Wpis użytkownika pod_sloncem_szatana w Książki
pod_sloncem_szatanaPraktykant
3piorunówCzy to, że podczas czytania opowiadań o przygodach Conana bardziej niż z nim utożsamiam się z przestraszonymi kobietami, które barbarzyńca wynosi na rękach z opresji, oznacza, że coś poszło nie tak w moim wychowaniu?
Komentarze (11)
@KatieWee techniczną oczywiście. Coś, co pozwoli ci zarabiać więcej pieniędzy. Czytanie dzieciom książek kiedyś się skończy.
@JamesOwens dokumentację czego?
@KatieWee Zacznij czytać dokumentację. Może nauczysz się czegoś wartościowego.
@JamesOwens hehe, dobre, zapamiętam to wyrażenie:)
Duża część mojej pracy to czytanie. Co teraz, według Ciebie, powinnam zrobić?
@KatieWee Mentalne ćpuny. Ja wam dam catharsis. Idźcie do pracy.
@HolenderskiWafel Conan jest spoko, ale to niestety antypody mojej osobowości. Mogę patrzeć z zazdrością co najwyżej.
@JamesOwens Oj, to już się dawno temu stało, więc mi to nie grozi!
@JamesOwens poczytaj o biblioterapii i dlaczego pomaga przepracować wiele problemów. Utożsamienie się z bohaterem przede wszystkim daje uczucie katharsis. Wiedzieli o tym już starożytni Grecy.
@pod_sloncem_szatana ale Conan ci nie imponuje, nie chcesz być taki jak on? Z tego co pamiętam to spoko ziomek jest w książkach
@KatieWee Nie odzwierciedlają prawdziwych ludzi. W ten sposób popada się w spierdolenie. Następuje odklejenie od rzeczywistości i ucieczka w świat fantazji.
@JamesOwens co jest według Ciebie złego w utożsamianiu się z fikcyjnymi postaciami?
utożsamianie się z fikcyjnymi postaciami