
Chemioterapia może zwiększać podatność na choroby w przyszłych pokoleniach
Miszcz_JodaFenomen
4piorunówChemioterapia niszczy komórki nowotworowe i zapobiega ich namnażaniu, ale niesie ze sobą wiele skutków ubocznych. Naukowcy odkryli właśnie kolejne. Okazuje się, że powszechnie stosowany chemioterapeutyk może spowodować wiele problemów zdrowotnych dzieciom i wnukom pacjentów, którym uratował życie.
Naukowcy z Washington State University ustalili, że skutki uboczne Ifosfamidu, który jest stosowany jako chemioterapeutyk, mogą ujawnić się w przyszłych pokoleniach. Środek ten jest pochodną iperytu azotowego, czyli bojowego środka trującego. A ponieważ wpływa na cały organizm, dotyka też układ rozrodczy.
- Nasze odkrycia sugerują, że jeśli pacjent otrzymuje chemioterapię, a następnie ma dzieci, jego wnuki, a nawet prawnuki mogą mieć zwiększoną podatność na choroby z powodu narażenia ich przodka na chemioterapię – mówi Michael Skinner, biolog z Washington State University.
Opis i rezultaty badań ukazały się na łamach pisma „iScience” (DOI: 10.1016/j.isci.2022.105570).
Komentarze (2)
Także badanie jest na modelu mysim. Jak na szybko przejrzałem materiały i metody, nie dali zbyt dużo czasu między chemioterapią a prokreacją, zwłaszcza samicom. Artykuł celuje w zmiany epigenetyczne - jak trwałe będą one po roku od zakończenia chemii? Po 5? 10?
Ciekawy artykuł, ważny temat, ale w panikę bym jeszcze nie wpadał.
Z tym, że ilu pacjentów otrzymuje chemioterapię przed zakończeniem prokreacji?