
Wpis użytkownika Wyrocznia w Wiadomości Polska
WyroczniaLider
107piorunów>Czy jesteś za podwyższeniem wieku emerytalnego wynoszącego w tej chwili 60 lat dla kobiet i 65 lat dla mężczyzn?
-tak będzie brzmiało kolejne pytanie na partyjnym referendum 15 października.
Tendencyjne pytanie z cyklu: "czy chcesz być młody, piękny i bogaty". Oczywiście, że większość obywateli będzie na NIE, bo kto by chciał pracować dłużej.
A tymczasem trzeba sobie uświadomić, że Tuskowe 67 lat to jest dla Polski konieczność. Budżet zwyczajnie nie wytrzymuje już obciążenia w postaci coraz to nowych osób na garnuszku ludzi pracujących.
Nie ma też żadnego argumentu za tym by kobiety pracowały krócej od mężczyzn. Zwłaszcza, że żyją statystycznie dłużej od swoich rówieśników.
Czasem mam wrażenie, że ten kraj musi upaść i pogrążyć się w chaosie by ludzie otrzeźwieli.
Komentarze (24)
Ale dlaczego "wiadomo"? Pytanie nie brzmi "czy chcesz", tylko czy jesteś za podniesieniem wieku emerytalnego. Ludzie rozsadni i rozumni zagłosują na "tak".
W polaczkowie masz jeszcze 2137 rozgłośni niepublicznych. Masz niepubliczne gazety, radia, i ternet.
Problemem nie jest dostęp do informacji, tylko debilizm tego społeczeństwa. Mogliby zapytać "czy każdemu dać w prezencie 100k zł?" i też by ma "tak" zagłoaowali.
Na tym polega demokracja, żeby robić tak, jak chce większość.
@Topia o demokracji ty piszesz? Gdzie jest demokracja w momencie kiedy aparat partyjny zajmuje przykładowo taką telewizję publiczną gdzie kłamstwem i manipulacją kreuje się alternatywną rzeczywistość?
Dla ciebie te wszystkie babcie i dziadki podejmują świadomy wybór? Demokracja jest też na Węgrzech, Białorusi i Ukrainie. Tam też są wybory w których lud decyduje.
@Wyrocznia Na tym polega demokracja, żeby robić tak, jak chce większość. Jak większość chce mieć głodowe emerytury, to niech zdychają.
Ja mam zamiar iść na emeryturę w wieku lat 45 (teraz 35), także mam to w pompie. Trzymajcie kciuki!
@Topia a jak powszechnie wiadomo, ludzi rozsądnych i rozumnych jest w Polsce większość
@Wyrocznia sugeruję żebyś troszeczkę jaśniej pisał. Bo wyrzucenie z siebie "Budżet zwyczajnie nie wytrzymuje już obciążenia w postaci coraz to nowych osób na garnuszku ludzi pracujących." w kontekście emerytur to jakiś niesmaczny żart. Państwo przez całe zawodowe życie Polaków zabierało zauważalna część ich pensji na rzecz emerytur. To, że po zakończeniu pracy ma im wypłacić te pieniądze by mogli się utrzymac, to żadna jałmużna, żadne życie"na garnuszku" tylko zastany obowiązek tego kraju!
Z chęcią podyskutuję o jakiś 13 i 14-ach, o wcześniejszych emeryturach dla niektórych grup, o wieku emerytalnym i jego zrównaniu jeśli chodzi o płeć, ale wyjaśnijmy sobie jedno - przeciętny emeryt nie żyje na nikogo garnuszku - jemu się oddaje jego wpłacone wcześniej pieniądze!
@Wyrocznia zabieraja mu pieniadze? Zabieraja. Ma orawo oczekiwac wywiazania sie z obietnicy za to, ze mu zabierali? Ma!
