wtedy zacznie nasłuchiwać na 0.0.0.0 xD

Osobistość1piorunów

W zasadzie wystarczy samo to, ze mozesz sobie kupić żarowkę i dostosować barwę i moc i tak zostawić. I bedziesz mial tak jak ci pasuje. Doplacisz max 20zł do żarówki za to zeby moc sobie ustawić ten jeden raz idealnie pod siebie i tyle.

Inna opcja z ktorej korzystam to mam lampę na pilota. I mam tan 2 przyciski. Jeden co robi ciemne i ciepłe, a drugi co robi jasne i zimne. Normalnie uzywam.pierwszej opcji. Ale.jak jest mi pitrzebne mocne swiatło to przestawiam jednym przyciskiem. A zapłaciłem za to nie wiecej niż gdybym kupił bez takiej opcji.

Byc moze cała ta bezsensownosc wynika po prostu ze zbyt duzych oczekiwań w stosunku do czegoś prostego.

Gruba ryba1piorunów

> Wizja możliwości zmiany barwy i jasności światła, a nawet czasami opcja głośnika bluetooth w lampie mogą być kuszące

@ZohanTSW xD eeeee nie :smiley: smart rzeczy w 99% nie sa do niczego potrzebne, keep it simple. Jedyny sprzet ktory fajnie zeby byl smart to tv i telefon

GURU5piorunów

@ZohanTSW kupiłem rok temu 3 żarówki Philipsa z jakąś opcją smart i wifi, po 3 próbach doadawania jakichś kodów z pudełka w aplikacji, konfiguracjach wqrwiłem się i rozdeptałem wszyskiebi wyjebałem do kosza, nigdy więcej takiego gówna.

Gruba ryba1piorunów

@ZohanTSW wydaje mi się, ze rozwiązaniem jest tablet w ścianie zamiast przełącznika.

> jeśli oglądam w tym czasie jakiegoś jutuba, to ta osoba od razu może posłuchać tego, czego ja w tym momencie nie mogę

O k⁎⁎wa jeden z największych koszmarów jak odpalasz pomarańczowy youtube

Gruba ryba0piorunów

@ZohanTSW przebywając kiedyś w kibli na 2ce dostałem link od mądrego kolegi jak transwestyta cimcirimci z psem

niestety wcześniej puszczałem muzykę na BT w salonie gdzie siedziała teraz moja rodzinka :grinning: dobrze że obrazu nie sztrymowałem

Zawodowiec1piorunów

Ten problem jest głównie związany z faktem że instalacje elektryczne w większości domów / mieszkań zakładają sterowanie światłem z poziomu obwodu elektrycznego. To czego potrzebujesz to zmienić zachowanie wlacznika - tak by nie przerywał sygnału a wysyłał info o zmianie stanu i światło potrafiło zareagować.

Ja u siebie za każdym przełącznikiem mam schowany kontroler shelly który trzyma obwód otwarty zawsze, ale po wciśnięciu wysyła sygnał do Home Assistanta który już dalej robi cokolwiek chce z światłami.

Z plusów takiej przeróbki - ja ktoś ci spierdolil elektrykę to będziesz miał sposobność przejrzeć i naprawić jak ja 🤣

Gruba ryba3piorunów

@ZohanTSW żarówki z ikei to przykład takiego dna. Miałem w każdym pokoju, najdłużej działający pilot wytrwał mi 4 miesiące. Aczkolwiek gdyby to się nie psuło, to byłoby bliskie ideału, bo ma osobny wyłącznik, więc ten główny zostaje cały czas włączony, a wyłączasz/włączasz tym dedykowanym dla żarówki, i on zapamiętuje ustawienia. Problem w tym że to się notorycznie rozłącza.

Uznałem że zamiast smartów lepsze będą po prostu światła funkcyjne w odpowiednich miejscach - białe tam gdzie potrzebuję żeby było jasno, np. na blatach, w łazience, oraz żółte/pomarańczowe, jeśli chcę żeby było gdzieś przytulnie. Dzięki temu pozbyłem się praktycznie całkowicie górnego światła którego nie trawię.

