
Wpis użytkownika AdelbertVonBimberstein w Hydepark
Często jest tak, że wracam po odwiezieniu dzieci do przedszkola, po drodze zrobię zakupy, wchodzę do domu właśnie koło godziny 9-10.
Twaróg na talerz, dodatki, już jestem gotowy- stop! Kawa!
Odkładam talerz, ziarna do młynka, kawa do kawiarki i czekam. Nie podjadam.
To mój trening woli i nawyków. Dlatego też każdy talerz, codziennie, jest ładny. Niech jedzenie będzie przyjemnością wyższego rzędu- wyczekiwaną, a twaróg, którym się delektujesz widzi w ukryciu i odda podwójnie.
To przesunięcie nagrody, sprawia, że nie biegnę z wywieszonym językiem po każdą zachciankę mojego ciała. To ja nim rządzę i może czasami przegrywam bitwę, ale krok za krokiem podbijam terytorium swojej słabości.
Oto
Komentarze (9)
Owocki 🫶🏼
@Trypsyna będę jadł aż mi dupę rozerwie a potem nadal będę jadł.
@AdelbertVonBimberstein niestety owoce leśne najtańsze nie są ( ͡° ʖ̯ ͡°) a do tego ich wytrzymałość ma sporo do życzenia, na drugi dzień często już lubią pleśnieć. Na śliwki teraz sezon to można szaleć, u mnie też prawie codziennie wjeżdżają 😃
@Trypsyna Kurde 7 dych pękło na straganie. Dobrze, że w złotówkach nie zarabiam to mnie stać. Na szczęście śliwki po 7.90 zł za kg a pyszne są
ummm i to jest sniadanko
Piękne kazanie księże biskupie.
@AdelbertVonBimberstein staranne przygotowywanie ładnych posiłków i uważne delektowanie się nimi jest formą medytacji. 😉
@AdelbertVonBimberstein warto próbować! xd
@splash545 Nie namówisz mnie na homoseksualizm xd

