Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Wpis użytkownika paulusll w Rodzicielstwo

Fanatyk

w Rodzicielstwo

14piorunów

Czasem się zastanawiam czy zbytnio nie cisnę moich dzieci w sporcie... Młody lvl 8, 5 jednostek treningowych w tygodniu plus zadania domowe związane ze sportem które go kosztują minimum godzinę każdego dnia. Córunie lvl 5 właśnie zapisałem na akrobatyke i mam nadzieję, że się jej spodoba tak jak jej bratu piłka nożna, do tego u niej dochodzi jeszcze jazda konna.

Komentarze (18)

Fanatyk1piorunów

Może zapytaj bez presji samych zainteresowanych czy mają ochotę tak często tam chodzić

Fanatyk0piorunów

@Enzo Motoryka jest bee, treningi piłkarskie mogą być nawet codziennie. 😉 Tylko, że jedno łączy się z drugim i jeśli chce grać w piłkę to od małego musi rozwijać ciało żeby w przyszłości nie skończyć na stole operacyjnym przez jakiś naderwany mięsień.

Gruba ryba4piorunów

@paulusll pytanie dlaczego ty je o to ciśniesz, a czemu same tego nie chcą?

Fanatyk1piorunów

@FriendGatherArena No cisnę motorykę i ćwiczenia które musi wykonywać w domu budujące różne partie mięśni.

Gruba ryba1piorunów

@paulusll też ty:

Czasem się zastanawiam czy zbytnio nie cisnę moich dzieci w sporcie...

No to cisniesz czy nie cisniesz bo sie pogubilem

Fanatyk0piorunów

@FriendGatherArena Nie cisnę, dla młodego karą jest nie pójście na trening, no może poza motorycznym no ale bez tego ani rusz jeśli chce w przyszłości uniknąć kontuzji.

GURU4piorunów

No mozesz dac luz to ci wyrosnie taki krychowiak czy inne biale drewno

Lider16piorunów

@paulusll

Czasem się zastanawiam czy zbytnio nie cisnę moich dzieci w sporcie...

kiedy się samoczynnie pojawiają takie pytania, to niestety ale odpowiedzią zawsze jest "tak".

GURU4piorunów

Komentarz usunięty przez moderatora

GURU0piorunów

Komentarz usunięty przez moderatora

Fanatyk0piorunów

@Belzebub Po kontuzji się zbierał 1,5 tyg i nie byłem pewny czy go nie cisnę zbytnio, no ale dziś pierwszy trening od 16 do 17:30, drugi od 17:30 do 19. Przyjechałem po niego na boisko a ten mi z tekstem, czy by nie mógł zostać na trzecim do 20:30 tylko, że mu picia brakło i czy mógłbym mu dowieźć. Nawet jeszcze żwawy był jak go odbierałem ale po kąpaniu i kolacji zaśnięcie zajęło mu 30s XD

Gruba ryba5piorunów

@paulusll mnie stary wrzucał do basenu "na poważniej" od 4 roku życia, jeszcze przed podstawówką były regularne nauki pływania, od pierwszej klasy to już można nazwać treningami, od 4 klasy prawilne treningi pływackie dwa razy dziennie, także tego, jest git.

Dorzucę jednak swoje zdanie w kwestii akrobatyki - moje obie córki wpychałem w basen i judo żeby nie zostało czasu na akrobatykę, bo partnerka wiele lat uprawiała i widzę negatywne efekty na codzień.

Gruba ryba2piorunów

@Gustawff stawy porozpieprzane. Ale ona wyczynowo szła, także nie bałbym się tych początkowych lat.

Autorytet2piorunów

@wonsz jakie negatywne skutki po akrobatyce? Pytam bo chcę na dniach córkę zapisać.

Fanatyk3piorunów

@wonsz Każdy sport uprawiany wyczynowo powoduje jakieś uszczerbki na zdrowiu, jak jej sie spodoba to nie mam zamiaru jej blokować.

Autorytet10piorunów

@paulusll A mają czas na zabawę i "bycie sobą"? Jeżeli mają taki czas i wszystko jest zbalansowane to spoko, jeżeli ciśniesz dzieci bo jesteś niespełnionym sportowcem to przestań...

To też kwestia predyspozycji i umiejętności. Jak syn ma zadatki na nowego Messiego to możesz mu odebrać dzieciństwo na rzecz bogatej przyszłości, ale z drugiej strony pieniązki nie oddadzą dzieciństwa i tak się koło zamyka. Jak posłuchasz największych sportowców, to są tam gdzie są, bo nie mieli życia poza sportem, a raczej sam sport był ich życiem - to jest pewna "droga"...

A jak młody na to reaguje? Ma dość? Jest przemęczony? Każdy poważny sportowiec ma swojego psychologa, może warto zasięgnąć rady specjalisty? Ale takiego, który miał młodych wychowanków w przeszłości?

Powodzenia życzę xD

Autorytet1piorunów

@paulusll skoro mlody sam cisnie na trening to raczej bym go nie zatrzymywał, chyba ze zdrowie, wtedy tak 😀

Fanatyk1piorunów

@Fen Mają czas na zabawę i na przyjemności w postaci gapienia się w ekran.

A jak młody reaguje... Widzę, że jest przeciążony ale gdy mu zabroniłem chodzić na treningi ze względu na kontuzje to ubrał sobie strój i stwierdził, że skoro ja go nie zawiozę to pojedzie sam na rowerze. Dopiero argument z brakiem karty rowerowej i policją przekonał go do pozostania w domu. XD