Sensownowc rozwiazania pokoleniowego, wydajnosc ZUS i rokowania za ile czasu to pier*nie mozemy dopisac do listy tematow do dyskusji. Nic to nie zmienia jednak w tym co napisalem wczesniej.
wyjaśnijmy sobie jedno - przeciętny emeryt nie żyje na nikogo garnuszku - jemu się oddaje jego wpłacone wcześniej pieniądze!
@sireplama ale panie kolego:) te jego wpłacone pieniądze szły na emerytury jego rodziców i dziadków. Na moją (i Twoją) emeryturę szły będą pieniądze odprowadzane przez nasze dzieci i wnuki. KAŻDY emeryt technicznie rzecz biorąc żyje na garnuszku państwa a dokładniej podatnika.
Zawsze mnie bawi, jak emeryt twierdzi, że coś odłożył. Pytam się go wtedy gdzie leżą te pieniądze, może na jakieś lokacie w banku albo w wielkim sejfie w podziemiach NBP? :smiley:
To jak działa ZUS to wiedza ogólnodostępna.
@sireplama Z tym, że system ma gigantyczne problemy ze względu na to, iż ci co pracowali w PRL praktycznie nic nie wpłacili (w komunie przecież zarabiali równowartość kilkunastu, kilkudziesięciu dolarów miesięcznie) i teraz pobierają wielokrotnie więcej. Dlatego system emerytalny leży i kwiczy. Nikt nie podumał jak to naprawić.
@Wyrocznia Polacy to intelektualni debile, nie potrafią planować, nie potrafią podejmować racjonalnych decyzji. Samej mi się nie chce j⁎⁎ać do 65, ale wiem, że będę j⁎⁎ać całe życie, bo po prostu emerytów będzie tyle, że nie będzie za co żyć.
Z ciekawostek, w krajach mało rozwiniętych nie ma czegoś takiego jak emerytura, człowiek jest sprawny fizycznie całe życie i nikt go nie musi utrzymywać, ani o niego dbać - człowiek w podeszłym wieku sam sobie radzi, ze zdobyciem pożywienia i wszystkim innym. Trzeba u nas zmienić podejście do ćwiczeń i diety i dbania o siebie. Mieszkając w Skandynawii widziałam nagminnie biegaczy lvl +50. U nas zjawisko biegania dla zdrowia nie istnieje.
@GtotheG bo art jest o tym, że w wielu miejscach świata emerytura nie wystarcza na pokrycie wszystkich wydatków. A tu jest mapka, która wisi na Wiki: https://en.m.wikipedia.org/wiki/Pension#/media/File%3APension_system.svg
Tadycyjne schematy gdzie w Afryce? I jak wyglądają? To kontynent dużo większy od Europy, cholernie zróżnicowany etnicznie i kulturowo, więc chciałbym konkretow
PensionA pension (; from Latin pensiō 'payment') is a fund into which amounts are paid regularly during the individual's working career, and from which periodic payments are made to support the person's retirement from work. A pension may be: a "defined benefit plan", where defined periodic payments are made in retirement (and the sponsor of the scheme (e.g. the employer) must make further payments into the fund if necessary to support these defined retirement payments), or a "defined contribution plan", under which defined amounts...Wikipedia@AureliaNova nie mówiłam o żadnym konkretnym kraju, ale zakładam, że ludzie żyjący wg tradycyjnych schematów np. w Afryce nie mają żadnych planów emerytalnych, bo nie mają prawie żadnych pieniędzy. Tu trochę więcej na ten temat, ale nie ma nic napisane jakie kraje mają najgorszą sytuację, poza tym, że w Emiratach pracownicy spoza Emiratów nie dostaną żadnej emerytury. https://www.ilo.org/asia/media-centre/news/WCMS_BK_PR_19_EN/lang--en/index.htm
Ninety per cent of World Excluded from Old Age Pension SchemesThe ILO estimates in new publication that some 90 per cent of the world's working-age population is not covered by pension schemes capable of providing adequate retirement income.Ilo@GtotheG do XIX w. w Polsce też tak było. Starszy albo pracował na siebie sam, albo utrzymywała go rodzina.
