
Wpis użytkownika hmvvirus w Gównowpis
hmvvirusKoneser
5piorunówCzy ktoś z was, żyjący na wysokim piętrze budynku np. z wielkiej płyty może powiedzieć, że podczas mocnych wiatrów obserwuje kiwającą się wodę w kiblu? Giba się ten budynek, czy jakimś cudem powstają jakieś prądy w rurociągu? xD WTF?
Z czego to wynika?
Ależ wieje.
Komentarze (7)
Potwierdzam powyższe, każda kanalizacja musi mieć napowietrzenie pionu, w innym wypadku woda zasysałaby wodę z syfonu co skutkowałoby środkiem. Wiatr powoduje powstanie podciśnienia w pionie i wydaje się jakby woda falowała w kibelku. Ot fizyka 😉
@hmvvirus moze byc tez tak ze w trakcie takich wiatrów ciąg wsteczny wieje z kratki wentylacyjnej i to wieje akurat pod takim kątem i z taką siłą że poruszy tą wodą w kiblu xD aaa no i kanalizacja jest (powinna) być wentylowana, czyli tam powietrze generalnie jest wyrzucane, ale tak jak przy wcześniejszym wariancie przez otwór wentylacyjny (na dachu) kanalizacji napierdala wiatr przez ciąg wsteczny który przy takich wichurach czesto wystepuje
nie jestem specem, ale raczej to o to chodzi, pozdrawiam serdecznie, andrzej z rodzinom
Nie było pytania. Fakt, że w końcu zachciało mi się poszukać, ale rzeczywiście @Sweet_acc_pr0sa ma rację. Ogółem to jest fascynująca historia.
https://uprawnienia-budowlane.pl/odpowietrzanie-pionow-kanalizacyjnych.html
@evilonep Jak rura z kanalizacji może być otwarta, oto jest pytanie. Z reguły chyba kanalizacja powinna być jakoś zatkana. Przeca to powinno śmierdzieć niemiłosiernie xD
Gdzie tego tam wiatru nawiewa?
Jak zwykle sprawy są bardziej złożone, niż się wydaje.
Naprawdę zastanawiam się nad tym od lat. Chyba będę musiał zostać jakimś inżynierem, żeby się dowiedzieć.
@hmvvirus w blokach z wielkiej płyty tak bywa. Rura od kanalizacji jest otwarta i robi się podciśnienie przy wietrze, jakoś tak mi to ktoś tłumaczył.
@Sweet_acc_pr0sa Zależy jaki budynek. W większości jest chyba tak, że mieszkania są do 10 piętra, a wyżej z założenia miały być jakieś wózkownie czy suszarnie. Że to później ludzie poprzerabiali na mieszkania to faktycznie może być przepierdolne. Chyba nawet pamiętam wizytę u koleżanki w takiej chałupie latem. Było fajnie, bo były dwa balkony, ale ukrop był niesamowity. Dla zimnolubnego mnie było to nie do przyjęcia. Rozebrać się do gaci też nie wypadało, bo za ścianą czuwali jej starzy.
Jak wysiadasz z windy na dzięsiątym i idziesz jeszcze piętro schodami do góry to wiedz, że coś jest nie tak.
@hmvvirus jedyne co zaobserwowalem to pierdolony k⁎⁎wa upal w lecie bo nie ma izolacji między moim stropem dachem budynku k⁎⁎wa jego mac