Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Wpis użytkownika Fox w Dyskusje

Autorytet

w Dyskusje

1piorunów

Czy są jakieś dolne limity zarobków lub rodzaju dochodu w ? Mam oszałamiające 4k dochodu (część to renta soc reszta pracka) i jestem ciekawy czy bez wkładu własnego (jest coś takiego) dałbym radę dostać jako singiel taki kredyt.

Komentarze (21)

Gruba ryba3piorunów

@Fox z takim dochodem nie dostaniesz. Musialbys miec chociaz wklad wlasny w tym przypadku.

Gruba ryba1piorunów

@Fox tak, bodajze rok minimum trzeba prowadzic, plus przychody musza byc wyzsze niz to 5k netto, ogolnie wszystkie dg, b2b itd. Sa gorsze dla banku niz umowa o prace u kogos. Jak pracujesz na uop i cie zwolnia to idziesz do konkurencji. Jak zamkniesz firme bo jest nierentowna to masz problem ze znalezieniem pracy najczesciej, bo nie posiadasz umiejetnosci poszukiwanych na rynku.

Gruba ryba1piorunów

@Fox powodem dla ktorego nikt go nie wprowadzi jest to, ze kazdy polityk ma po 5 mieszkan i dzialek :smiley:

Gruba ryba1piorunów

@Fox pis odpowiada za kredyt 2%. Podatek kastralny - tu wszystkie partie sa rowno odpowiedzialne za ten stan rzeczy za rynku, nikt sie za to nie bierze. Beda sie brali jak bedzie wiecej mieszkan niz ludzi xD

Autorytet1piorunów

@GtotheG nie pisowi tylko wszystkim politkurwom. Każdy miał okazję wprowadzenia katastratu który by ukrócił patologię przetrzymywania dla samego wzrostu.

Gruba ryba1piorunów

@Fox no cóż, podziękuj pisowi :smiley: zrobili dobrze deweloperom i bankom w tym konkretnym przypadku :smiley:

Gruba ryba1piorunów

@Fox ogólnie ten kredyt jest dla bogatych, jeśli jeszcze nie słyszałeś 😉 I w sumie dobrze, bo po 10 latach rata może być o 1/3 wyższa, a osoba na minimalnej nie da se rady.

Autorytet1piorunów

Ja uważam to za ekonomiczne samobójstwo, ale powodzenia dla chłopa.

Autorytet1piorunów

No nie wiem jaką Op ma sytuację, miesięczne wydatki i tak dalej. Ja bym się bał dysponując miesięcznie 4k dochodu rozporządzalnego, pewnie sama rata by pochłonęła ponad 1/4 tej sumy jak nie więcej, a do tego ewentualny czynsz, opłaty za media z ok. 1k, telefon + internet, jedzenie, paliwo i tak na styk czy tam zostaje 200-300 zł miesięcznie. A do tego nie mając wkladu własnego lub nawet jakiś oszczędności w razie w, jak coś się powinie albo jakiś nieprzewidziany wydatek, lekarz / leki, mechanik i dupa… no ale każdy inaczej żyje, jeden skromniej drugi rozrzutniej itd. No życie na krawędzi, a podwyżki mediów i żywności nieuniknione, wynagrodzenia nie zrekompensują i nie dogonią tych wzrostów. Chyba, że to jakaś dobra branża i fucha pewna, a na szałową rewaloryzację rent i emerytur bym nie liczył również. Zbyt "bogaty" na mieszkanie z zasobu komunalnego / gminnego czy TBS i zbyt "biedny" na kredyt, niestety okrutne to jest.