Osobistość1piorunów

Żarówki z Ikei, te na pilot (okrągły, może sie coś zmieniło) są swietne. Pamiętają ostatnią barwę, można połączyć kilka żarówek pod jeden pilot.

Osobistość2piorunów

Mam smart lampy w łazienkach, żeby w nocy idąc do kibelka nie oślepiać się, tylko jak cywilizowany człowiek mieć przyciemnione i bardzo ciepłe światło. Tylko że od razu przy wykończeniu to zostało uwzględnione - zasilanie jest cały czas, a na ścianie jest pilot (na magnes, można ściągnąć) jako włącznik. To samo w pokoju do pracy. Philips takie lampy robi.

Lider0piorunów

@ZohanTSW

> razu jest sygnał, że połączono ze smartfonem (oczywiście moim),

A po cholerę masz ustawione automatyczne łączenie z tym głośnikiem?

Lider3piorunów

@ZohanTSW pierdolisz pan, a po prostu jesteś zbyt skąpy na dokupienie włącznika ściennego xD

Autorytet12piorunów

Misiek, ale to co piszesz o odłączaniu zasilania lampie pstryczkiem na ścianie to nie jest smart instalacja tylko podłączenie smart lampy do zwykłej instalacji. Żeby to działało tak jak bogowie sobie zaplanowali to przełączniki też powinny być smart, oprócz tego jakaś smart centrala która wszystkim steruje. W takiej porządni zrobionej wszystko jest cały czas jest uruchomione i naciskając włącznik na ścianie (nawet zwykły taki klik, a nie pilot z dwudziestoma guzikami) on wysyła info do centrali a centrala do lampy. Działa to wtedy praktycznie jak zwykła tradycyjna instalacja. Gdy potrzebujesz czegoś więcej, np. stroboskopu mieniącego barwy do rytmu muzyki to wtedy odpalasz apkę i włączasz żądany tryb.

Smart instalacje mają sens i działają jak należy tylko to musi być cała instalacja do tego przeznaczona a nie tylko pojedyncze elementy jak lampa czy włącznik. ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Gruba ryba3piorunów

A dla mnie się podoba, tylko kupiłem taką, co można ewentualnie jasność regulować, temperatura stała. Ustawiłem sobie harmonogram i mi się zapala 10min przed budzikiem :D sztos

Autorytet4piorunów

Kupowałem raczej te droższe lampy z Xiaomi i jedyny z problemów, które opisujesz, to gdy zaniknie zasilanie. Wtedy router nie ma prądu i sieć Wi-Fi znika. Po pojawieniu się sieci, w aplikacji muszę zatwierdzić urządzenia, które są tam cały czas dodane, ale niepołączone. Są to plafony, nawilżacze powietrza i oczyszczacze powietrza.

Fanatyk4piorunów

Ja właśnei dlatego mam klasyczne oświetlenie - z włącznikami - ale z dodatkowym sterowanie przez moduł smart home.

I nie mam inteligentnych zarowek zmieniających barwę światła, tylko poszliśmy w przygotowanie scenariuszy. Tzn. mam szynoprzewody z podłącoznymi różnymi reflektorkami w różnych meijscach. Na włącznikach fizycznych mam 4 scenariusze w zależności od tego co chcę doświetlić i jakim światłem (neutralne/ciepłe). Na telefonie nieco więcej.

Lider7piorunów

Wiekszosc ludzi kupuje wszelkiej masci smart wszystko do domu, a potem w 99% nie korzystaja.

GURU4piorunów

@ZohanTSW Ja mam lampę z pilotem, pamięta ostatnie ustawienia niezależnie od zasilania, więc mogę polecić. Czyli jak nie chcesz kombinować nic, to działa klasycznie klik klik na ścianie, a jak chcesz kombinować np. zmienić kolor i jasność to bierzesz do ręki pilota.

