Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Czy można odkroić pleśń i jeść dalej? I tak najecie się grzybów

Lider

w Ciekawostki

89piorunów

Pleśń to coś znacznie więcej niż zielona włochata narośl na chlebie, czy brzydkie kropki pojawiające się na owocach. To co widzimy to jedynie zarodniki i inne małe cząsteczki, które nadają pleśni kolor. Reszta to sieć korzeni, rozgałęzień i odrostów, które sięgają w głąb naszego jedznia.

Kolorowa narośl to tylko część całego systemu, tak więc możecie ją odcinać, zeskrobywać, ale i tak najecie się pleśni po uszy.

- Większość pleśni jest niegroźna, choć zdarzają się niebezpieczne gatunki – tłumaczy Nadine Shaw z Departamentu Agrokultury w Stanach Zjednoczonych. Niektóre z nich zawierają mykotoksyny, które są trujące i mogą wywoływać reakcje alergiczne oraz problemy z układem oddechowym. Jedna z nich, znana jako aflatoksyna, jest szczególnie niebezpieczna, może powodować zmiany nowotworowe.

Mykotoksyny znajdują się przede wszystkim w pleśni rosnącej na ziarnach oraz orzechach, ale można je znaleźć także w soku z winogron, selerze, w jabłkach oraz w wielu innych produktach spożywczych.

Jak się chronić przed pleśnią? Nadine Shaw poleca przechowywać jedzenie w zamknięciu by nie narażać go na kontakt z zarodnikami w powietrzu. W lodówce także warto zadbać o opakowanie, a resztek jedzenia najlepiej pozbyć się w ciągu trzech dni.

Źródło artykułu i zdjęcia:

https://www.national-geographic.pl/artykul/czy-mozna-odkroic-plesn-i-jesc-dalej-i-tak-najecie-sie-grzybow

Komentarze (17)

Gruba ryba0piorunów

@moll Dopóki nie ma się alergii to pleśń nie jest aż tak szkodliwa by jej przypadkowe spożycie tego co zostało po zeskrobaniu raz na jakiś czas mogło mocno zaszkodzić. Przynajmniej ja do tej pory żyje xD

Kompan0piorunów

babcia mojej żony, rocznik przedwojenny, zawsze dojadała jakieś stare rzeczy, nawet podejrzane o zepsucie. Dożyła sędziwego wieku (chyba coś ok 85l) i nigdy nie była w szpitalu oprócz samej końcówki życia. Nie piszę tego żebyście zaczęli jeść spleśniałe rzeczy tylko się zastanawiam jak to jest z tą szkodliwością

Osobistość2piorunów

@moll ostatnio w worku zapleśniała mi cała jedna mandarynka i wyrzuciłam cały worek choć inne nie miały nalotu.