Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Wpis użytkownika edantes w Hydepark

Kosmonauta

w Hydepark

35piorunów

Czy tylko ja uważam, że te nowe zakretki to jest krok do przodu i ułatwienie w życiu xD? Nie zliczę razy zdarzyło mi się zgubić zakrętkę i wygazować colę albo rozlać napój xd a jak czytam, że ktoś pociął sobie pół twarzy to zastanawiam się jak to w ogóle możliwe xd

Komentarze (21)

Tytan1piorunów

@edantes mam to samo, w końcu nie muszę biegać za zakrętka jak upadnie. Ze juz nie wspomnę jak nie raz w piach spadła, teraz nie ma tej opcji.

Sum1piorunów

Jak ktoś pije jak menel to mu przeszkadza.

Fenomen4piorunów

Odrywać nakrętki i wphyerdalać do koszów z BIO. Efekekt Streissand

Inspirator24piorunów

gorzej się przez to pije z butelki i źle się to nakreca z powrotem

Koneser0piorunów

@dahomej ale zakrecasz już bez piasku :smiley:

Osobistość9piorunów

@edantes ja zawsze obrywam to na samym początku i jestem z tego dumny

Osobistość1piorunów

@filusn dzięki, znam swoją wartość xD

Kompan2piorunów

@mk-2 niezły z ciebie bohater!

Fanatyk5piorunów

@edantes W aucie to może się sprawdzić żeby nie zgubić korka podczas jazdy ale też czasem jest problem z zakręcaniem np. w mleku musiałem urwać bo nie dało się wkręcić.

Kosmonauta1piorunów

@redve to jeszcze nic xD mój pierwszy szef kupił sobie nowe volvo mniej więcej jak zaczynałem pracę u niego xD jakoś po tygodniu posiadania samochodu postanowił na trasie wypić sobie jogurcik, taki co go trzeba wstrząsnąć przed użyciem. Problem w tym, że pojebał kolejność i najpierw otworzył, a dopiero potem wstrząsnął. Pół samochodu zajebane jogurtem, najgorsze jest to, że rzecz miała miejsce w środku lata, a on jechał akurat na spotkanie i auto stało kilka h w upale xD pewnie do dziś czuć ten jogurt jak się z nim jedzie.

Fanatyk0piorunów

@redve Ja piję zazwyczaj wodę wiec nic strasznego by się nie stało. Poza tym robię długie trasy więc muszę umieć się napić podczas jazdy.

Fanatyk0piorunów

@Enzo w moim aucie nie odważyłbym sie jechać z odkręconym piciem. Raz wziąłem otwartą puszke na trase, i rozlała sie zanim ruszyłem XD

Kosmonauta0piorunów

@Enzo też zauważyłem, że te z mleka są jakieś wadliwe, ale to raczej wada deisgnu

Fanatyk24piorunów

mnie to wkurwia, ciągle to czuje przy piciu. Nie pamiętam natomiast kiedy ostatni raz zgubiłem zakrętke od napoju

Gruba ryba7piorunów

@edantes dostrzegam zalety ale czasami jest problem z nakręceniem zakrętki na gwint. To jeszcze zależy od napoju, a dokładniej pomysłu producenta napoju jaką nakrętkę wygrał.

Kosmonauta16piorunów

@edantes Ja mam wrażenie, że narzekający na to rozwiązanie nie radzą sobie zbytnio w życiu, że im przeszkadza to w piciu lub przejmują się taką pierdołą.

Gruba ryba1piorunów

@HmmJakiWybracNick 
też zbierałem i oddawałem, też zawsze wyrzucam zakręcone na butelce.

pomimo to takie rozwiązanie pozwala zwiększyć procent nakrętek trafiających do systemu recyklingu z powiedzmy 20% do 90% (albo 30% do 80%). taka skala odzyskanego surowca przyczyni się do większej opłacalności jego przetwarzania. tym nie zajmują się jakieś rządowe unijne organizacje, tylko prywatne firmy, więc im bardziej to będzie dla nich opłacalne tym więcej tego faktycznie przetworzą (np. inwestując w linie do HDPE obok lini PET). ma to dla mnie sens. jakie będą efekty, to zobaczymy.

natomiast pisowcy i konfiarze przedstawiają ten problem jako gwóźdź do trumny wolności i praw człowieka w Europie 😊

Osobistość2piorunów

@voy.Wu Nie jestem pisowcem, a tym bardziej konfiarzem.
Od kiedy pamiętam w domu miałem specjalny pojemnik na zakrętki, jak się zbierał cały, trafiał do wora, a potem raz na jakiś czas oddawało się to na jakąś zbiórkę.
Pomijając, że nie piję prawie w ogóle słodkich napojów - raz na jakiś czas kofolę, ale ona nie ma tego rozwiązania). Wodę mam z dzbanka filtrującego. Mleko, które kupuję (z piątnicy) nie ma również tego rozwiązania i zawsze zakrętka ląduje zakręcona na butelce lub na zbiórkę - nie potrzeba do tego tego wkurwiającego dzyndzelka.
A jak już sporadycznie kupię wodę w butelce, jak np. zapomnę na siłowni wziąć swojej - to odrywam to gówno, ale finalnie nakrętka nie znika gdzieś, tylko wyrzucam ją razem z butelką - zakręconą.

Gruba ryba14piorunów

@micin3 obawiam się że dla narzekających na to rozwiązanie jedynym sposobem na odzyskanie wolności jest polexit (bo przecież to że ta nakrętka zostanie zrecyklingowana zamiast trafić do spalarni/do lasu, to zamach eurokomuchów na wolność)

mówiąc krótko jest to element konfederackiej/pisowskiej internetowej ofensywy, taki sam jak na przykład zakaz uprawy własnych warzyw w ogródku. każdy, ale to każdy konfiarz który ma social media już o tych nakrętkach wspominał. taka to ich ułomna praca u podstaw. celem polexit.

Gruba ryba21piorunów

@edantes  Nie zliczę razy zdarzyło mi się zgubić zakrętkę i wygazować colę albo rozlać napój - niezłym gamoniem trzeba być...

Kosmonauta3piorunów

@pol-scot nie ma sensu zaprzeczać xD