W sumie to jestem zadowolona bo jak nie możesz się zdecydować czy chcesz lampę z neutralną czy ciepłą barwą to jest to i to 😆

Fanatyk6piorunów

@ZohanTSW właśnie dlatego u siebie wszędzie bardzo skrupulatnie dobrałem barwę i jasność świateł ale w taki sposób, żeby nie musieć tego już ruszać tylko żeby po prostu było dobrze i jedyną kontrolą jest natężenie światła w przypadku kilku ledów.

Lider7piorunów

@ZohanTSW mam lampę z action w pokoju dziecięcym i dobrze działa. Na zwykłego, dedykowanego pilota. Pamięć ma, od pół roku nie mam z nią żadnych problemów. Podejrzewam że te sterowane z apki przez Wi-Fi będa stwarzać problemy, podobnie jak lodówki i pralki - ten sam niedopracowany Szit 😉

GURU3piorunów

@ZohanTSW Generalnie to najlepiej mieć jakiś kontroler w domu i wtedy poza pilotem możesz podłączyć 'klasyczne' przyciski.
Oczywiście wymaga to wcześniejszego okablowania połowy domu i jest to oczywiście o wiele droższe niż zakup pojedynczej żarówki, ale bez tego to jakoś nigdy dla mnie nie miało większego sensu nazywanie czegokolwiek 'smart'..
No, ale jak widać marketing działa ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Fenomen2piorunów

@ZohanTSW Ja kupiłem kiedyś na lampy.pl regulowane lampy bez funkcji sieciowych. Nie doczytałem, że to gówno i zorientowałem się już po zamontowaniu, więc zostały. Mają funkcję regulacji jasności świecenia w taki sposób, że jeśli migniesz lampą to ona wejdzie w tryb pulsowania (jaśniej-ciemniej) i gdy migniesz ponownie to zostanie w wybranym natężeniu. Badziew: 90% wejść w ten tryb jest przez przypadek, a samo wybranie pożądanej jasności trwa długo.
Jedna z lamp z tego sklepu miała też pilota, też kiepskie rozwiązanie. Wyłączenie na włączniku odcina zasilanie a przez to pilot nie działa. Jedyny użyteczny schemat użycia to włączyć lampę, usiąść na kanapie i zgasić pilotem (a potem kliknąć 3 razy przełącznik jeśli chcemy użyć). Barwę zmieniam rzadko.

Z innych elementów "smart" to zadowolony jestem z inteligentnych gniazdek (smart montowane w puszkach pod przełącznikami). Te modyfikatory oświetlenia działają tak jak należy: przede wszystkim utrzymują naturalne, tradycyjne działanie przełączników. Dopiero później, w miarę potrzeby możemy dodawać zewnętrzne kontrolery (/piloty), sceny albo ściemniacze.

Gruba ryba4piorunów

Nie chce mi się całego czytać, ale ja mam te z Ikei i w sumie wszystko bangla. Pamiętają ostatnie ustawienia, z normalnego włącznika też sie da wyłączyć, a "mądre" pstryczki zamontowałem obok zwykłych, więc korzysta się tak samo intuicyjnie. Są przyczepione na magnes, wiec jak sie chce wylaczyc z łóżka, to można wziąć pstryczka ze sobą. Albo z apki jak się zapomni.

Lider5piorunów

Sposrod smart rzeczy najfajniejsze sa szklane dotykowe laczniki schodowe bo trzeba je programowac po kazdym zaniku zasilania.

Gruba ryba8piorunów

Facet, który montował mi bramę wjazdową na posesję, przedstawił możliwości sterowania: pilotem, wideofonem i aplikacją w telefonie. Pilot wiadomo, jak naucza Pismo, siedzi se gdzieś w samochodzie na desce rozdzielczej, zbliżając się do bramy pyrgasz paluchem i otwiera się, przejeżdżasz, pyrgasz znowu ten sam przycisk i się zamyka. Wideofonem zamontowanym w salonie trzeba kliknąć ikonkę z bramą, żeby otworzyć i tę samą ikonkę, żeby zamknąć.