Co często sprowadzało się do tego, że jeśli zdrowie siadło, a rodzina się odwróciła to było praktycznie żebracze życie. I to przy dużo mniejszym odsetku staruszków, bo najczęściej nie zdążyli dożyć rozwoju niepełnosprawności.
A o jakich krajach mówisz? Bo systemy emerytalne ma współcześnie praktycznie każde państwo z jakąkolwiek administracją.
Ostatnio mi teściu - mazowiecki beton pisowski w szybkiej rozmówcę politycznej wytłumaczył że liczy się tu i teraz. Niestety mojego punktu widzenia - pracującego ojca dzieci, który spłaca te wszystkie kredyty zaciągnięte przez rząd nie był w stanie zrozumieć. Co emerytów obchodzi polska za 30 lat jak oni już będą gryźli piach? A skoro emerytów będzie coraz więcej, więcej będzie populistycznych obietnic. Jesteśmy na równi pochyłej.
@rogi_szatana często spotykam się z tym poglądem, że liczy się tu i teraz i dochodzę do wniosku, że w pokoleniu obecnych 60-latków ma on sens. Przeżyli oni przemianę gospodarczą, nagłą zmianę z "czy się stoi czy się leży..." do kilkunastoprocentowego bezrobocia, hiperinflację i wiele innych zjawisk zmuszających ich do myśli, że przyszłość nie jest przewidywalna, więc trzeba się martwić o to, co jest teraz. Nasze pokolenie nigdy nie przeżyje niepewności jutra w tym sensie co oni - że nie będą w stanie spełnić swojego jedynego zadania jakim jest wykarmienie rodziny. A przynajmniej dla mnie to jest nie do wyobrażenia. Z tej perspektywy faktycznie ważniejsze jest, że pis dorzuci groszem do wychowania dziecka, bo to jest coś, co stanie się na pewno, niż to, że to spowoduje inflację, bo tego nie wiadomo (jakby nie dali, to i tak mogłoby się wydarzyć coś, co tę inflację uruchomi, tak jak za ich czasów). Ważniejsze jest też to od zmian prawa, bo doświadczyli w swoich czasach, jak bardzo prawo ich nie chroniło, więc nie jest ono dla nich żadną wartością.
Z drugiej strony oni nigdy nie zrozumieją, że teraz oczekiwania społeczne się skomplikowały, często są sprzeczne ze sobą, co prowadzi do całego pokolenia ludzi z depresją. Nigdy też nie zrozumieją, co to jest depresja, mimo że wielu z nich sami ją właśnie przechodzą...
I oni i my mamy w sumie jeden cel - przetrwać swoje porąbane czasy. Tylko obydwa pokolenia rozumieją to zupełnie inaczej.
@rogi_szatana
>Co emerytów obchodzi polska za 30 lat jak oni już będą gryźli piach?
No i to jest właśnie największy problem- oni nawet się nie kryją z tym, że mają w dupie, że ich dzieci i dzieci ich dzieci będą spłacać syf, który oni wytworzyli. No bo hej- oni już dawno będą wąchać kwiatki od spodu więc co się mają przejmować tym co będzie po ich śmierci. Tyle że niestety żeby coś się w tej materii zmieniło, to do ludzi musi dotrzeć, że ZUS to piramida finansowa nastawiona na wyciąganie od ludzi kasy w taki sposób, żeby sami siebie jeszcze w tym procederze pilnowali. I póki ludzie tego nie zrozumieją i nie zaorają ZUSu i nie zaczną odkładać sami na siebie, to możemy co najwyżej pomarzyć o poprawie, bo wiecznie będzie gadka w stylu "a bo emeryci nie chco", "a bo emeryci stwierdzili że", "a bo emerytom by to przeszkadzało".
