Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Wpis użytkownika alaMAkota w Hydepark

GURU

w Hydepark

24piorunów

Chińczycy uczą się polskiego. Nie podstawowych słów łamiąc sobie język przy prostym"dziękuję". Startują w konkursach na najlepszego polonistę :smiley:

W chińskim mieście Xi’anie właśnie zakończył się V Ogólnochiński Konkurs Krasomówczy w Języku Polskim.

Cudowna polszczyzna w państwie środka.

Jestem pod wrażeniem.

Polski jako przedmiot wykładamy jest na 15 uczelniach w Chinach

https://youtu.be/yIaNvkfOYmE

Komentarze (12)

GURU5piorunów

Dziwne hobby czy widzą w tym przyszłość?

GURU4piorunów

Do niedawna w programie nauczania chińskich szkół podstawowych figurowały trzy nazwiska naszych rodaków: Kopernik, Curie-Skłodowska i Chopin.

Poza Chopinem, co oczywiste, Chińczycy cenią sobie polską klasykę literatury, która miała dodatkową wartość dla Chińczyków o tyle, że jednym z agresorów, przeciwko którym występowała, była carska Rosja, będąca równocześnie jednym z mocarstw kolonizujących ówczesne Chiny (na mocy traktatu z Pekinu podpisanego w 1860 roku po Trzeciej Wojnie Opiumowej Rosja otrzymała tereny Mandżurii na północnym wchodzie Chin).

Polskimi autorami, którymi przede wszystkim zainteresowali się Chińczycy, byli Adam Mickiewicz i Henryk Sienkiewicz. Lu Xun, wybitny chiński pisarz, określił obu Polaków mianem „niebieskiego ognia”, nazywając ich także Prometeuszami, którzy, podobnie do mitologicznego bohatera, z poświęceniem nieśli światłość uciemiężonym ludziom. W swoim artykule O sile poezji demonicznej wydanym w 1908 roku w miesięczniki „Honan” zajął się przybliżeniem sylwetki Adama Mickiewicza chińskiemu czytelnikowi, omawiając jego życie i twórczość. W tym samym artykule wspomniał też o Henryku Sienkiewiczu, nazywając pisarza „polskim poetą narodowym, który pisał prozą”.

Obecnie popularnością cieszy się Tokarczuk (noblistka)

GURU5piorunów

@alaMAkota mówią lepiej niż nie jeden Polak xD

GURU3piorunów

@zjadacz_cebuli wiem, że Chińczyków jest dużo, a konkurs jest tylko dla najlepszych, ale czapki z głów dla młodzieży za opanowanie obcego, bardzo trudnego języka. I to w takim stopniu