No i jest jeszcze w napędzie bramy taki modulik do smartfona, żeby była pełna nowoczesność w domu i zagrodzie. Wygląda to tak, że podjeżdżasz do bramy, grzebiesz po kieszeniach lub torbach w poszukiwaniu telefonu, odblokowujesz telefon, uruchamiasz aplikację, szukasz w niej kontrolki do otwierania bramy, pyrgasz, brak zasięgu, o już jest, pyrgasz znowu, otwiera się, łał, czas całej operacji czterokrotnie dłuższy. Nawet tego nie podłączał, bo nie należę do techno-masochistów, komplikujących sobie życie na własne życzenie, byle tylko klikać w telefon spuszczając wodę w kiblu.

Gruba ryba1piorunów

@GordonLameman Facet od bramy wspominał o czymś podobnym, bazującym na geolokalizacji właśnie. Polecał to mieszkającym przy ruchliwej ulicy, żeby jej nie tarasować czekając aż brama się otworzy. Z minusów to za każdym przejazdem obok brama się otwiera, bo aż tak bystra nie jest, by rozpoznać w jakim celu właściciel się zbliża.

Fanatyk0piorunów

@jonas Jak już masz w CarPlay to można to ustawić żeby się otwierała brama gdy podjeżdżasz. Nie korzystam z tego bo mam psa xD

Gruba ryba1piorunów

@GordonLameman O ile ikonka do tego nie jest wyprowadzona bezpośrednio na główny ekran samochodu (nie używam CarPlay, to nie wiem), to jednak pilot jest wygodniejszy.

@ZohanTSW To akurat jeszcze prostsze, wideofon jest podłączony do Internetu i otwierać furtkę lub bramę można aplikacją do tegoż wideofonu. Co nadal nie czyni tego wygodnym sposobem, kiedy podjeżdżasz do domu i musisz najpierw wydłubać telefon z kieszeni.

Mocarz22piorunów

Smart rzeczy potrafią być smart jeśli Ty jesteś smart - a większość osób nie jest ( ͡° ͜ʖ ͡°)

„Smart” to nic innego jak buzz word, który nic nie znaczy jeśli nie masz planu ani chęci do poświęcenia chwili czasu na naukę i konfigurację systemu.

Temat „apki” też przemilczę bo bez Home Assistant’a to większość tych smart rzeczy można wyrzucić do szafy.

Mocarz2piorunów

@mtriciak33 są cale blogi poświęcone smart home, do tego na wiele pytan może chatgpt odpowiedzieć, więc szczerze mówiąc nie chce mi sie produkować we wpisie :D Będzie ogólnikowo.

U mnie konkretnie HA postawiony jest na lokalnym serwerze przez zigbee (awaria wifi lub internetu prawie nic nie zakłóca), poszczególne komponenty dodawałem do sieci stopniowo i testowalem co mi pasuje, a co nie to 14-dniowy zwrot. Mam starą instalację w bloku (bez n) więc smart wlaczniki światła sie nie spisują, za to spoko są przelaczniki wstawiane w klasyczne wlaczniki dopuszkowo jak ten https://allegro.pl/oferta/2x-sonoff-zbminil2-inteligentny-przekaznik-dopuszkowy-bez-n-zigbee-ewelink-16006839549 tylko trzeba mieć miejsce w puszce.

Gdzie indziej mam żarówki IKEA lub TUYA i tam klasyczny wlacznik jest ustawiony ciągle na ON a żarówkami steruje czujnik ruchu (taniej) lub czujnik obecnosci (drozszy, ale nie wyłączy światła w polowie sikania jak w publicznych wc).

Jeszcze gdzie indziej światło włącza sie i wyłącza na podstawie wschodu i zachodu słońca.