Efekt tego jest taki, że kierunek, w którym zmierza ten kraj jest ustalany przez starych bezkrytycznych ramoli, którzy całe życie byli tresowani w systemie, który nagradzał ich za siedzenie cicho i potulne kiwanie głową, byleby tylko nie stawiać się władzy. I Pis teraz wykorzystuje to perfekcyjnie, bo są niczym innym, jak dokładnie tym systemem, który ich wytresował. Komuną w najczystszej postaci. No ale weź teraz typowi powiedz że to przez takich jak on kraj jest w ruinie, powinien się wstydzić i przepraszać za to w co na spółę z resztą wpędził przyszłe pokolenia to zaraz zacznie się machanie łapami że znowu ludzi chco segregować na lepszych i gorszych, że ŁON TO Z NAZISTAMI WALCZYŁ! (xD), że wreszcie pojawił się "dobrodziej który doł" i znowu chco się go pozbyć, że on jest stary, że szacunek, że on wie lepiej bo tyle przeżył a ty "w dupie byłeś i gówno widziołeś" a tak w ogóle on nic nie ma i jemu się należy. Elektorat na wskroś ekonomiczny wysterowany na "DEJ". Jednostki nie myślące przyszłościowo, tylko strzygące uszami kto da im więcej bo w końcu oni są tacy biedni i im się należy bo tyle zrobili.
Co emerytów obchodzi polska za 30 lat jak oni już będą gryźli piach?
@rogi_szatana jeżeli nie są w stanie pomyśleć o przyszłości swoich dzieci i wnuków to niestety… są naszymi wrogami. Tak trzeba ich traktować bo mieli całe 8 lat by otrzeźwieć. To są świadomi ludzie, którzy świadomie żerują na innych.
@Wyrocznia
>ten kraj musi upaść i pogrążyć się w chaosie by ludzie otrzeźwieli.
Masa zapomni najpóźniej w momencie wyjścia z tarapatów, a zapewne jeszcze wcześniej. Przypomnij sobie jak ludzie opowiadają o PRLu jak o cudownych czasach
Problem w tym, że jeśli w Polsce trzeba w ogóle za publiczne pieniądze przeprowadzić kampanię edukacyjną, to właśnie w celu nauczenia ludzi, jak emerytura w ogóle działa i skąd się bierze jej wysokość.
Podwyższenie wieku emerytalnego nie poprzedzone szeroką kampanią i wzrostem społecznego zrozumienia dla konieczności zmiany wieku emerytalnego to był błąd.
Podobnie nikt nie mówi o tym, że w żadnym kraju UE nie ma tak kuriozalnie niskiego wieku emerytalnego kobiet, jak w Polsce, i jakie to ma konsekwencje dla przyszłości tych kobiet.
Polska zginie. Polacy sami zniszczą swój kraj.
Interesującym wnioskiem, do którego Janusz nie doszedł, jest to, że w interesie Tuska powinno być, by wiek emerytalny w Polsce był jak najniższy, żeby możliwie szybko dobrać się do tych 30 koła. A dlaczego tego nie robi? To pytanie mogłoby doprowadzić do niebezpiecznych wniosków, ze szybkiej emerytury chcą jedynie leniuszki, które całe życie nie pracowały inaczej niż zasiadając w ławach.
Zacznijmy najpierw od wytłumaczenia ludziom, czym jest z założenia emerytura i dlaczego NIE są to wakacje ani nagroda za pracę. To nam zajmie z milion lat.
Emerytura to ubezpieczenie na wypadek niezdolności do pracy zarobkowej z powodu wieku. Czyli w teorii powinna być wypłacana tylko tym, którzy nie mogą pracować, bo są za starzy.
Wszystkie przyjęte regulacje to kwestia umowy społecznej, a od dłuższego czasu raczej kiełbasy wyborczej. I dlatego cały system działa jak pisowskie państwo, czyli beznadziejnie.
Ja chce pracowac do smierci. Zaglosuje na Tuska!
