Wpis użytkownika Fishery w Hydepark
FisheryGruba ryba
8piorunów#czytajzhejto #fantasy #scfi
Dużo czytam/słucham książek, głównie fantasy i scifi. Nie wiem dlaczego ale doszedlem do wniosku że kobiety nie potrafią w w/w literaturę. Ile razy bym nie zaczynał czegoś czytać to nawet przy próbach przebrnięcia przez książki nie dawałem rady. Zmęczyłem parę pozycji Jadowskiej ale kolejne tomy to już była odkleja. Inne książki odpadały po pierwszym, drugim max trzecim rozdziale.
Kij z opisami przyrody właśnie mijanej przez bohatera/ów na 15 stron, kij z "domyśl się czytelniku", a nawet czterostronnicowym opisie spojrzenia które posłał w kierunku bohaterki męski mężczyzna, na ogół ciężko mi się połapać w całości. Wieczne "To który qrwa, jest synem którego.
Chyba że źle pozycję wybieram, z chęcią posłucham propozycji innych co bym mógł zrewidować swoje poglądy na fantastykę lub scifi.
Ps: pss Harry Potter to bajkadla dzieci.
Komentarze (12)
Kate Griffin, Szaleństwo Aniołów
Tytuł angielski: A Madness of Angels
Urban fantasy. Dobrze pomyślane.
@Fishery Mi całkiem nieźle podeszła Maja Lidia Kossakowska, np. Zakon krańca świata
Mi podeszło kilka książek Magdaleny Kozak, szczególnie Łzy Diabła i Minas Warsaw. Na tyle, że czasem sprawdzam czy wydała coś nowego 🙂
I też jestem tego samego zdania co ty odnośnie kobiet w sf i fantasy. Miło że nie jestem sam 🙂
@Fishery Susanna Clarke - Jonathan Strange i pan Norrell
Connie Willis - Księga Sądu Ostatecznego
Mary Doria Russell - Wróbel
> Zmęczyłem parę pozycji Jadowskiej ale kolejne tomy to już była odkleja.
@Fishery Ja też jej nie lubię, IMHO ona jest po prostu kiepską pisarką - jej książki które czytałem (o Dorze Wilk) to był poziom fanfiku o Mary Sue. W mojej klasyfikacji Jadowska figuruje obok Andrzeja Ziemiańskiego (wczesne tomy Achai) albo "Materia Prima" Przechrzty. Tak więc to nie kwestia płci.
Dobrze wspominam czytane za dziecka książki Ewy Białołęczkiej. Kojarzę też Anne Brzezińską. Im jednak więcej o tym myślę, tym bardziej się zgadzam, że mało autorek fantasy jest wśród moich ulubionych autorów fantasy.
Czytałeś coś LeGuin? Kossakowskiej? Atwood?
Le guinn chyba jest OK. Chyba, bo fantasy nie lubię więc nie wiem, ale jej pozycję z nurtu SF były ok
Z lepszych co słuchałem:
Ursula K. Le Guin - Cykl ziemiomorza
Canavan Trudi - Trylogia Czarnego Maga
A to takie ... Dziwne było:
Liśnińska Małgożata - Tropiciel
Ale fakt, często fantastyka w wydaniu kobiecym wydaje się taka ... dziecinna.
>Wieczne "To który qrwa, jest synem którego.
Za to u Tolkiena masz wszystko dokładnie opisane jednak bez mapy drzewa genologicznego i tak się nie połapiesz xD
@Fulleks Tropiciel mi siadł. Dziękuję za polecenie.
@Fulleks Le Guin pamiętam z lat młodzieńczych. Parę lat temu próbowałem sobie tą pozycję odświeżyć i... miałkie to jakieś takie było.
Tropiciela wrzuciłem na półkę, przetestuję. Dziękuję za podpowiedź.