
Chińscy policjanci będą patrolować węgierskie ulice
SemicolonGruba ryba
36piorunówPodpisane w połowie lutego węgiersko-chińskie porozumienie dopuszcza patrole chińskich policjantów na terenie Węgier - poinformowało węgierskie ministerstwo spraw wewnętrznych w odpowiedzi na pytanie portalu Telex.
Porozumienie, które z początku przeszło bez echa, zostało podpisane przez szefa MSW Węgier Sandora Pintera oraz chińskiego ministra bezpieczeństwa publicznego Wanga Xiaohonga.
O możliwości patroli chińskich policjantów na Węgrzech pisał we wtorek niemiecki dziennik "Die Welt". Według gazety Pekin, który chce kontrolować swoich obywateli na całym świecie, może wkrótce uzyskać dostęp do dysydentów w jednym z krajów UE.
Doniesienia dziennika potwierdziło w środę węgierskie MSW, odpowiadając na pytanie opozycyjnego portalu Telex. Jak podaje resort, celem współpracy jest poprawa bezpieczeństwa w miejscach turystycznych oraz podczas przyciągających duże tłumy wydarzeń.
Podobne porozumienia nie są czymś nowym – twierdzi ministerstwo. "Węgierscy policjanci regularnie pomagają swoim chorwackim kolegom na chorwackim wybrzeżu w szczycie sezonu turystycznego, a austriaccy policjanci pełnili już wspólną służbę ze swoimi węgierskimi kolegami nad jeziorem Balaton" – zaznacza MSW.
Rząd Orbana chce podtrzymywać stosunki z Moskwą i Pekinem
Chiny zawarły już podobne porozumienie z Serbią. Na jego podstawie chińscy policjanci zostali oficjalnie upoważnieni do patrolowania miast w celu monitorowania obszarów popularnych wśród chińskich turystów – zaznacza "Die Welt".
Rząd Viktor Orbana otwarcie przyznaje, że chce podtrzymywać stosunki z Moskwą i Pekinem, przede wszystkim te gospodarcze. Węgry były pierwszym krajem Unii Europejskiej, który dołączył do chińskiej inicjatywy Pasa i Szlaku. Z kolei Chiny inwestują miliardy dolarów m.in. w sektor samochodów elektrycznych na Węgrzech.
Chiński koncern BYD poinformował ostatnio, że swoją pierwszą europejską fabrykę samochodów osobowych wybuduje w Segedynie na południu Węgier. Z kolei w połowie 2022 roku chiński CATL ogłosił, że zainwestuje ponad 7,3 mld euro w budowę fabryki akumulatorów o mocy 100 GWh w Debreczynie we wschodnich Węgrzech.
"Węgry są dla Chin narzędziem wywierania wpływu na UE"
Jak ostrzega "Die Welt", Budapesztowi grozi uzależnienie się od silniejszego partnera z Dalekiego Wschodu. "Chińskie projekty za granicą są realizowane na warunkach dyktowanych przez Pekin. Planowanie i realizacja są zwykle przeprowadzane przez chińskie firmy, często przy użyciu materiałów budowlanych i pracowników z Chin" – pisze niemiecki dziennik.
Gazeta zauważa, że Budapeszt wielokrotnie zamawiał od chińskich firm systemy bezpieczeństwa, w tym m.in. kamery do nadzoru. Węgry polegają też w dużym stopniu na chińskiej grupie telekomunikacyjnej Huawei, która na Zachodzie postrzegana jest jako zagrożenie dla bezpieczeństwa.
"Węgry są dla Chin narzędziem wywierania wpływu na UE jako ważnego partnera handlowego" – ocenia "Die Welt". "Viktor Orban wielokrotnie wykorzystywał swoje prawo weta do blokowania lub osłabiania środków przeciwko Chinom w Brukseli" – dodaje dziennik.
Komentarze (24)
Przytoczono tutaj współpracę policji wewnątrz UE. Można dodać, że polska milicja również bierze udział w takich akcjach - np. można spotkać naszych funkcjonariuszy w Chorwacji w szycie sezonu turystycznego. Pomagają łagodzić incydenty z polakami i pomagają Chorwatom w przypadku problemów językowych.
No ale trzeba mieć nieźle popierdolone w głowie, aby porównywać tego typu programy realizowane z sąsiadami do "wymieniania" się z totalitarnym mocarstwem z drugiego końca świata.
U nas konforosja będzie patrolować ulice.
@Semicolon Węgry się powinno izolować w Europie. Polak Węgier dwa bratanki.. to wiele tłumaczy. Tam takie same twardoglowe Janusze jak i u nas.
Widzę że Orban zrobił się luźny i jeden k⁎⁎as w d⁎⁎ie to mało.
Im więcej patrzę na Węgry tym bardziej widzę jakiego uniknęliśmy nieszczęścia odsuwając PiS od władzy w październiku.
@GrindFaterAnona no i chyba nie ominęła Cię afera pegasusa? wiesz o co w niej chodzi i jak to się ma do demokratycznych wyborów? tylko na podstawie udowodnienia że partia rządząca podsłuchiwała polityka opozycji można by domagać się uznania wyborów za nieważne. u nas to były setki przypadków w dodatku finansowane ze środków publicznych
@GrindFaterAnona wspieranie kampanii jednej partii ze środków spółek skarbu państwa. jest to wprost nielegalne.
@GrindFaterAnona domy starców i DPSy z 100% na pis, gdzie większość głosujących nie wie nawet jak się nazywa i udokumentowane są praktyki wypełniania za nich kart wyborczych przez opiekunów. to następne kilkadziesiąt tysięcy nielegalnych głosów
@GrindFaterAnona konsulaty opanowane przez PiS utrudniające rejestrację wyborcom za granicą w miejscach gdzie PiS ewidentnie by przegrał
@GrindFaterAnona media publiczne
@voy.Wu co masz na mysli, ze nie byly w pelni demokratyczne?
@GrindFaterAnona no i tak to teraz wygląda, ale po zmianie władzy można jeszcze mozolnie to odkręcać i rozliczać, co potrwa pewnie następne 8 lat. ostatnie wybory nie były w pełni demokratyczne. następne byłyby już jak na Węgrzech.
@voy.Wu to samo slyszalem po ich pierwszej kadencji. Jeszcze jedna i nie bedzie co zbierac
@MarianoaItaliano cały czas to powtarzam. zwłaszcza iż linia naszej ówczesnej władzy była jasno wytyczona. po kolejnej kadencji PiSu nie było by już tu co zbierać z demokracji.
Bardzo bardzo szybko narracja z "bedziemy bronic swojej niepodeglosci!" zamienila sie w "oddamy wolnosc i niepodleglosc panstwu autorytarnemu!" :upside_down_face:
Komentarz usunięty
@Semicolon xD
Nie chcieli być pod tym złym butem UE, chętnie za to wejdą pod buta Puchatka. Ciekawe jak będą to racjonalizować, kiedy im Chińczycy śrubę dokręcą.
@inty no ale to Węgry więc nic nowego xd jak nie ruska agenture to chińska xd
Przecież to otwiera drogę do wpychania chińskiej agentury do Europy w jeszcze łatwiejszy sposób
Dysydenci
@Zarandar służby czy dysydenci?
@VonTrupka Co robią?
@inty chińscy dysydenci z pewnością posiadają się z radości, że służby będą mogły jeszcze łatwiej ich odnaleźć
@inty Rosja to nowotwór złośliwy dla Europy, a Węgry to wrzód na dupie.