Od strony HA warto spojrzec na pluginy typu https://github.com/basnijholt/adaptive-lighting#readme

allegro.plAllegro
Kosmonauta1piorunów

@mnie_tu_nie_ma chcesz opisać na priw jak dokładnie masz to zrobione? Albo w osobnym wpisie? Dokładnie coś takiego chce zrobić w domu, może ewentualnie zamiast czujnika ruchu dalej tradycyjne włączanie przyciskiem. Jaki koszt na pomieszczenie? Marzy mi się barwa światła dopasowana do pory dnia a nie wiem jak to ugryźć

Mocarz6piorunów

@ZohanTSW ja mam zarowki o zmiennej barwie i jasnosci, spięte z HA. Do tego czujki ruchu, wchodzę do pokoju w dzien, zapala się jasne zimne światło (ale tylko zimą, latem jest naslonecznione wiec nie włącza sie nic). Im blizej zmierzchu tym cieplejsza barwa. W nocy tylko minimalna czerwona poswiata. Na awaryjne sytuacje smart przyciski zamontowane w wygodnych miejscach.

Działa świetnie (i jest dużo bardziej rozbudowane, termometry, termostaty, kamery, alarmy etc) ale wymagało znacznie więcej zachodu niż kupienie żarówki i zainstalowanie apki, wiec nie każdy będzie sie chcial z tym pi...lic

Tytan1piorunów

@Donald_Tusk No właśnie te wszystkie smart rzeczy wymagają czasu na naukę i konfigurację, a zysk jak dla mnie żaden albo niewielki. Jedyna fajna "smart" rzecz która mi się podobała to automatyczna regulacja grzejników na czujnik temperatury ustawiony gdzieś w pomieszczeniu. Tylko nie wiem dlaczego nie możnaby tego zrobić bez apki

Fanatyk1piorunów

@Donald_Tusk a nawet z home assistantem to te światła nie polepszają życia, no bo przecież nie będziesz chodził po domu i krzyczał "ALEXA WŁĄCZ ŚWIATŁO W KUCHNI". Już lepiej mieć smart wyłączniki prądu, żeby home assistant automatycznie gasił światło

Gruba ryba10piorunów

@ZohanTSW mam z action zewnętrzne lampy i kamery, jest tak że jadąc do domu wiem że była przerwa w dostawie energii, wokół domu choinka lamp, pamiętają barwę, ale nie pamiętają ze były ustawione na czujnik ruchu

Gruba ryba5piorunów

@JackDaniels albo sygnał dla somsiada, starej nie ma w domu, chodź na bimber

Gruba ryba9piorunów

@PlatynowyBazant o, a to może być fajna rzecz - światło przed wejściem ustawiające kolor w zależności od jakiejś sytuacji, np. było wywołanie alarmu (czy cichy alarm - info dla sąsiadów)... Albo nawet wersja manualna - żona ustawia pilotem czerwony jak mamusia przyjechała z "wizytacją"... I już 2 nowe zastosowania dzięki tobie znalazłem 😁

Gruba ryba20piorunów

Mnie zawsze zastanawiał sens tych lamp z paletą barw. Kiedyś na jakieś promo kupiłem nawet taką żarówkę z pilotem - pobawiłem się z 5 minut, potem ustawiłem na biały i wrzuciłem gdzieś pilota i już nawet zapomniałem gdzie jest 😁 Dobra - do oświetlenia jakiejś może wystawy czy sceny do zdjęć itp. to fajna rzecz. Do domu i normalnego użytkowania całkowicie zbędny bajer.

Fanatyk1piorunów

@JackDaniels otóż to, w punkt xd to się przydaje raz na 5 lat i to musisz chcieć tego użyć 😛

Fenomen2piorunów

@JackDaniels mój sąsiad pochodzący z Podkarpacia i mający się za wielce oświeconego mieszczucha-światowca zainstalował sobie kolorowe ledy pod sufitem podwieszanym XD człowiek ze wsi wyjedzie ale wieś z niego niekoniecznie

Osobistość2piorunów

@JackDaniels mam tak samo, xdxd jeszcze jakies tryby w stylu "strobo" czy powolne przechodzenie z jednej barwy w drugą albo zmiana jasności...jedyne czego używam to białe światło, ale czasami dostosuje jasność

Chciałem ostrzec ludzi nieświadomych przed wszelkimi inteligentnymi światłami do domu. To są jedne z najgorszych - ZohanTSW - Hejto.pl (demo semantyczne)