Wpis użytkownika boogie w Hydepark
boogieLider
4piorunówCzy ktoś zaznajomiony z tym co się dzieje w PiS, może mi to szybko objaśnić? Nie obserwuję polityki, ale strasznie mnie zaskoczyło, że zaczęli sobie do gardeł skakać. Kaczyński ich za mordy trzymał przez bardzo długo, jego "moc" słabnie?
Komentarze (8)
@boogie W PiS stwierdzili, że od wyborów w 2023 roku systematycznie tracą poparcie. Jakiś geniusz (zgaduję, że Sasin) stwierdził, że Konfederacja im podbiera wyborców i będą walczyć z Brałnem o tytuł największej spierdoliny na prawicy. Sposobem na to miało być przedstawienie kanalii prof. Czarnka-sralka na kandydata na premiera. Nie spodobało się to o dziwo Morawieckiemu, który poczuł, że ktoś go właśnie próbuje zszydłować i stwierdził, że stworzy własną partię, konserwatywna poglądowo o, ale troche liberalną gospodarczo, próbującą zgarniać centrum. Żeby ta nowa partia miała jakieś szanse musiał podebrać posłów od PiS wraz z ich lokalnymi strukturami i pomagierami. Służyło do tego założone przez niego Stowarzyszenie Rozwój, które miało reklamować linie nowej/przyszłej partii, zbierać członków i wolontariuszy w regionach oraz zacząć gromadzić kasę. Wpisało się to w ogólny podział PiSu, który istniał jeszcze przed 2023. Maślarzy i harcerzy. Maślarze to turbokonserwy z PiS, którzy z chęcią przygarnęli do siebie wywłoki z Solidarnej Polski, harcerze to ci bardziej centrowi, którzy w sumie skupiali się wokół Morawieckiego, Dworczyka i Obajtka. Wybór Sralka i oburzenie Pinokia podbiło emocje. Przez długi czas Kaczor stał okrakiem między nimi, chyba wierząc w "dwa płuca PiSu", czyli współistnienie frakcji bardziej centrowej i bardziej konserwatywnej. Niemniej jasne się stało, że pomimo, że Sralnek nie dowozi, to PiS wstydzi się przyznać do tego i będzie dalej brnęło w ten scenariusz. Oznaczało też, że dla Morawieckiego, w pisie kontrolowanym przez jego wrogów / przeciwników, miejsca nie ma. Dla Pinokia ważne też jest by nie być tym, kto rozłamał jedność "zjednoczonej" "prawicy" ale by być ofiarą maslarzy, którzy pchali PiS w przepaść - nie może z PiS odejść, musi być z niego wyrzucony.
Kaczor stwierdził pewnie, że nie ma szans utrzymać Morawieckiego, a czekanie bliżej wyborów przyniesie więcej damage, więc stworzył deklaracje czwartkową, by Morawieckiego się w końcu pozbyć. Pytanie czy to pasuje Pinokio, czy zdążył stworzyć jakieś struktury regionalne i zebrać kasę na kampanię? Kto wie? ¯\\( ͡° ͜ʖ ͡°)/¯
@razALgul nie sądzę. Maślarze i Harcerze szczerze się nienawidzą. Nie sądzę żeby udawali. Zwłaszcza, że gEnIUsZ Sasin już oskarża Morawieckiego o to, że to człowiek Tuska, padają jakieś oskarżenia o Covid, zwrotnie o wybory kopertowe. Pewnie będą współpracować po 2027, ale imo nienawidzą się szczerze i gorąco.
@sireplama Twoja hipoteza i hipoteza @Atexor, obie są mocno prawdopodobne. Ja ogólnie myślałem, że po prostu bakteria się dzieli...
@boogie moim zdaniem taktyczny rozpad aby Morawiecki przejął "centrum', a klasyczny pis ma przejąć może pokemony od Brauna grając już bardziej skrajni. Jako dwie partie mogą więcej ugrać, a po wyborach się pogodzą, bo prawica musi być silna. Jak dla mnie ta "kłótnia" to tylko pod publikę. Pewnie podpatrzyli jak to wyszło z konfami to usiłują tego samego. Taka moja teoria.
@tomilidzons o to właśnie chodzi, aby był widać ten "podział", że Morawiecki to już nie jest ten PiS od Kaczyńskiego, tylko że są w centrum, bo nowych ludzi nie przekonają jak będzie widać, że w sumie to dwa podobne PiSy. A potem ew. po wyborach zaczną się przymilać.
@Atexor Też tak bym myślał, ale obie strony dość mocno siebie atakują i nie wydaje mi się, aby którejś stronie miałoby to przynieść jakieś dodatkowe procenty w sondażach.
@boogie tak, dokladnie - i tutaj podobnie, mniej i bardziej radykalny pis, aby niestety pogrzebać ew. centrum czyli Trzecią Drogą i ew. Lewicowe Twory
@Atexor czyli konfa, bardziej mniej naziolska i naziol Braun?